#ciekawostkimuzyczne najlepsze najnowsze

Mega_Smieszek 2026-08-07 22:30:17 +1
Rozwala mnie ten Rammstein, bo to jest jeden z takich zespołów, które każdy może słuchać, nawet jak jesteś fanem disco polo. Drugi z zespołów to #systemofadown. Myślę o trzecim z gitarami. Może pierwsze płyty #therion?

#rammstein #ciekawostkimuzyczne #spiewajzwykopem #metal
cocojambo210 2026-08-07 22:30:43 +0
@Mega_Smieszek: AC piorun DC?
Mega_Smieszek 2026-08-07 22:32:40 +0
@cocojambo210 Nie wypowiem się, bo akurat nie lubię, ale może dla kogoś z innymi uszami?
Lifelike 2026-06-29 18:24:33 +4
29 czerwca 1985 r. w londyńskich Abbey Road Studios David Bowie i Mick Jagger nagrali nową wersję piosenki "Dancing in the Street", a także teledysk do niej. Pieniądze ze sprzedaży singla (pierwsze miejsce w Wielkiej Brytanii i siódme w USA) zostały przeznaczone na cele charytatywne. Utwór napisali Marvin Gaye, William „Mickey” Stevenson oraz Ivy Jo Hunter, a jako pierwszy w 1964 roku nagrał go zespół Martha and the Vandellas. Własne wersje tej kompozycji zarejestrowały także m.in. grupy The Mamas & The Papas i Van Halen.
#lifelikejukebox
#muzyka #davidbowie #mickjagger #80s #ciekawostkimuzyczne #klasykmuzyczny
Lifelike 2026-06-27 10:53:27 +2
27 czerwca 1970 r. zespół Smile zmienił nazwę na Queen i jako taki zagrał pierwszy koncert (w City Hall w kornwalijskiej miejscowości Truro). W roli gitarzysty basowego wystąpił Mike Grose, który kilka miesięcy później został na stałe zastąpiony przez Johna Deacona. Ten charytatywny koncert był równoczesnie pierwszym wspólnym publicznym występem Briana Maya, Rogera Taylora i Freddiego Mercury'ego.
Więcej informacji: http://ultimateclassicrock.com/queen-first-show
#lifelikejukebox
#muzyka #rock #queen #70s #ciekawostkimuzyczne
Queen - "Son and Daughter"
Lifelike 2026-06-10 10:26:19 +5
W czerwcu 1971 r. grupa The Doors wydała singiel z piosenką "Riders on the Storm" promujący album studyjny "L.A. Woman". To ostatni utwór nagrany przez zespół z wokalistą Jimem Morrisonem, ukazał się na kilka tygodni przed śmiercią tego artysty (wersja singlowa jest krótsza od albumowej o ponad dwie minuty).
Kompozycja powstała w wyniku jam session, podczas której muzycy wykonywali piosenkę Stana Jonesa „Ghost Riders in the Sky”. Warto dodać, że w sensie czysto muzycznym nowy utwór nie miał praktycznie nic wspólnego ze swoim "tytularnym" pierwowzorem. "Riders on the Storm" w swym pierwotnym kształcie posiadał już większość cech wersji, która znalazła się na płycie. W studio - nagrano go szybko, w dwóch lub trzech podejściach - dodając dwa drobne, choć bardzo istotne, detale. Jedynym typowo studyjnym zabiegiem były naturalistyczne odgłosy burzy, od których zaczyna się kompozycja i które pojawiają się w jej kulminacyjnych momentach.
Pianista zespołu Ray Manzarek: Te mroczne frazy przesycone są zdecydowanie słowiańskim, polskim duchem. W tym utworze najlepiej chyba widać skąd pochodzę.
Gitarzysta zespołu John Densmore: Po tym, jak skończyliśmy nagrywać "Riders on the Storm" zasugerowałem Botnickowi (Bruce; inżynier dźwięku i producent), żeby Jim powrócił do studia i nagrał drugą ścieżkę wokalną - szeptem. Jest ona prawdziwie podprogowa. Jeśli nie wiesz, że się tam znajduje, nie słyszysz jej.
