#ghostrunner najlepsze najnowsze

PonyBoy 2026-02-28 17:53:20 +1
Ukończyłem ostatnio Ghostrunnera i z czystym sumieniem mogę polecić tę grę każdemu, kto szuka dobrego gameplayu.
W skrócie:
+ Walka – wymagająca i dynamiczna, a jednocześnie dająca sporą swobodę w podejściu do przeciwników.
+ Movement – szybki, płynny i niezwykle przyjemny.
+ Różnorodność poziomów – każdy etap wprowadza coś nowego (nową umiejętność, typ przeciwnika lub element platformowy), dzięki czemu gra ani przez chwilę nie nuży.
+ System rozwoju – prosty, ale pomysłowy. Układanie umiejętności niczym klocków w Tetrisie jest spoko.
+ Poziom trudności – z jednej strony wysoki, bo giniemy od jednego strzału (mój licznik śmierci zbliżył się do 1000), z drugiej – gra cofa nas maksymalnie o kilka sekund do tyłu, a walki z bossami podzielone są na etapy, więc nawet mniej doświadczeni gracze powinni sobie poradzić.
+/- Fabuła – dość prosta i raczej pretekstowa, ale umówmy się – nie dla historii sięgamy po ten tytuł.
+/- Brak autosave’ów w trakcie poziomu – dla mnie nie był to problem (większość etapów zajmowała mi od 8 do 35 minut), jednak dla osób, którym gra idzie ciężej, może to być pewne utrudnienie.
- Muzyka – poza motywem przewodnim, który pojawia sie przy każdym uruchomieniu gry, to oczekiwałbym więcej utworów, które będą mnie nakręcać
Podsumowanie:
To świetny tytuł idealny na weekend – intensywny, konkretny i pozbawiony zbędnych zapychaczy. Gdybym miał go ocenić, dałbym 8–9/10. Czysty gameplay, zero zbędnych zapychaczy.
A Wy, co sądzicie o tej grze? Znacie jakieś podobne tytuły (poza kontynuacją)?

#gry #steam #ghostrunner #pcmasterrace
Marcines 2026-02-28 19:39:40 +1
@PonyBoy: fajna giereczka, takie 7/10 bym dał, w dwójkę jeszcze nie grałem, może kiedyś
LisyBorsukiKunyJenotyWilkiRysie 2026-02-28 20:19:13 +1
@PonyBoy: dla mnie też 8-9/10. Dwójka niestety bliżej 7.

Dlc ograłeś? Też fajne.

Z podobnych to może severed steel?
pokaż komentarze (9)
Styline 2025-09-16 13:58:01 +99
Ale ta gra jest dobra. Pierwsza część bardziej wymagająca, ale druga też dobra. Do tego polska produkcja

#gry #cyberpunk #ghostrunner
Xan666 2025-09-16 14:09:26 +9
@Styline: Dwie z Epica za free zgarnąłem. Nawet nie włączałem :D
Hambercios 2025-09-17 19:57:01 +3
@Styline:
Dwójka mocno przeciętna, chcieli złapać wszystkie sroki za ogon i wyszło tak sobie.

Jedynka natomiast, genialna w swojej prostocie, a jednocześnie zaprojektowana tak, żeby ciągle sprawiać przyjemność i nie nużyć.
pokaż komentarze (9)
Hambercios 2025-03-18 23:44:34 +1
Niestety, nie była to miła przeprawa.
Sequel robi 2 kroki w przód, żeby zrobić 3 wstecz.

W skrócie, są 2 genialne mechaniki, jazda na motorze i latanie na wingsuicie. Jedna i druga aktywność jest przyjemna, dopracowana i pompuje w nasze żyły adrenaline.

Problem? Motoru jest mało, a duża część jego potencjału jest zmarnowana na jazdę, po ,,otwartej" przestrzeni w połowie gry, a wingsiut pojawia się na pół godziny przed ostatnim bossem.

A najgorzej jest kiedy... gramy jak w jedynkę, czyli walczymy naszym Ghostrunnerem, czarujemy parkourem, naszymi umiejętnościami itd.
Walka jest spłycona, pociski można łatwo blokować, umiejętność ,,Widmo" jest absolutnie zesputa, a design poziomów niemrawy i ,,na odwal się".
Mamy tutaj od z-------a mechanik np:
1. Wbijanie shurikena w ścianę, żeby następnie się do niego przyciągnąć.
2. Zabawa w znikanie i przywoływanie danych elementów otoczenia
3. Jazda motorem z zaburzoną perspektywą po sufitach itd.
4. Roboty skanujące, gdzie trzeba użyć umiejętności Widmo, bo inaczej dead.
5. Platformy, które musimy przepychać ,,uderzeniem burzy", żeby je przesunąć

I wiecie co?
G---o, Zawsze mamy mini tutorial, męczenie daną mechaniką, która potrafi później zniknąć na kilka godzin XDD

Krem de la krem, optymalizacja.
Na otwartych przestrzeniach zwłaszcza, klatkarz pada na łeb, na szyję, co przy grze, która wymaga sporego refleksu, jest wręcz karygodne.

A fabuła i postacie są denne i mam nadzieję, że w przyszłości obetną na to budżet i zrobią lepszy gameplay.

Pomimo, że bawiłem się gorzej niż przy jedynce, to dalej czekam to wysmażą Krakowianie przy 3 części.
Studio One More Level, zostało zjedzone przez własne ambicje.
Jest to dla mnie spory awód, ale dalej czekam na 3 część, bo jest tu ogromny potencjał.

#ghostrunner #ghostrunner2 #gry
wysuszony_szkielet_kostny_czlowieka 2025-03-19 08:21:26 +1
2 genialne mechaniki, jazda na motorze

@Hambercios: jazda na motorze to dramat, wolałabym dopłacić i dostać fabularne dlc o Asurach takie jak Project HEL do GR1, niż ten bezsensowny endless moto mode z season passa, bo tam najbardziej widać jak niedopracowana jest ta mechanika. XD Jazda w otwartym świecie (w Pillars of Creation bodajże?) to jakaś pomyłka, zawieszanie się na kamyczkach, rozbijanie o niewidzialne krawędzie.

Ogólnie rzecz biorąc ja się w GR2 bawiłam wyśmienicie, porównywalnie do GR1, to nadal moja topka gier które są mocno nieidealne, ale mają w sobie "to coś" i sprawiają mi przyjemność. Ale faktycznie widać, że gra była mocno pocięta i wykastrowana, i już chyba miała obcięty budżet na fabułę xd, bo mnóstwo rzeczy wyleciało i zostało okrojone - doskonale to widać, jak się odblokuje Codex za pomocą modów. Gdyby zrobili liniową grę z mocno zarysowaną fabułą i wszystkimi niuansami z Codexu, to by było 10/10. Hub też bezsensowny, wolałabym płynne przejście z poziomu do poziomu, tak jak miało to miejsce w GR1. Wszystkie dialogi można było na luzie zaimplementować w tle, podczas misji.

