Potrzebuje porady. #zwiazki Czy w nerwach w trakcie kłótni z waszą drugą połówką zdarzyło wam się ją obrazić tak mocno? Ostatnio byliśmy na spacerze i musiałam wejść swojemu do apteki. W aptece znajomy farmaceuta zaczął mi się zwierzać z życia prywatnego i stałam i go wysłuchałam. Mój czekał na zewnątrz 26min. Źle zrobiłam, wiem. Jak on mi opowiadał, że baba chce mu zabrać dziecko itp itd to myślałam, że niekulturalne będzie wyciągnięcie telefonu i pisanie na nim.. przeprosiłam. Zje bałam. Wiem. Dzisiaj usłyszałam, że jestem d z i w k ą i zachowałam się jak q r w a.. że jestem beznadziejną dziewczyną, że mam spie rdal ać itp,itd To mój pierwszy związek. Jesteśmy razem 5 lat. Wcześniej miał podobne odpały, co robić? Czy jest szansa że się zmieni? Czy uciekać? Proszę dajcie mi jakąś poradę.. zbudowaliśmy razem życie, czy mam to teraz skreślić? #porady#para#pamietnik
@grubazaburzonaemocjonalna: tylko nie bierzesz pod uwagę jednego pytając tych ludzi co się działo potem: że można być złym na kogoś, mieć pretensje o coś, czuć się zawiedzionym, smutnym, cokolwiek. Ale kiedyś kogoś wyzywasz/jesteś wyzywana od najgorszych to granica zostaje przekroczona i już nigdy nie wrócisz do sytuacji, w której byłaś wcześniej, zawsze będziesz miała te słowa z tyłu głowy w relacji z tą osobą. I żadna złość nie usprawiedliwia takiego zachowania.
@grubazaburzonaemocjonalna: ja bym zerwała z człowiekiem co mnie wyzywa w związku. Tym bardziej że powód był błahy… on mógł wejść do apteki by sprawdzić co tak długo tam jesteś, mógł Ci napisać że nie chce mu się czekać i pójść do domu, ale wybrał by Cię później zwyzywać więc jest po prostu przemocowcem. Ja nie wierzę by on się zmienił. Co najwyżej ta p-----c może ze słownej zamienić się w rękoczyny. Uciekaj póki możesz.
✨️ Problemy w związku - Jak poradzić sobie z kryzysem małżeńskim?Ⓘ Hej, potrzebuje porady moralnej/ małżeńskiej. Uwaga będzie długo – bo chciałem opisać sytuacje
Ja 39 lat ona 37. Jesteśmy 12/13 lat. Dwójka dzieci syn 10 i córka 12 lat
Krótko o mnie: raczej przeciętny, ale nie pije (chociaż kiedyś piłem po 3/4 piwa na tydzień, od około roku pije jak już to max 1 + jakieś zerówki), nie pale, szczupły, 185cm wzrostu. ~`70kg. Podobno teraz lepiej wyglądam niż byłem młody (zarost i fryzjer + lekko schudłem). Ciuchy zadbane, nowe, czyste. Od zawsze pracuje zawodowo jako informatyk zdalnie.
Ona. Kwestie fizyczne pomijam – ale nadal mi się bardzo podoba. Też nie pije nie pali. Pracuje od 14 miesięcy ( jej pierwsza praca) . Poprzednio wychowywała nasze dzieci.
Obowiązki domowe: Tutaj jakoś postaram się opisać aby był zarys procentowy podziału. Ja: - ogarniam kwestie ogrodu - mamy duży ogród. Koszenie trawy, pielęgnacja, zabudowy, huśtawki i itp. kwestie samochodu – mechaniki, opony, przeglądy, tankowania i itp. Ogrzewanie – cały sezon grzewczy pale w piecu + przygotowuje opału Remonty, większość remontów wykonuje sam/ lub z pomocą fachowców. Z racji że dom dostałem w spadku. To było sporo remontów. Część wyjazdów do lekarzy/ stomatologów z dzieci (większość jadę razem z żoną jak jest dalej). Zwykły rodzinny to żona sama. Chociaż teraz częściej jadę sam z dziećmi. + apteki pól/ pół Kwestie zakupów/ jedzenia. Tutaj raczej pół na pół ona w tygodniu + ja tez w tygodniu + ja na weekend Przygotowywanie posiłków. Jak nie pracowała to większość ona gotowała ( ale zdarzało się ze ja też ogarniałem obiad/ pomagałem + w weekend zawsze pomagam). Od 14 miesięcy ja też sporo gotuje/pomagam Śniadania rano zawsze ja szykuję + do szkoły/ przedszkola. Odwożenie/ zawożenie – tutaj pół na pół. Z racji ze ja pracuje zdalnie to ogarniam podgrzewanie i podawanie obiadów jak jej nie ma już w domu. Pranie było pól na pół. Teraz od 14 miesięcy 80% ja ogarniam pranie Kwestie prac typowo męskich np naprawa pralki/ odkurzacza oczywiście ja
Żona: kwestie przygotowania dzieci do szkoły – lekcje/ nauka/ książki 90% żona ogarnia Przygotowywanie ubrań/ prasowanie żona 100%. Chociaż ja tez czasami prasuje Obiady wcześniej ogarniała/ teraz oczywiście też/ ale sporo tez ogarniam zakupy pól na pól Sprzątanie wcześniej 70% ona, teraz bliżej pół na pół. Pieczenie ciast 100% , ale ja często sprzątam miksery/ miski i itp. Jakieś extra dania większość ona + ale np. kroję/ pomagam/ rachunki/ płatności zona 100% pilnuje
Reasumując wydaje mi się że kwestie obowiązków domowych są podzielone pól na pól.