Ray Manzarek: Ten szept był ostatnim głosem, jaki Jim nagrał w studio (...) Czyż nie jest on proroczy? Szept znikający w wieczności, w której Jim się obecnie znajduje. Patrząc na to z zewnątrz, można powiązać wszystkie wątki i spojrzeć na "Jeźdźców" jako na nasz ostatni wspólny występ, ale my w tamtym czasie chcieliśmy po prostu tylko grać na maksa.
Źródło: Jarosław Sawic, "Riders on the Storm. Próba interpretacji", kwartalnik "Lizard", nr 28/2018, s. 79-80.
#lifelikejukebox
#muzyka #rock #rockpsychodeliczny #thedoors #70s #klasykmuzyczny #ciekawostkimuzyczne
The Doors - "Riders on the Storm"
lajsta77 2026-06-10 21:50:43 +1
@Lifelike: świetny klimatyczny utwór
Lifelike 2026-06-09 19:11:42 +3
9 czerwca 1978 r. zespół Dire Straits wydał nagrany w londyńskich Basing Street Studios debiutancki album studyjny - "Dire Straits".
"Zrezygnowaliśmy z posad, aby cały swój wysiłek skierować na stworzenie zespołu. Wierzyliśmy, że muzyka jest tym, co naprawdę chcemy robić. Był to oczywiście akt odwagi, ale po prostu zrobiliśmy to" – podkreślał Mark Knopfler (gitarzysta i wokalista), który sam zrezygnował z posady nauczyciela języka angielskiego w Laughton College.
„Otrzymaliśmy trzy tygodnie na zrobienie całego albumu i z początku wydawało się nam, że nie sposób nie zmieścić się w tak długim czasie. Oczywiście po jego upływie okazało się, że potrzebujemy dodatkowego tygodnia i po wielu przepychankach udało nam się go dostać. Znaliśmy wszystkie piosenki na wylot, nawet i od tyłu, jednak po wejściu do studia musieliśmy zacząć wszystko jakby od nowa” – wspominał John Illsley (gitarzysta basowy).
Pierwszy album Dire Straits oferuje spokojny, niemal minimalistyczny rock, nagrany w klasycznym rockowym składzie dwóch gitar, gitary basowej i perkusji. W przeciwieństwie do punkowych zespołów które zdominowały londyńską scenę muzyczną końca lat siedemdziesiątych, muzycy Dire Straits byli znakomitymi instrumentalistami, szczególnie wyróżniał się Mark Knopfler ze swoim charakterystycznym sposobem gry na gitarze. Piosenki napisane przez Knopflera i śpiewane przez niego w bardzo oszczędny, "dylanowski" sposób opowiadają o przeszłych miłościach, miłosnych zawodach, powszednich dniach zwykłych ludzi.
Największy przebój z tej płyty "Sultans of Swing", przedstawia historię amatorskiego zespołu muzycznego, grającego w pubie bardziej dla własnej przyjemności niż dla potrzeby, prawie ignorowany przez słuchaczy.
Mark Knopfler w swojej wypowiedzi w dokumencie BBC "A Life In Songs" opowiada o tym, jak natknął się na taki zespół w jednym z londyńskich pubów, a jego obserwacja zainspirowała go do napisania tejże piosenki. Utwór zamyka charakterystyczne gitarowe solo Knopflera, rozpoznawalne nie tylko przez fanów Dire Straits, ale stanowiące praktycznie uniwersalny znak rozpoznawczy zespołu.
Cały album można określić mianem rockowego, ale pojawiają się na nim elementy jazzu i country, a panuje na nim niemal bluesowa atmosfera, choć jedynym utworem, który ma coś wspólnego z tym gatunkiem muzyki jest "Southbound Again".
Na pierwszej płycie Dire Straits objawia się nowy, niezwykły zespół. Bardzo istotne było wypracowanie stylu - rozpoznawalnego i indywidualnego, a to przecież pragnienie każdego debiutanta.
