#ges najlepsze najnowsze

KingaM 2023-12-25 10:11:36 nsfw +2
Niby to faceci nie rozumieją »Nie« od kobiety.
A wiecie ile razy zgwałcono (gastronomicznie) wczoraj i dzisiaj facetów, bo kobiety nie rozumiały »nie«? Spróbować mogę każdej potrawy, ale nie będą mnie tuczyć siłą jak gęsi.
Jeżeli ktoś mówi »nie«, a Ty go zmuszasz do brania do ust choćby naleganiem to gwałcisz or at least mobbing. W Szwecji być już siedziało za to.
NIE, ZNACZY NIE. Mimo tego, że jestem asertywna jeszcze żyję. Urażanie uczuć jest ok.
NIE ZJEM, NIE CHCĘ I NIE MUSZĘ SIĘ TŁUMACZYĆ.

#gwalt #damskomeskie #s--s #swieta #wigilia #jedzenie #redpill #pieklomezczyzn #ges #gestuczona #oral #bozenarodzenie
sberatel 2023-12-25 10:30:09 +9
@KingaM trzeba się mocno postarać by w święta takie bzdury na wykopie pisać.
k.....a 2023-12-25 13:06:18 +1
@KingaM: chcesz powiedzieć że "gastro-piekło-mężczyzn"...