Dla mnie GR2 jest zbyt wolny, możliwość blokowania rozleniwia i sprawia, że mniej się kombinuje i unika, bo po co, skoro można sparować. Walka w GR1 była bardziej dynamiczna i wymagająca.
Na plusik wingsuit (zdecydowanie go za mało), level z robalem, soundtrack, Zoe, Rahu i Mitra. VO Rahu i Mitry był fantastyczny, szczególnie w przypadku Mitry miło słuchało mi się stopniowego popadania w szaleństwo. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

dalej czekam to wysmażą Krakowianie przy 3 części.
Studio One More Level, zostało zjedzone przez własne ambicje.

@Hambercios: tu może być problem, bo OML sprzedało prawa do marki 505 Games i na razie nowy właściciel milczy na temat jakiejkolwiek kontynuacji. Smutek, bo też bym bardzo chciała. (╯︵╰,)

...A namówiłeś, przejdę sobie jeszcze raz, mimo, że 3 tygodnie temu robiłam rerun obu części. XD
Hambercios 2025-03-19 14:12:21 +0
@wysuszony_szkielet_kostny_czlowieka:
tu może być problem, bo OML sprzedało prawa do marki 505 Games i na razie nowy właściciel milczy na temat jakiejkolwiek kontynuacji. Smutek, bo też bym bardzo chciała. (╯︵╰,)
Dwójka się bardzo kiepsko sprzedała i słusznie.
Który idiota pomyślał, że premiera w czasie kiedy wychodził dodatek do Cyberpunka, będzie dobrym pomysłem.
Jedynka miała niezły wynik, bo jechała NA hype na Cyberpunka, a nie z nim rywalizowała.
Szkoda, ale nie dziwie się.
Hambercios 2024-04-20 18:36:12 +0
Ghostrunner świetna gra. Bywa trudna, ale nigdy nie wydaje się nieuczciwa.
Grafika, sterowanie, mnogość mechanik i sposobów na podejście do starć, genialny balans tempa rozgrywki, miód.
Chociaż... ile razy wyzywałem developerów, to już tylko moje ściany słyszały XD
Nie mniej warto, ale na platyne psychy nie mam.
#gry #ghostrunner
lubaluft 2024-04-20 18:38:19 +3
@Hambercios: Soulsy nieuczciwe? Co ty gadasz.
Hambercios 2024-04-20 18:44:44 +1
@lubaluft: Przesadziłem, mogłem rozwinąć myśl. W jedynce Soulsów przy Bed Of Chaos czy Tomb Of Giants, człowiek może się poczuć dymany. O dwójce nie wspomnę nawet.
I przyznam ci rację, reszta jest uczciwa.
c.....k 2024-04-11 17:20:18 +3
„Ghostrunner” za darmo w Epic Games Store.

Zgodnie z tytułem, w Epic Games Store przez tydzień można za darmo zdobyć grę „Ghostrunner” - cyberpunkowe połączenie „Hotline Miami” z „Mirror's Edge”.

Gdyby ktoś się zastanawiał czy warto zagrać, zostawiam link do swojej opinii o gierce:

https://cyberpunkowyneuromantyk.blogspot.com/2021/08/pseudo-recenzja-gra-ghostrunner.html

Oraz drugi do wszystkich wpisów poświęconych pierwszej części:

https://cyberpunkowyneuromantyk.blogspot.com/search/label/ghostrunner

#gry #epicgames #ghostrunner #cyberpunk #zadarmo #darmowegry
c.....k 2023-11-27 16:56:02 +4
Nie jestem płodnym twórcą, co też widać, ponieważ poprzedni wpis na bloga wrzuciłem... prawie rok temu. :')

Dzisiaj nareszcie kończę z pisaniem o „Ghostrunnerze”. Przynajmniej na bliżej nieokreślony czas, ponieważ mam w planach rozprawić się z sequelem, jak twórcy zakończą prace nad nim. Mam na myśli popremierowe wsparcie, bo sama gierka już się ukazała, miesiąc temu.

#cyberpunkstories - piszę o rzeczach związanych z cyberpunkiem

Oczywiście zachęcam do przeczytania wpisu na moim blogasku:

Ghostrunner - Project Hel

„Project Hel” to pierwszy i jedyny fabularny dodatek do gry „Ghostrunner”. Ukazał się 3 marca 2022 roku i stanowi wstęp do wydarzeń znanych z podstawki.

Fabuła:

Mara, główna antagonistka, chce stłumić bunt Wspinaczy. Przeciwny temu jest jeden z podległych jej dowódców – Bakunin – który sprzeciwia się Marze, argumentując, że zaatakowanie buntowników może przemienić się w regularną wojnę, co z kolei przyniesie ogromne straty w ludności cywilnej. Oczywiście Marze to się nie podoba, więc spuszcza ogara ze smyczy – w tej roli tytułową Hel, która była jednym z bossów w podstawce.

Muszę dodać, że Hel jest o wiele ciekawszą „bohaterką” niż Jack.* Dialogi z nią zabarwione są niewymuszonym humorem, wynikającym z logicznego i trochę niepokojącego (w końcu to maszyna do zabijania) rozumowania Hel. Przykładem niech będzie jej odpowiedź na pierwszy „problem”. Ojciec ma dwójkę dzieci, syna i córkę. Jednak bardziej kocha dziewczynkę. Doszło do katastrofy i nie mają wystarczająco dużo jedzenia, by nakarmić oboje. Które z dzieci poświęci ojciec? Odpowiedź Hel: grubsze.

Nie ukrywam, że niezmiernie mnie to rozbawiło. :’)

Ponownie do znalezienia są dwa rodzaje znajdziek – fabularne, rozszerzające trochę uniwersum gry, czyli różnego rodzaju przedmioty z krótkimi opisami oraz nagrania ludzi z otoczenia Mary; i kosmetyczne, czyli skórki mieczy.

Niestety, dialogi wciąż nie zatrzymują/resetują się w momencie powrotu do poprzedniego checkpointu. Z jednej strony jesteśmy zachęcani do pędzenia do przodu, co jest o wiele fajniejsze, zważywszy na większą mobilność Hel; z drugiej postacie rozmawiające w tle zmuszają do zatrzymania się w miejscu, w celu skupienia się na dialogach. Ponownie utrudnia to śledzenie fabuły i zaburza płynność rozgrywki.