Kwestie finansowe. - jak wcześniej pisałem ja pracuję od zawsze i ja byłem głównym żywicielem rodziny. Chociaż nie zarabiam kokosów. Dom odziedziczyłem, część remontów pomogli mi moi rodzice ( finansowo + praca) . Jej rodzice finansowo nie pomagali (jej ojciec pomagał tylko pracą). Kilka etapów remontu sam wykonywałem + z pomocą fachowców. Wszelkie wyjazdy/ ubrania/ wakacje/ były finansowane z mojej wypłaty + 500 plus. Żona przed ślubem nie miała żadnych oszczędności/ pracy / wkładu własnego w remont
Wolny czas/ hobby. Ja - w wolnym czasie sporo jedzże rowerem Około 4/5 godzin tygodniowo w lato. Ale czasami wczesnym rankiem np. od 5 rano do 8/9 rano ( głównie w weekendy). Lub późnym wieczorem np. do 23. Ale w ciągu dnia też zdarzały mi się wyjazdy 2/3h. Dodatkowo 2-3 razy w roku wyjazd na cały dzień. W lato w soboty często zdarza się tak że wstaje wcześnie o 5 rano, wracam na 8 rano / biorę prysznic i jadę na zakupy tak aby na 9 było świeże pieczywo na sniadanie. - życie towarzyskie 3/4 razy w roku wyjdę z kumplem na p--o/ ognisko/pizze + jakieś spotkania rodzinne z żoną
Ona - hobby nie ma. Chyba ze kupowanie ciuchów się liczy. Oglądanie filmów. Obecnie sporo przygotowuje się do pracy w domu. Czasami wyskoczy gdzieś na spotkanie z koleżankami ale to bardzo rzadko. Oczywiście sam jej często proponuje aby wyszła gdzieś sama/ z koleżanką czy czymś się zainteresowała. Lub taniec - ale nie robi nic w tym kierunku.
Wspólny czas rodzinny: spacery, oglądanie filmów, rower z dziećmi, zabawa/ kino/ wycieczki/ restauracje. Nie mamy okazji z żoną wspólnie wyjść do kina/ restauracji/ jechać na wakacje. Wspólne wyście do restauracji raz/2 razy w roku. Niestety żadna z babć nie oferuje pomocy.
Kwestie miłosne. Kochamy się, mówimy sobie miłe słówka, przytulamy się/ spontanicznie pomagamy sobie, czy robimy jakieś drobne miłe rzeczy ( kwiaty, często jej pomagam się przygotować do pracy, wspólne zakupy/ spacery, często w środku dnia pijemy wspólnie kawę/ rozmawiamy/ często myje naczynia/ ogarniam po obiedzie). czasami jest lepiej/ gorzej jak w zwykłym związku. Zazwyczaj jest tak że jak wraca z pracy to dbam aby był gotowy/podgrzany obiad czy w miarę ogarnięty dom. Czasami też przygotuje np pizze na obiad. Ale czasami zdarza się nie było czasu na obiad i jemy jakieś gotowce/ kanapki
Od około3/4 lat nie śpimy razem w jednym łóżku. Ona twierdzi że woli spać z synem/ córka . Wtedy nie musimy chodzić i przykrywać / doglądać. Lepiej się wysypia. Dzieci mają już odpowiednio 10 i 12 lat.
Kwestie współżyć
Na początku oczywiście były motylki w brzuchu, s-x 2/3 w tygodniu. Po urodzeniu dzieci zauważalnie mniej -około 1 razu w tygodniu. A od 4/5 lat 1x- max 2x w miesiącu. Obecnie większość współżyć jest niemal wyproszone/ wybłagane. Zasalania się niechcianą ciążą/ zmęczeniem/ stresem. Czasami zdarza się ze sama inicjuje. Ja mam wazektomię więc kwestia ciąży odpada. Prace ręcznie też większości już niechętnie. Lub kończy się kłótnią i po prostu odpuszczam. O jakimś spontanicznym seksie w środku nocy mogę pomarzyć.