Polecam metodę na latający talerz.... my kosmici używamy sensownych argumentów w takich akcjach.
pokaż komentarze (3)
KingaM 2019-11-20 06:13:38 +3
Mało osób wie że #honkhonk to nie tylko odgłos trąbki i tag że śmieszną żabą pepe zawłaszczony przez prawicowców, ale również odgłos jaki wydają angielskie gęsi (bo te polskie robią gęgę). Inaczej mówiąc, w języku angielskim gęsi dosłownie jedynie trąbią, a słowo takie jak gęganie jest niewytłumaczalne na język angielski w oryginale, podczas gdy w języku polskim posiadają one dedykowane słowo na odgłos jaki wydają. Chciałam stworzyć tag z memami ze śmieszną gęsią z untitled goose game, ale nie da się, bo honkhonk zajęte, ehh. #memy #ges #polska #jezykiobce #ciekawostki
bugg 2019-11-20 06:27:15 +1
@KingaM zawłaszczony przez prawicowców XDDDDDD(-‸ლ)
Moitessier 2019-11-20 06:39:51 +0
@KingaM: zacznij wojnę kulturowa, może wygrasz
Jogi4 2019-05-14 20:30:02 nsfw +9
Jestem prawie pewien, że sąsiadka właśnie wezwała na mnie bagiety.
Mieszkam sam w zabitej dechami dziurze niedaleko granicy Podlaskiego i Warmińsko-Mazurskiego. Mam jedną sąsiadkę. JEDNĄ. I tak się składa, że jest absolutnie p----------a. Powiedziałbym, że żyje sama, ale tak nie jest. Ma dosłownie hordę 20-30 dzikich kotów, które rezydują sobie na naszych posesjach.
Tak właściwie to nie przeszkadza mi to aż tak bardzo. Daję sobie radę z tymi obrzydliwymi kotami. Jedynym moim zarzutem jest to, że śpią i szczają po moim samochodzie bo nie mam garażu, ale że mieszkamy na dość wiejskim terenie to mam to gdzieś(choć muszę powiedzieć, że uwielbiam patrzeć jak bielik zabija i zjada jej koty).
Problem w tym, że ta suka upiera się przy dokarmianiu gęsi. I to nie są 2-3 gęsi. To całe p--------e stado. Karmi je tak, że całkowicie dały sobie spokój z migracją. Po prostu żyją sobie na NASZYCH posesjach. Gęsi to ohydne zwierzęta. Srają dosłownie wszędzie. Ale nie to jest najgorsze...
Gęsi i dzikie koty oczywiście ze sobą nie współgrają. Za każdym razem gdy te p--------e Gęsi zbliżają się na 15 metrów do naszych domów rozpętuje się piekło. To jak druga wojna światowa w wersji gęsio-kociej. Te p----y walczą jak gdyby były przeklęte do chodzenia po Ziemi jako udręczone dusze dopóki cała wroga armia nie zostanie rozgromiona. Nie ma znaczenia czy to dzień czy noc. Zawsze któraś jebnięta Gęś/kot szykuje się do n-----------a. Hałas jaki przy tym wytwarzają jest niewiarygodny. Problematyczne bo pracuję na nockach.
Właśnie ostatniej nocy miałem nockę. Wróciłem do domu o 5 nad ranem. Podchodzę w ciemności otworzyć drzwi i słyszę nagle "HSSSSSSSSSSSSS" - p--------a Gęś spała sobie pod krzesłem ogrodowym na moim trawniku. Ruszyła na mnie i próbowała dziabnąć w łydkę więc rąbnąłem ją w głowę moim pudełkiem na lunch - uciekła werandą wydając przy tym te z-----e okrzyki(to zdarza mi się co najmniej dwa razy w tygodniu. Mają obsesję na punkcie mojej werandy, tak jakby to było centrum ich s---------o gęsiego imperium). 
Tak czy inaczej dostałem się do środka, wziąłem prysznic i poszedłem spać. Kilka godzin później - około 8 rano - słyszę, że zaczęła się walka. Słyszeliście kiedyś gęś walczącą z kotem? To jedna z najgłośniejszych, nieznośnych rzeczy jakie możecie sobie wyobrazić. Kot robił to swoje niskie, gardłowe "OWWWWWWWWWWWWWWWLLLLLL", a gęś wystawiała jęzor i nieustannie gęgała w odpowiedzi.
W końcu miałem dosyć. Wybiegłem na zewnątrz i rzuciłem w gęś butem tak mocno jak tylko mogłem. Przewróciła się i zaczęła na mnie syczeć wystawiając przy tym swój z-----y gęsi język. Następnie wstała i odeszła kulejąc. Jestem na 90% pewien, że coś jej przetrąciłem w środku.
Złożyło się tak, że akurat widziała to ta k---a - moja sąsiadka. Przez większość dni jedyne co robi to stoi w oknie i napawa się wojną niczym jakiś kapryśny, mściwy bóg. Widziała jak rzuciłem butem i zaczęła p-------ć:
O TY S--------U, WZYWAM BAGIETY. ZDECHNIESZ W PIERDLU W SZTUMIE!
Tak jak zazwyczaj pokazałem jej środkowy palec i powiedziałem żeby s---------a. Ale tu cały myk - jeśli bagiety przyjadą to zobaczą, że Gęś jest rzeczywiście r-------a. Wciąż kuleje jak debil wokół mojego domu. Gęsi nie są przypadkiem chronione prawnie czy coś w ten deseń?
Z innej beczki - wierzcie lub nie, ale horda kotów mojej sąsiadki była co najmniej 3 razy większa. Te, które się zostały to uciekinierzy z ostatniego lata. 
Wdałem się z tą k---ą w sprzeczkę bo jej koty ciągle spały na moim samochodzie, szczając przy tym po oponach. Miała totalnie w------e, że to moja posesja i mój wóz. Tak jakby jej koty miały jakieś prawo do chodzenia gdzie chcą i robienia co chcą.
Wziąłem więc miotłę i przegoniłem koty z mojego samochodu. Strasznie się o to w------a i wezwała policję.
Bagietmajster przyjechał żeby zbadać sprawę znęcania się nad zwierzętami i natychmiast zauważył, że wokół szlaja się około 60-70 kotów. Zadzwonili po hycla i zaczęli zgarniać koty z jej podwórka. Sąsiadka łkała na zewnątrz krzycząc przy tym "MOJE DZIECI!"
Śmiałem się do rozpuku. Nawiązałem z nią kontakt wzrokowy i pokazałem faka. To była jedna z najśmieszniejszych rzeczy jaką widziałem. Byłem podekscytowany jakbym wygrał właśnie w totka.
Koty, które obecnie pozostały, to te które uciekły do lasu niczym murzyni. 
Tak w ogóle to cała ta wojna gęsi z kotami nabiera na mocy latem, gdy mają młode. Żaden z tych kotów nie jest wysterylizowany więc mnożą się niczym Zergi. Podejrzewam, że zajmie im jeszcze sezon czy dwa żeby znów liczyły blisko setkę. 
Gęsi to zabójcy z zimną krwią. Sam widziałem jak atakują młode kocięta i dziobiąc młócą je na śmierć. Czasem koty bronią swoje młode, czasem zabierają ze sobą niedobitków i salwują się ucieczką.
Koty robią to samo młodym Gęsiom(co doprowadza Gęsi do szału), ale nie młócą ich. Zamiast tego niosą je dając jasno do zrozumienia, że mają zamiar je zjeść wewnątrz szopy tej kociej wariatki. Jej szopa to praktycznie ołtarz śmierci. Non stop widzę, że koty niosą tam gryzonie i inne ścierwo. Podejrzewam, że ta k---a tam właśnie je karmi i dlatego czują się tam bezpiecznie jedząc.
Koty zazwyczaj przegrywają walki. Duże gęsi chronią mniejsze, podczas gdy koty próbują dobrać się do słabszych osobników. Jak w jakimś programie z Czubówną - nawet zdziczałe koty skupiają się na chorych/rannych/osłabionych gęsiach.
Gęsi są praktycznie jak Orki. To p--------e barbarzyńskie zwierzęta, gdzie społeczeństwo skupia się wokół najsilniejszych. Nawet między sobą się n----------ą. Widziałem w tym stadzie Samca_Alfa, który zabijał inne gęsi.
Jako, że to wschodnia Polska to wokół mamy sporo dzikiej przyrody. Dużo lasów. Czasem w okolice przylatują bieliki.
Mój pierwszy kontakt(i nie ostatni) z orłem był jakoś 2-3 miesiące po tym jak się tu przeprowadziłem. Wychodziłem rano do pracy i niosąc mój lunch zauważyłem tego p----------o orła na środku mojego trawnika. Najzwyczajniej w świecie jadł zdechłego kota niczym naleśnika na śniadanie. Bielik zerknął na mnie przez może pół sekundy. Po prostu się na siebie patrzyliśmy, a potem po prostu wrócił do jedzenia. Ominąłem go szerokim łukiem żeby mu nie przeszkadzać. 
Widzieliście kiedyś bielika w swoim życiu? Są k------o duże. Co kilka tygodni widzę tego s--------a. Rozbebesza sobie kota i w-------a je nie dając przy tym j-----a. Po wszystkim odlatuje.