Za to podobała mi się historia, która rozjaśniła niektóre kwestie i niejako zapowiedziała niektóre z wydarzeń w podstawce (chociażby sabotaż wentylatorów, które naprawiamy jako Jack). W szczególności polubiłem jedno odniesienie – jeden z poziomów zaczyna się w tym samym miejscu, w którym zaczyna się przygoda Jacka. Niby nic wielkiego, ale jednak.

Gameplay:

Zaszły zmiany drobne, ale mające spory wpływ na rozgrywkę.

Przede wszystkim Hel jest bardziej skoczna – skacze wyżej i dalej. Dodatkowo jej pasek Szału zapełnia się jedynie poprzez zabijanie przeciwników i odbijanie pocisków mieczem, a Furia z czasem spada. Te dwie zmiany sprawiają, że rozgrywka jest o wiele szybsza – Hel skacze jak głupia od przeciwnika do przeciwnika i tnie niemilców bez litości. Im więcej wrogów zabitych w krótkim czasie, tym więcej wygenerowanego Szału, który można wykorzystać do aktywowania dwóch umiejętności:

Pierwszą jest klasyczna Fala, czyli strumień energii przecinający przeciwników. Najlepsze jest to, że nie ma cooldownu – ogranicza nas wyłącznie ilość pozostałego Szału. Gdy mamy go sporo, można wysyłać Fale jedna po drugiej.

Drugą jest tarcza. Wymaga posiadania ponad połowy paska Szału, jednak powstrzymuje pojedynczy atak wroga, co czasami ratowało mi życie.

Za umiejętnościami pojawił się także przemodelowany system ich ulepszeń, który już nie przypomina Tetrisa, a… cóż, najlepiej to zobrazować screenem. Odpowiednie ułożenie ulepszeń wokół trzech kafelków skutkuje odblokowaniem bonusów, czyli tak samo, jak w podstawce.

Wachlarz przeciwników również został rozszerzony, choć nie jakoś znacząco.

Pojawili się wrogowie z jetpackami, którzy wiszą nad arenami i wypuszczają gromady granatów, przyklejających się do podłoża. Na szczęście nigdy nie są zbyt wysoko, żeby Hel nie mogła do nich doskoczyć. Przypominają mi trochę latające drony, bo też można się nimi „przelecieć” przez chwilę.

Są też tacy przyziemni, z młotami, które po uderzeniu w podłoże wywołują energetyczną falę.

O typowym mięsie armatnim chyba nie ma co wspominać, bo to najczęściej grupki buntowników z niewyróżniającą się niczym bronią. Bezrefleksyjnie rzucają się na Hel i nie stanowią żadnego zagrożenia. Tak po prawdzie, to są wyłącznie źródłem generowania Furii.

Skoczność Hel wpłynęła także na projekt poziomów. Areny są bardziej rozległe i otwarte, żeby Hel miała wystarczająco dużo miejsca na swoje susy. Fragmenty stricte zręcznościowe również mają większy „rozmach”.

Jednocześnie sam dodatek wydał mi się o wiele łatwiejszy od podstawki. Może to kwestia mojego „doświadczenia”, a może zamierzona decyzja twórców. W końcu wiele osób narzekało na wysoki poziom trudności podstawki, o trybie hardcore już nie wspominając.

Bossowie

Obowiązkowy punkt programu, także z mojej strony, ponieważ bardzo narzekałem na projekt bossów w podstawowej kampanii i trybie hardcore. W przypadku „Project Hel” nie jest inaczej.

Pierwszy z bossów, Bakunin, jest banalny. Walka z nim to dwa quick time eventy (mam przebłyski z walki z Hel z podstawki, jak ironicznie…) i radosne skakanie od wroga do wroga, żeby podbić pasek szału, wykorzystywanego do atakowania Bakunina Falą, z jednoczesnym unikaniem granatów przeciwnika, które wybuchają w narysowanym okręgu na podłodze. Przy powtórnym przejściu dodatku, w ramach przypomnienia, nie zauważyłem, kiedy pokonałem tego bossa. Nuda.

Drugi i zarazem ostatni również nie należy do trudnych. Unikanie poziomego lasera wystrzeliwanego przez Golema, mecha, w którym siedzi jeden ze Wspinaczy, bardzo przypomina walkę z Marą. Tak samo, jak przeskakiwanie z platformy na platformę, gdy te rażone są prądem. Twórcy też na chwilę przed walką dodali nową mechanikę… uderzanie w „przekaźnik” w celu wygenerowania Szału. Zrobili to chyba tylko po to, żeby gracz wiedział, że musi to samo zrobić także podczas walki z bossem.

Podczas tej walki pojawił się także plot twist – Golem okazał się na tyle trudnym przeciwnikiem (dla protagonistki), że Hel ponowiła prośbę o uwolnienie jej potencjału, na co Mara niechętnie, ale jednak się zgodziła. Od tego momentu Hel mogła bez przerwy atakować przeciwnika Falą, co zdecydowanie ułatwiło i tak już prostą walkę.

Drugi raz z rzędu twórcy nie wykazali się pomysłowością przy projektowaniu walk z bossami, za co ogromny minus. Na ich obronę mogę powiedzieć, że w sumie sam nie wiem, jak zaprojektowałbym swoją własną walkę… ale to nie moje zmartwienie. :P

Muzyka:

Tak samo jak w podstawce, także tutaj za soundtrack odpowiada Daniel Deluxe. Co tu się więcej rozpisywać: ponownie wykonał bardzo dobrą pracę. Poniżej link:

https://youtube.com/playlist?list=OLAK5uy_n7SeYATnsnlJ18ezNu6ncinsRqgMp6BcY&si=0POngMIiYug4PPEe

Osiągnięcia

Dodane zostały także nowe osiągnięcia, z czego niektóre skłaniają do powtórnego przejścia poziomu w określony sposób.

Chociażby moje ulubione, które wymaga od gracza… niezabijania nikogo/niczego oprócz generatorów tarcz. Bardzo logiczne, jako że w trakcie misji mamy do czynienia z co prawda wrogo nastawionymi jegomościami, którzy jednocześnie teoretycznie wciąż są naszymi sprzymierzeńcami (trochę zawiłe, ale to wynika z fabuły). Takie jest też nasze zadanie: „spróbuj uniknąć strat w ludziach”, nieprzypadkowo sformułowane w taki właśnie sposób. Gdy gracz zawiedzie (czytaj: nie powstrzyma się od zabijania), Mara po pewnym czasie zapyta Hel o status, na co Hel odpowie, że liczba zlikwidowanych do tej pory rebeliantów wynosi na przykład siedemnastu. Gdy Mara zapyta, czy tak właśnie wygląda unikanie strat w ludziach, Hel odpowie, że rozkaz brzmiał „spróbuj”, a ona zawiodła.