Kłótnie:
Żona twierdzi że problem jest we mnie. Że jestem chory na punkcie p---o/ sexu. Kilka razy znalazła ze oglądałem filmy xxx. Po jakimś czasie znowu znalazła w historii. I tak z 4/5 x w ciągu 12 lat. Na początku związku pisałem ze znajomymi/ kolegami i koleżankami. Ale to było bezpośrednio na początku związku. Teraz oczywiście nie pisze już z żadnymi kobietami. Jedynie kwestie pracy/ klientów. Parę dni temu żona znalazła u mnie w telefonie w historii ze wchodziłem strony z s-x ogłoszeniowymi. Być może któraś z reklam przekierowała na stronę, lub jakiś wirus. W pracy zdarza mi się -odwirusowanie stron www i możliwe ze jedna ze stron przekierowywała do tej z ogłoszeniami. Zdanych rozmów/ spotkań nie było
Obecnie też twierdzi że zdradzam ją gdy jadę na rower – tylko że mam wszystko zarejestrowane na aplikacji strava. Czas jazdy, trasę, średnia. Więc to w teorii nie możliwe. Żadne tłumaczenia nie pomagają, nie przyjmuje argumentów. Rowerem jeżdżę od młodości i długo przed związkiem z nią już jeździłem
Po znalezieniu tych s-x ogłoszeń twierdzi ze miałem już ostatnią szansę i że mam odejść z domu i zostawić jej i dla dzieci dom gdyż mi będzie łatwiej mieszkać samemu w małym mieszkaniu. Nie wiem co mam zrobić. Czy problem jest we mnie czy mam zostawić jej dom i odejść. Ale odchodząc potwierdzę jej tezę że ją zdradziłem. A mino wszystko nie zrobiłem tego i nie zamierzam. Niestety już brakuje mi nerwów i mam dość. `
📕 Mirko Anonim to miejsce w którym możesz opublikować własne anonimowe wyznanie, swobodnie dzieląc się problemami lub przemyśleniami, bez potrzeby ujawniania tożsamości.
Jest to część projektu mirko.pro, który zawiera więcej przydatnych narzędzi dla wykopowej społeczności.
🙋🏼 Projekt mirko.pro jest całkowicie niezależny i nie ma żadnych powiązań z administracją portalu wykop. Jego założycielem jest digitallord.
przykro mi to pisać, bo widać że mocno się napracowałeś nad "debugowaniem" i z-------ś opis jakbyś co najmniej wrzucał problem na stacka, ale niestety wszystko co tu napisałeś to wręcz podręcznikowy przykład tego ona cię nie szanuje ani nie pożąda, a ten temat z s-x ogłoszeniami i zostawieniem dzieci i domu (XDDDDD) to już oczywisty sygnał że jesteś dla niej nikim i chce cie tylko wydoić z kasy. wszystko jest wyrachowane i zaplanowane od dawna.
jeśli chodzi o to czy problem jest w tobie to temat rzeka. być może przez te lata wszedłeś pod pantofel jak większość informatyków "którym się udaje" albo od początku pod nim byłeś. widać jednak że straciłeś gdzieś jaja skoro w tym momencie chcesz odejść bez walki. tak czy siak, na tym etapie to już nie ma żadnego znaczenia bo masz na głowie walkę o majątek.
jedyne co zostaje to czekanie na jej papiery rozwodowe i jak najlepsze przygotowanie się do walki w sądzie. przykro mi. niestety tak się kończą związki miłych i bogatych mirków IT z leniwymi i biednymi p0lkami.
@mirko_anonim niestety Mirku zapewne ona już skreśliła ten związek, żaden facet nie będzie zadowolony z seksu raz w miesiącu więc nie wiem czego ona się spodziewa
Obawiam się że jedyne wyjście to kierunek prawnik rozwodowy i to dobry
Ona już cię po prostu skreśliła bo kochająca kobieta płacze i jest smutna z utraty miłości a nie stwierdza że „miałeś ostatnią szansę juz wcześniej”
Witam są jakieś sposoby antykoncepcyjne, aby nie zaciążyć partnerki w sexie bez p----------y? Pomijając przewklekłe stosowanie tabletek BO ZMIENIAJĄ HORMONY!!! (╯︵╰,) . Pozdrawiam i życzę miłego dnia. :)
Oto jedna z nietypowych par, oto najwyższy obecnie żyjący człowiek Sultan Kosen, ze swoją żoną Merve Dibo, może wyglądać na niską, ale ma 182 cm (jest wysoka jak na kobiete, ma wzrost przecietnego mezczyzny), a najwyzszy czlowiek ma 251 cm. Ślub miał miejsce 10 lat temu w 2013 roku.
Sultan Kosen jest również 5 najwyższym znanym czlowiekiem na swiecie, zaraz po Robercie Wadlow 272, Johnie Roganie 267, Johnie F Carol 263, i Leonidzie Stadnyk 257.