#heheszki #pasta #ges #kitku
anty-fronda 2017-04-25 16:24:27 +10
Około godziny 15:00 kierowca Opla Astry na ul. Bielskiej w Kozach uderzył w trzy samochody, a następnie uciekając roztrzaskał swój wóz na słupie energetycznym.

Jako pierwsza oberwała ciężarówka, następnie dostawczy Citroen i Iveco. Kierowca Opla nie zamierzał się zatrzymać. Na rogu ul. Bielskiej i Południowej uderzył w słup ale to go nie zatrzymało. Jechał po chodniku przez kilkadziesiąt metrów, a dopiero kilkaset metrów dalej przy kościelnym parkingu zatrzymał się na kolejnym słupie.



Ranny mężczyzna kontynuował swoją ucieczkę pieszo. Wbiegł na teren kościoła gdzie został ujęty przez świadków całego zajścia, którzy ruszyli za nim w pogoń. Stawiał opór i był agresywny, więc jeden z kierowców użył gazu łzawiącego. Na miejscu bardzo szybko pojawiło się kilka patroli policji i załoga pogotowia ratunkowego. Ranny, 33-letni mężczyzna, który miał 4 promile akoholu w wydychanym powietrzu trafił do szpitala w eskorcie policji. Na miejscu zdarzenia pracują aktualnie policjanci, którzy ustalają dokładny przebieg i okoliczności zdarzenia. W bagażniku rozbitego Opla była martwa i rozkładająca się już gęś.
#bielskobiala #heheszki #ges
Widur 2017-04-25 17:09:19 +2
@anty-fronda: Ale musiało k----ć w Oplu tą zgnilizną od gęsi
piegu92 2017-04-26 09:20:57 +3
@anty-fronda:
Wszyscy oceniają biednego kierowce, że jak tak można i w ogóle. A ktoś zastanawiał się nad motywami działania pijanego kierowcy? Otóż nie! Już wyjaśniam: Kilka dni przed zdarzeniem ta gęś (znana jako Farfetch'd) wpadła pod koła innego wozu, nasz zrozpaczony bohater nie mógł znieść śmierci swego najsilniejszego Pokemona, więc postanowił utopić smutki, wszystko byłoby normalnie gdyby nie to, że a-----l sprawił, iż kierowca pomyślał że odratują mu pupila w PokeCenter...
pokaż komentarze (2)