Oprócz tego były też takie jak „nie zgiń w pierwszym poziomie”, „nie korzystaj z ulepszeń/Fali” czy „pozostań w trybie Szału przez 20 sekund”. Nie należały do trudnych, chociaż nie ukrywam, że przy nieginięciu potrzebowałem kilku czy nawet kilkunastu podejść. Jednakże na Steamie zaledwie 3% graczy pokonało finałowego bossa, co jest kiepskim wynikiem. Analogicznie podstawkę ukończyło 25% graczy.

Stosunek ceny do oferowanej zawartości

Prawdopodobnie powodem, dlaczego dodatek nie cieszy się równie dużym zainteresowaniem (40 tysięcy recenzji na Steamie vs… 428) jest jego zaporowa cena*. Za 59,99 złotych dostajemy zawartości na 2-3 godziny – i mam tu na myśli przejście dodatku na 100% (znalezienie znajdziek i zrobienie osiągnięć). Tymczasem podstawka wraz ze wszystkimi trybami dodanymi po premierze wystarcza na luźno dwadzieścia kilka godzin, a na początku kosztowała zaledwie dwa razy więcej.

Podsumowanie

Mimo że dodatek wniósł trochę świeżości i bawiłem się świetnie, to nie jestem w stanie go polecić z czystym sercem, głównie przez wysoką cenę, jak na oferowaną zawartość. W przecenie na 20-30 złotych jeszcze ujdzie****, ale nie radziłbym kupować go po wyższej cenie.

*OGROMNY SPOILER

Pod koniec dodatku Hel trafia do kryjówki Wspinaczy, w której znajduje się jeszcze nieuruchomiony Jack. Myślę, że wiedziała, do kogo należy ciało, jednakże nie zniszczyła go, ani tym bardziej nie poinformowała swojej przełożonej o tym. Prawdopodobnie dlatego, że była już zdecydowana zdradzić Marę.

Co lepsze, po finałowej walce Hel zostaje zabita przez… drugą Hel, swoją bardziej posłuszną kopię. Chwilę po tym, jak główna bohaterka wyłącza się po wskoczeniu do lawy, słychać charakterystyczne „you’re… alive”, znane z początku podstawowej kampanii. Czyżby program zbuntowanej Hel trafił potem do ciała Jacka? Albo to po prostu zabieg twórców mających na celu pokazanie ciągłości wydarzeń.

**drugim może być to, że dodatek wyszedł półtora roku po premierze podstawki. I mimo że gra była wspierana przez ten czas (przez dodawanie nowych trybów gry), to gracze mogli stracić zainteresowanie tym tytułem.

***muszę dodać, że podstawka często była dostępna w bardzo niskiej cenie i trafiła chociażby do Humble Choice

****przy kupowaniu rzeczy stosuję przelicznik „10 złotych za 1 godzinę spędzonego czasu”. Jeśli dany tytuł spełnia tę prostą zależność, wtedy uważam, że „się opłaca”

Za pomoc przy tekście bardzo dziękuję Althorionowi.

#gry #cyberpunk #ghostrunner #steam #gog #tworczoscwlasna
wysuszony_szkielet_kostny_czlowieka 2023-11-27 17:21:31 +2
@cyberpunkowy_neuromantyk: mam taką prywatną teorię, że (spoiler) kiedy Hel znalazła dezaktywowanego Jacka, w jakiś sposób zuploadowała mu fragment swojego kodu, dzięki czemu był w stanie się obudzić i funkcjonować bez dostępu do Cybervoida.
Generalnie to moim zdaniem dość udany dodatek, z ciekawym wachlarzem nowych umiejętności, świetną dynamiką, ciekawie rozwijający świat przedstawiony, no i bardzo żal mi tego, jak Hel skończyła. Kto wie, może któraś z jej kopii nadal tkwi w odmętach Wieży i czeka na aktywację. (。◕‿‿◕。)

Jak już zabierzesz się za GR2, to polecam pobrać "Full Codex Mod" z Nexusa. Zawiera informacje o postaciach, lokacjach, przeciwnikach pozyskane przez dataminerów z plików gry. Bardzo dobre źródło lore i naprawdę dziwię się, że twórcy zdecydowali się go nie implementować. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
c.....k 2023-11-28 07:57:40 +1
@wysuszony_szkielet_kostny_czlowieka:

mam taką prywatną teorię, że (spoiler) kiedy Hel znalazła dezaktywowanego Jacka, w jakiś sposób zuploadowała mu fragment swojego kodu, dzięki czemu był w stanie się obudzić i funkcjonować bez dostępu do Cybervoida.

Ta teoria bardzo do mnie przemawia.

Generalnie to moim zdaniem dość udany dodatek, z ciekawym wachlarzem nowych umiejętności, świetną dynamiką, ciekawie rozwijający świat przedstawiony, no i bardzo żal mi tego, jak Hel skończyła.

Zgadzam się w stu procentach. Szkoda tylko, że taki krótki.

Jak już zabierzesz się za GR2, to polecam pobrać "Full Codex Mod" z Nexusa. Zawiera informacje o postaciach, lokacjach, przeciwnikach pozyskane przez dataminerów z plików gry. Bardzo dobre źródło lore i naprawdę dziwię się, że twórcy zdecydowali się go nie implementować. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

O, dziękuję bardzo za wskazówkę, na pewno z niej skorzystam. Z zagraniem poczekam jakiś rok, bo mam wrażenie, że dwójka bardzo szybko trafi do Prime Gaming czy Humble Bundle. Już teraz na Epicu można dostać „Brutal Edition” za 200 złotych mniej niż pierwotna cena.
wysuszony_szkielet_kostny_czlowieka 2023-10-30 18:41:59 +1
Skończyłam wczoraj fabułę #ghostrunner2 i choć początkowo trudno było mi się wdrożyć w grę ze względu na zmianę tempa rozgrywki względem pierwszej części, koniec końców jestem usatysfakcjonowana tym, co otrzymałam.