(źródła: http://pl.wikipedia.org/wiki/Dire_Straits_%28album%29 , http://paw41.blogspot.com/2012/06/dire-straits.html )
Dire Straits - "Sultans of Swing"
#lifelikejukebox
#muzyka #rock #direstraits #70s #klasykmuzyczny #winyl #ciekawostkimuzyczne
Lifelike 2026-06-09 19:12:16 +2
Dire Straits - "Down to the Waterline"
Lifelike 2026-06-09 19:12:56 +1
Dire Straits - "In the Gallery"
Lifelike 2026-06-04 10:34:32 +2
4 czerwca 1984 r. Bruce Springsteen wydał nagrany w nowojorskich studiach The Power Station i The Hit Factory siódmy album studyjny - "Born in the U.S.A.", jedną z najczęściej kupowanych płyt w historii rocka (ponad 30 milionów nabywców). Za sprawą siedmiu promujących krążek popularnych singli ("Dancing in the Dark", "Cover Me", "Born in the U.S.A.", "I'm on Fire", "Glory Days", "I'm Goin' Down" i "My Hometown") oraz trasy koncertowej obejmującej cztery kontynenty dotarł on na pierwsze miejsce list w wielu krajach świata, m.in. w USA, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Kanadzie i Australii. W pierwszym z wymienionych państw "Born in the U.S.A." okazała się najchętniej kupowaną płytą 1985 r., a jej okładka (zdjęcie autorstwa Annie Leibovitz) stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych obrazków amerykańskiej popkultury.
#lifelikejukebox
#muzyka #rock #brucespringsteen #80s #klasykmuzyczny #ciekawostkimuzyczne
Bruce Springsteen - "Born in the U.S.A."
Lifelike 2026-06-04 10:35:01 +0
Bruce Springsteen - "Dancing in the Dark"
Lifelike 2026-06-04 10:35:34 +0
Bruce Springsteen - "Glory Days"
pokaż komentarze (1)
Lifelike 2026-06-04 10:08:23 +1
4 czerwca 1954 r. w Stoke-on-Trent w angielskim hrabstwie Staffordshire urodził się Raphael Ravenscroft, kompozytor i saksofonista znany ze współpracy z wieloma zespołami i wykonawcami, której najsłynniejszym przykładem jest utwór "Baker Street" z albumu "City to City" Gerry'ego Rafferty'ego. Inne płyty powstałe z udziałem saksofonisty to m.in. "Pictures at Eleven" Roberta Planta, "Tennis" Chrisa Rea, "The Final Cut" Pink Floyd, "The Pros and Cons of Hitch Hiking" Rogera Watersa i "Eto! Baš hoću!" Bijelo Dugme.
#lifelikejukebox
#muzyka #pinkfloyd #70s #80s #ciekawostkimuzyczne
Pink Floyd - "Two Suns in the Sunset"
Lifelike 2026-06-04 10:09:02 +0
Robert Plant - "Pledge Pin"
Lifelike 2026-06-04 10:09:31 +0
Gerry Rafferty - "Baker Street"
Lifelike 2026-05-29 20:38:07 +4
29 maja 1982 r. amerykański zespół Survivor wydał singiel z piosenką "Eye of the Tiger" promujący album o tym samym tytule oraz ścieżkę dźwiękową do filmu "Rocky III", który premierę miał dzień wcześniej. Głównym tematem muzycznym wspomnianego filmu miał być utwór... "Another One Bites the Dust" zespołu Queen, jednakże członkowie grupy nie wyrazili na to zgody. "Eye of the Tiger" ponownie została wykorzystana w roli głównego motywu muzycznego w filmie... "Eye of the Tiger" z 1986 r.