Na początek minusy. Mam mieszane uczucia względem hubu (z jednej strony zupełnie niepotrzebny, bezzasadnie wciśnięty jakby na siłę, z drugiej - doskonała okazja do ekploracji lore, świetnie było też spotkać Zoe 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ). Dialogi i animacje postaci wypadają dość topornie i przypominają mi te wszystkie memiczne, drewniane rozmowy z Fallouta. Nie jestem też przekonana do blokowania, bo przez nie gra straciła pierwotne tempo i zamiast skupiać się na ruchu celowałam w perfect parry (mamy #sekiro w domu). Z dashowania korzystałam chyba już tylko przy sekwencjach parkourowych, a przecież pierwsza część #ghostrunner ujęła mnie właśnie dynamiką. Tu prędkości zaznałam tylko w sekwencjach na motocyklu, zresztą nieco zbugowanych. Podsumowując - zbyt wiele akcji, za mało ruchu.

Na plus absolutnie przepiękne, futurystyczne, cyberpunkowe lokacje (Katedra!), sentymentalna wizyta w cybervoid przywodząca na myśl Konsensus Gethów z #masseffect, szansa na doświadczenie świata poza Dharma Tower, bardzo przyjemny system ulepszeń (zdecydowanie lepszy od tetrisa z pierwszej części), doskonały elektroniczny soundtrack i dwa nowe, brzydkie gobliny, które trafiły na moją listę ulubionych antagonistów (Mitra to oczywistość, Rahu - miłe zaskoczenie). Fabuła - jak poprzednio - nie należy może do najbardziej odkrywczych i dojrzałych, ale płynnie rozwija wątki znane z GR1, jest wystarczająco spójna i interesująca, by utrzymać mnie przed konsolą i zostać ze mną w rozważaniach już po ukończeniu rozgrywki. Co czyni nas naprawdę ludzkimi? Czy jesteśmy tym, co pamiętamy?

Cóż - nie pozostaje mi już nic innego, jak wbić platynę. (。◕‿‿◕。)

#gry #cyberpunk #muzykazgier
wysuszony_szkielet_kostny_czlowieka 2023-10-30 19:08:15 +2
@larvaexotech: główny bohater - Jack - to tytułowy Ghostrunner, czyli coś w rodzaju cyberninja, który przemierza kolejne poziomy Dharma Tower, będącej arką ludzkości. Poza Wieżą nie ma już warunków do życia, więc w budynku trwa walka o dominację, zasoby, przetrwanie. Gracz wciela się w Ghostrunnera, który w GR2 wykonuje zadania dla jednej z grup rezydujących w Dharmie - Wspinaczy, których można poznać już w GR1. Ot, takie tam całkiem przyjemne cyberpunkowe postapo.
Marcines 2023-10-30 19:42:03 +2
@wysuszony_szkielet_kostny_czlowieka: jedynka byla nawet spoko, pewnie dwojke ogram jak wpadnie znow do ps plusa czy tam gejpassa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
pokaż komentarze (2)
c.....k 2023-08-21 19:18:36 +3
Ujawniono datę premiery „Ghostrunnera 2” (26 października 2023), czemu towarzyszy wypuszczony dzisiaj „[Official Release Date Trailer]()”.

No i fajno, bo pierwsza część była bardzo dobra. Jednak coś innego przykuło moją uwagę.

Gdy wyszedł „Ghostrunner”, kosztował 124 PLN (a z premierową zniżką niecałe 100 PLN). Na dzień dobry dostępna była podstawowa kampania, po kilku miesiącach udostępniono tryb hardcore, w którym przerobiono kampanię na trudniejszą wersję (pomijając cyberprzestrzeń). Z czasem twórcy dodali także parę mniejszych trybów (Kill Run Mode oraz Wave Mode) - prawdopodobnie testowali nowe opcje. Jak za sto złotych, to otrzymaliśmy całkiem sporo zawartości.

Aż pojawił się dodatek - „Project Hel” (tekst o nim dopiero kończę, jakoś mi się nie śpieszyło :')). Wyceniony na 60 złotych - połowa podstawki - oferował kilka misji, które wystarczyły na... zaledwie dwie-trzy godziny zabawy. Trochę mało jak na tak wysoką cenę. Poczułem się zawiedziony, ale cóż, trzeba było wcześniej sprawdzić, chociażby na YouTube, czy cena jest adekwatna do oferowanej zawartości.

„Ghostrunner 2” w podstawowej wersji kosztuje 179 PLN. Nowe gierki w ostatnim czasie podrożały o 10 dolarów, inflacja robi swoje, więc wyższa cena jest zrozumiała - zawsze można poczekać na przeceny, więc pretensji nie mam.

Przy przedpremierowym zakupie otrzymamy dodatkowo dwa zestawy skórek broni/rękawic... które i tak będą później dostępne do kupienia, w osobnym pakiecie.

Zastanawiają mnie jednak inne wersje.

Deluxe Edition, wycenione na 49,99 dolarów/229 PLN zawiera dodatkową kosmetykę i hologram ręki z nickiem (? Nie do końca rozumiem, co to może być). Niby spoko, ale to aż 10 dolarów za cztery zestawy skórek. Dla porównania, analogiczne DLC w jedynce kosztowało 5 dolarów. W pakiecie do dwójki dochodzi „hand hologram with gamertag”, więc pewnie dlatego cena jest dwa razy wyższa. :')

No i pozostaje Brutal Edition, wycenione na 69,99 dolarów/319 PLN, w skład którego kolejne skórki, w tym dla motocyklu, oraz season pass. I to ten season pass jest dla mnie najbardziej kontrowersyjny. Według infografiki wart 19,99 dolarów. Co oferuje? Nowy tryb gry i skórki.

Kosmetyka to jedno - nie jest niezbędna do gry/szczęścia, można ją całkowicie pominąć. Ba, sam chętnie kupowałem kosmetyczne DLC do pierwszej części, żeby dodatkowo wesprzeć twórców. Jednak w momencie, kiedy *PRZED* premierą twórcy już zapowiadają, że nowy tryb gry najprawdopodobniej będzie ukryty za paywallem w postaci season passa... coś tu jednak nie gra.

Rozumiem, że każdy chce zarobić na swojej twórczości - to oczywiste. Niemniej nie podoba mi się takie podejście, żeby jeszcze przed premierą informować, że dodatkowy tryb będzie płatny. Tym bardziej, że w przypadku nowych trybów do pierwszej części nie było zbyt wiele zawartości. Podobnie w przypadku dodatku, który kosztował 60 złotych, a można było ukończyć go w maksymalnie trzy godziny.

Żeby nie było - prędzej czy później i tak kupię (pewnie w okolicach 80-100 PLN za podstawkę), żeby opisać na blogasku, ale raczej nie rzucę się na premierę tak, jak zrobiłem to po premierze jedynki. No i na pewno sprawdzę wcześniej, na ile godzin wystarczy gra, żeby ponownie się nie rozczarować.

#cyberpunk #ghostrunner #gry #steam #tworczoscwlasna
M.....T 2023-08-22 07:54:58 +0
XD lecz się na łeb albo pisarz z ADHD. W dupie to mamy naprawdę. Ze słabości, miałkości gry i, lub z przejedzenia. We wciskaniu odkurzaczy też byłbyś słaby XD
Donmaslanoz14 2023-08-22 18:42:35 +4
@MOSS-FETT: nie opsraj sie panie madry, idz ssac c---a wydawcom i w---------j stad ze swoimi gownomentarzami ktorych nikt nie chce
@cyberpunkowy_neuromantyk Bardzo dobry wpis byku, powodzenia w dalszym wytykaniu problemów branży gier!!!
SpiderFYM 2022-03-08 21:03:44 +3
Skończyłem grę Ghostrunner, która była w ostatnim PS+

Pamiętam że przy premierze ściągnąłem demo i odbiłem się od tego tytułu przez to że gra wymaga precyzyjnego sterowania, a nie ukrywam że mam z tym problem na padzie. Po tym jak Ghostrunner pojawił się w abonamencie uznałem że dam jeszcze jedną szanse i tej grze i kompletnie tego nie żałuje.

Musze stwierdzić że bawiłem się fenomenalnie.
Mimo tego że niektóre etapy czy walki powtarzałem od kilkunastu do kilkudziesięciu razy bo czegoś/kogoś nie zauważyłem. W pewnym momencie wyłączyłem po prostu grę bo nie chciałem się bardziej frustrować, a po kilku godzinach wracałem, przechodziłem daną sekcję i czułem frajdę połączoną z satysfakcją.
Walka nie jest monotonna dzięki temu że przeciwników mamy kilka typów i każdy czymś potrafi zaskoczyć.

Graficznie bardzo dobrze, 4k i 60 klatek - czego chcieć więcej. Tekstury też wyglądają całkiem ładnie choć czasu na rozglądanie się nie ma za dużo, jako że prawie cały czas jesteśmy w biegu. Warstwa audio - świetna. Muzyka fantastycznie komponuje się z pokonywaniem przeszkód czy walką z przeciwnikami.

Platyna bardzo przyjemna, bez udziwnień.

Sam bym pewnie nigdy nie kupił po pierwszym kontakcie z demem, natomiast dzięki temu że gra wpadła w PS+ miałem możliwość zagrania w na prawdę bardzo dobrą grę.

#ps5 #ghostrunner #gry
Tomahawkkk 2022-03-08 21:21:38 +0
bahometh 2022-03-25 23:39:56 +0
@SpiderFYM Pozwolę sobie odkopać bo to najnowszy post pod tagiem i przeszedłeś grę to pewnie wiesz sporo. Grałem w to 2 tygodbie temu przeszedłem raczej nie dużo (ale dużo powtórzeń ) i patrzę teraz, że zaczynam od momentu gdzie z godzinę przechodziłem dalej. Ta gra jest tak okrutna, że nie robi sava ci check point tylko cały poziom od nowa? Czy coś sie z-----o? :D
pokaż komentarze (1)
SpiderFYM 2022-03-04 11:46:07 +0
Całkiem fajny ten Ghostrunner ale jednak czuje olbrzymie braki jeśli chodzi o moją kontrolę nad postacią poprzez pada :D Podobne problemy mam przy niektórych strzelankach, gdzie celność jest kluczowa.
Niemniej - z przyjemnością pogram, a sam bym tego nie kupił ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#ghostrunner #ps5
Human337 2022-03-04 12:14:40 +0
Na pc tez mialbys problem bo gra jest po to zeby tryhardowac i speedrunowac i za 1000 godzin bys zaczal faktyczna zabawe
SpiderFYM 2022-03-04 13:39:25 +0
@Human337: ale myszką jednak steruje mi się dokładniej i sprawniej niż analogiem
pokaż komentarze (1)
c.....k 2021-12-10 11:52:36 +4
Ghostrunner - Holiday Pack

#cyberpunkstories

Parę dni temu pojawiła się nowa paczka mieczy do „Ghostrunnera”. Ponownie mamy do czynienia z reskinami - stare miecze w nowej oprawie, ale za to jakiej! Wszystkie mają bożonarodzeniowe motywy, są całkiem ładne i przede wszystkim są całkowicie za darmo. Trudno się złościć przy takiej cenie. ; )

Ważniejsza jest jednak inna wiadomość: ujawniono, co zostanie udostępnione w ramach tak zwanego „Ultimate DLC”.

Project Hel pozwoli graczom wcielić się w jednego z bossów - Hel właśnie. Twórcy zapowiadają zupełnie nowy system walki, dopasowany do postaci, sześć poziomów, nowe utwory od Daniela Deluxe oraz, w końcu!, nowych przeciwników. Aż szkoda, że przyjdzie czekać do 27 stycznia...

#tworczoscwlasna #ghostrunner #cyberpunk #gry
wysuszony_szkielet_kostny_czlowieka 2021-12-10 11:56:26 +2
nowy system walki, dopasowany do postaci, sześć poziomów, nowe utwory od Daniela Deluxe

@cyberpunkowy_neuromantyk: dokładnie na to liczyłam, już się nie mogę doczekać! Fajnie, że poznamy więcej faktów na temat Hel i kawałek historii "od drugiej strony". Nie ma to jak fabularne DLC, żeby umilić oczekiwanie na drugą część. 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ
c.....k 2021-12-10 12:09:06 +2
@wysuszony_szkielet_kostny_czlowieka:

Ano, jeszcze pewnie trochę poczekamy na drugą część. ; )

Mam tylko nadzieję, że każdy z tych sześciu poziomów będzie się kończył unikalnym bossem... ale może po prostu mam zbyt duże oczekiwania po głównej kampanii i hardcore mode w szczególności.
pokaż komentarze (3)
c.....k 2021-11-25 11:50:09 +4
Ghostrunner - Wave Mode

Wpis w czytelniejszej formie znajdziecie na moim blogu.

#cyberpunkstories - w założeniu piszę o grach, książkach, filmach, serialach, komiksach i mangach, ogółem o wszystkim, co jest związane z cyberpunkiem.

31 sierpnia 2021 roku pojawiła się nowa aktualizacja. Dodała kolejną płatną paczkę mieczy i rękawic, artbook w pakiecie z soundtrackiem oraz dwa darmowe tryby gry - Assist Mode i Wave Mode. O pozostałych nowościach wypowiem się w osobnych wpisach, zaś dzisiaj na tapet wezmę właśnie Tryb Fali, który twórcy reklamują jako tryb inspirowany rougelike’ami. Inspirowany jak najbardziej, ale czerpiący garściami z tego gatunku już niekoniecznie.

Wave Mode to tryb, w którym gracz musi zmierzyć się z dwudziestoma falami wrogów. Chociaż „fala” to trochę mylące słowo sugerujące, że przeciwnicy będą na niego nacierać, gdy w rzeczywistości jest wręcz odwrotnie. Przeciwnicy znajdują się na arenie od początku, czekając na eksterminację z rąk „Duchobiegacza”.

Zaczynamy od najłatwiejszych wrogów, by z każdą kolejną rundą trafiać na coraz liczniejsze i trudniejsze zastępy oponentów, chociaż bez przesady – poziom trudności nie jest wyśrubowany. Szkoda tylko, że nie pojawili się nowi przeciwnicy, którzy mogliby wprowadzić powiew świeżości. Stara gwardia trochę mi się już przejadła, choć cieszę się, że zabrakło wybuchających stworków. Te ostatnie były wybitnie irytujące w kampanii.

Rougelike’owe inspiracje widać także w przypadku umiejętności. Zamiast charakterystycznego „Tetrisa” co rundę wybieramy jedno z trzech losowych ulepszeń. Oprócz standardowego zestawu aktywnych i pasywnych umiejętności znanych z poprzednich trybów, twórcy dodali także nowe, jak chociażby te pozwalające na zignorowanie energetycznych tarcz przeciwników czy przełamywanie bloków „samurajów”. Rozgrywkę ułatwi także chwilowe spowolnienie czasu po każdorazowym zabiciu oponenta czy własna tarcza, która potrafi przyjąć jeden wrogi atak. Ulepszyć można również pulę dostępnych umiejętności (wtedy przed każdą rundą pojawiają się cztery zamiast trzech) czy zwiększyć szansę na pojawienie się lepszych i tym samym rzadszych „kart”. Fajne urozmaicenie.

Skoro już wspomniałem o arenie: oczekiwałem trochę większej losowości, ale zawiodłem się. Wygląd areny, na której rozgrywają się kolejne rundy, nie zmienia się przy poszczególnych podejściach, tak samo położenie miejsc, do których gracz może się przyciągnąć. Odrobinę lepiej jest w przypadku przeciwników, ale na przykład „kulki”, do których podłączone są tarcze chroniące, zawsze pojawiają się w tych samych miejscach. Po pewnym czasie można mniej więcej określić, w których fragmentach areny będą się pojawiać wrogowie i ustalić optymalną strategię walki. Pod tym względem Wave Mode niczym nie różni się od pozostałych trybów „Ghostrunnera”.

Kwestia śmierci w tym trybie budzi we mnie mieszane uczucia. Po otrzymaniu śmiertelnego ciosu trafiamy na początek obecnie rozgrywanej fali, a pozycje przeciwników zostają zresetowane do pierwotnego ustawienia. Zdziwiło mnie to, ponieważ tutaj również spodziewałem się trochę większej losowości, jak to na tryb inspirowany rougelike’ami przystało. No i jeszcze fakt, że wracamy tylko na początek rundy, a nie na początek całego trybu. Z jednej strony jest to zabieg sensowny – zginąć można naprawdę łatwo i każdorazowe zaczynanie od pierwszej fali w końcu stałoby się frustrujące, a sam tryb prawie że niemożliwy do ukończenia (choć na pewno znajdą się hardcore’owi gracze, którzy przejdą wszystkie rundy bez zgonu).

Z drugiej strony sprawia to, że Wave Mode jest łatwy, może nawet zbyt łatwy. Pierwsze przejście zajęło mi 25 minut, czwarte już niecałe 16 minut i to po kilkumiesięcznej przerwie w graniu, podczas której „Ghostrunnera” włączałem wyłącznie w celu nagrania filmików przedstawiających nowe miecze oraz rękawice. Nie są to wybitne wyniki – obecny rekord świata wynosi 4 minuty i 30 sekund.

Ponownie otrzymaliśmy tryb z ogromnym, ale nie do końca wykorzystanym potencjałem. Nie ma co się dziwić – w produkcji jest sequel „Ghostrunnera”, więc twórcy muszą zostawić trochę dobrych pomysłów na drugą część. Odnoszę wrażenie, że popremierowe wsparcie jest swego rodzaju poligonem doświadczalnym. (Nie)małym nakładem sił testują różne rozwiązania i tryby, sprawdzając reakcje zapalonych fanów i tych bardziej casualowych graczy. Jest to bardzo sensowne przede wszystkim z biznesowego punktu widzenia, a jednocześnie rozbudza moje oczekiwania względem następnej części. Spodziewam się, że przedstawione graczom pomysły zostaną rozwinięte przy premierze kolejnej gry i wtedy dostaniemy o wiele bardziej rozbudowaną rozgrywkę.

Po pokonaniu dwudziestu fal przeciwników otrzymujemy nagrodę w postaci ładnego miecza oraz rękawic, które możecie obejrzeć na tym filmiku:

https://youtu.be/3lppZ1I2KwU

#cyberpunk #gry #ghostrunner #tworczoscwlasna
c.....k 2021-11-25 11:50:38 +1
Zaplusuj ten komentarz, jeśli chcesz, bym wolał Cię do kolejnych postów.

@Lisaros @CralencSeedorf
InivaridU 2021-11-16 13:45:30 +4
Daniel Deluxe - Celerity

Co Daniel zrobił z soundtrackiem do Ghostrunnera to nie mam pytań ᕦ(òóˇ)ᕤ Nie idzie tego kawałka słuchać cicho ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

#synthwave #ghostrunner #soundtrack #danieldeluxe #muzyka #muzykaelektroniczna
budus2 2021-11-16 13:48:54 +1
wysuszony_szkielet_kostny_czlowieka 2021-11-16 13:49:49 +2
@InivaridU: Daniel Deluxe ogólnie robi świetną robotę, cały ten soundtrack to mój stały towarzysz podczas ćwiczeń. Mam nadzieję, że stworzy muzyczkę także do drugiej części gry. ʕ•ᴥ•ʔ
pokaż komentarze (2)
c.....k 2021-11-03 08:45:59 +8
Jestem trochę zawiedziony najnowszą paczką mieczy i rękawic do „Ghostrunnera”. Zgodnie z nazwą nawiązują do Halloween, jednakże mam wrażenie, że twórcom skończyła się inwencja twórcza. Model wszystkich sześciu mieczy jest identyczny, zmieniają się jedynie kolorki.

Taka sama sytuacja wystąpiła w przypadku poprzedniego kosmetycznego DLC, _Neon Pack. Ta sama katana, tyle że w różnych wariantach kolorystycznych.

A szkoda, ponieważ Metal Ox Pack zawierał cztery kompletnie odmienne ostrza.

No ale i tak kupiłem. „Ghostrunner” jako gra bardzo mi się spodobał - według mnie jest to jeden z najlepszych tytułów ubiegłego roku i z niecierpliwością wyczekuję drugiej części.

#cyberpunkstories - autorski tag

#ghostrunner #cyberpunk #gry #tworczoscwlasna
PonuryKosiarz 2021-11-03 08:47:44 +7
@cyberpunkowy_neuromantyk: to i tak więcej niż dostał cyberpunk 2077 xD
wysuszony_szkielet_kostny_czlowieka 2021-11-03 08:54:30 +1
@cyberpunkowy_neuromantyk: generalnie trochę szkoda, że jedyne płatne DLC jakie powstają, to zestawy skórek (...i tak kupiłam wszystkie, bo lubię wspierać twórców, ale mam swój ulubiony set i w zasadzie go nie zmieniam). Przytuliłabym jakiś krótki scenariusz dotyczący Adama, albo poboczną historię osadzoną w uniwersum, widzianą oczami innego Ghostrunnera.
Pozostaje czekać na drugą część. ʕ•ᴥ•ʔ
pokaż komentarze (5)
OperatorHydrolokator 2021-10-17 21:01:49 +2
#ghostrunner wspaniałą jest grą, bawiłem się przy niej wybornie. To gra, która mnie ostro n---------a w taki sposób jak #doometernal - w sensie, że 20 podejść do jednej areny, bo za każdym razem gdzieś się palec omsknie i cały misterny plan w p---u. Jednak za każdym razem błyskawiczny restart i jazda od nowa, bo "no tym razem musi się udać". No i tutaj bywa różnie :P Ale jak już plan wypali to pełna duma XD Nie wiem czy mi starczy nerwów żeby skończyć te "kill runy", ale będę próbował. Zajebiste gierka z świetną ścieżką dźwiękową - ależ to idealnie pasuje do tej giery.
#grykomputerowe #gry
Atreyu 2021-10-17 21:03:58 +0
#doometernal - w sensie, że 20 podejść do jednej areny, bo za każdym razem gdzieś się palec omsknie i cały misterny plan w p---u

@OperatorHydrolokator: to chyba na koszmarze? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
OperatorHydrolokator 2021-10-17 21:11:00 +0
@Atreyu: no tak, na koszmarze, bo na ten ostatni tryb (ultra koszmar?) nawet się nie porywam ;D Nie na moje umiejętności, naoglądałem się speed runów na tym poziomie trudności i dziękuję, postoję :)
pokaż komentarze (1)
c.....k 2021-10-01 20:39:08 +3
Ghostrunner - DLC

Wpis w czytelniejszej formie znajdziecie na moim blogu.

#cyberpunkstories - w założeniu piszę o grach, książkach, filmach, serialach, komiksach i mangach, ogółem o wszystkim, co jest związane z cyberpunkiem.

Podoba mi się sposób, w jaki One More Level podeszło do kwestii udostępniania dodatkowej zawartości po premierze gry. W dobie mikropłatności, na siłę wciskanych nawet do gier dla pojedynczego gracza, studio postanowiło, że nowe tryby gry będą dodawane całkowicie za darmo.

I tak dostaliśmy Hardcore Mode, „starą-nową” kampanię z podkręconym poziomem trudności i przemodelowanymi levelami, która dostarcza kolejnych kilka czy nawet kilkanaście godzin zabawy (a raczej mordęgi). Gdyby jednak komuś (a pewnie jest wiele takich osób) standardowa kampania sprawiała zbyt duże trudności, twórcy przewidzieli Assist Mode – tryb z ułatwieniami w postaci wolniejszej rozgrywki, szybszego zapełniania się paska skupienia czy dodatkowym życiem odnawiającym się po każdej potyczce. Kill Run Mode czy Wave Mode oferują trochę mniej zawartości, ale wciąż są wysoce satysfakcjonującymi trybami gry.

Dla tych, którzy chcieliby wydać jeszcze trochę pieniędzy na „Ghostrunnera”, przygotowano paczki płatnych skórek oraz pakiet zawierający artbooka i soundtrack. Czy są tego warte, to już pytanie do Was.

Według mnie jak najbardziej. Ceny za paczki nie są wygórowane: Winter Pack to zaledwie osiem złotych za miecz i parę „świątecznych” rękawic. Metal Ox Pack i _Neon Pack to cztery miecze i cztery pary rękawic w każdej paczce — koszt około dwudziestu złotych za jedną. W przeliczeniu na dolary wygląda to bardziej przystępnie (odpowiednio 1,99$, 4,99$ i 4,69$).

Choć przyznam szczerze, że nie zdecydowałem się na Art Bundle. Soundtrack jest dostępny w całości na Spotify i YouTube, a ja nie czuję potrzeby posiadania plików na własność. Za artbookami akurat przepadam – gdyby wysyłali książeczkę, na pewno bym się skusił, tylko że w tym przypadku otrzymujemy go w wersji elektronicznej. Dla mnie trochę za mało, żeby się zdecydować na zakup (paczka kosztuje lekko ponad trzydzieści złotych).

Powiecie, że wciąż są to jedynie kosmetyczne przedmioty, niemające żadnego wpływu na rozgrywkę (choć przyjemniej się patrzy na nowe miecze, które zostały bardzo ładnie wykonane). Uważam jednak, że to świetna możliwość dodatkowego wsparcia i docenienia twórców za wykonaną pracę, tym bardziej, że dodawanie nowej grywalnej zawartości całkowicie za darmo nie jest aż tak często spotykane.

Dla chętnych sprawdzenia, jak prezentują się skórki w grze, nagrałem filmiki. Można je obejrzeć na moim kanale na YouTube albo w komentarzach pod tym wpisem. : )

#cyberpunk #gry #ghostrunner #tworczoscwlasna
c.....k 2021-10-01 20:39:36 +2
Zaplusuj ten komentarz, jeśli chcesz, bym wolał Cię do kolejnych postów.

Obiecuję nie spamować - w planach mam wrzucać nowe teksty raz na miesiąc.

@Lisaros
c.....k 2021-10-01 20:40:07 +1
Winter Pack
pokaż komentarze (2)