#lifelikejukebox
#muzyka #rock #survivor #80s #klasykmuzyczny #ciekawostkimuzyczne
Survivor - "Eye of the Tiger"
Lifelike 2026-05-23 10:51:49 +4
23 maja 1934 r. w Nowym Jorku urodził się Robert Moog - fizyk i inżynier, znany przede wszystkim jako... pionier muzyki elektronicznej. Skonstruował bowiem w 1963 r. pierwszy w pełni konfigurowalny syntezator, zaprezentowany oficjalnie rok później. Pierwsze komercyjne wykorzystanie syntezatora Mooga datuje się na 20 maja 1967 r. kiedy to ukazał się psychodeliczny album koncepcyjny "The Zodiac: Cosmic Sounds" (była to zarazem pierwsza notowana płyta, na której wykorzystano ten instrument - 9 tygodni na liście Billboardu). W 1971 r. na rynek trafił pierwszy przenośny syntezator Mooga – Minimoog Model D (wcześniejsze urządzenia były modularnymi syntezatorami o dość dużych rozmiarach), który do dziś pozostaje najpopularniejszym modelem jego konstrukcji.
Do poczytania:
http://polifonia.blog.polityka.pl/2015/08/21/10-wynalazkow-dla-roberta-mooga
http://moogfoundation.org/moog-a-history-in-recordings-by-thom-holmes-part-two
#lifelikejukebox
#muzyka #rockprogresywny #robertmoog #60s #70s #ciekawostkimuzyczne
Emerson, Lake & Palmer - "Lucky Man"
Lifelike 2026-05-17 18:00:22 +8
17 maja 1985 r. grupa Dire Straits wydała nagrany w AIR Studios na karaibskiej wyspie Monsterrat piąty album studyjny - "Brothers in Arms".
Płyta była jednym z pierwszych rockowych krążków zrealizowanych w całości w technice cyfrowej i wydanych w wersji kompaktowej. Dotarła do pierwszej dziesiątki list przebojów w każdym kraju, w którym była oficjalnie wydana. "Brothers in Arms" został pierwszym albumem, który lepiej sprzedał się na kompakcie niż w wersji winylowej, a także jako pierwszy przekroczył liczbę miliona sprzedanych sztuk CD.
Lider Dire Straits chciał, by brzmienie jego gitary przypominało ZZ Top. Ostatecznie charakterystyczny dźwięk instrumentu został osiągnięty dzięki przypadkowi. Jak wspomina współproducent płyty Neil Dorfsman, wszystko miało miejsce w czasie nagrywania utworu „Money for Nothing”: "Mark był wtedy w dyspozytorni. Pamiętam, że podpiąłem wszystkie kable i miałem zamiar poprzestawiać mikrofony. Wtedy technik gitarowy Marka, Ron Eve, zawołał do mnie przez głośniki, żebym niczego nie dotykał, bo brzmienie jest niesamowite. Jeden z mikrofonów był przy samej ziemi. Inny nie był zwrócony w stronę głośnika. Najprawdopodobniej zostało tak po poprzednim dniu, kiedy zapomniałem dokończyć przygotowywania studia". 1 sierpnia 1987 r. „Money for Nothing” zostało pierwszą piosenką wyemitowaną przez stację telewizyjną MTV Europe.
Do połowy roku 1986 "Brothers in Arms" uzyskał status sześciokrotnej platynowej płyty w Anglii, dziesięciokrotnie platynowej płyty w Kanadzie, sześciokrotnie platynowej płyty w Stanach Zjednoczonych i piętnastokrotnie platynowej płyty w Nowej Zelandii. W Australii album ten utrzymał się na pierwszym miejscu list przebojów dłużej niż jakakolwiek inna płyta w historii.
Więcej informacji o płycie: http://muzyka.interia.pl/artykuly/news-dire-straits-bestsellerowi-brothers-in-arms-stuknela-trzydzi,nId,1734521 , http://www.antyradio.pl/Muzyka/Rock-News/30-lat-temu-ukazal-sie-album-Dire-Straits-Brothers-in-Arms-2752 , https://en.wikipedia.org/wiki/Brothers_in_Arms_(album)
#lifelikejukebox
#muzyka #rock #direstraits #80s #ciekawostkimuzyczne #klasykmuzyczny
Dire Straits - "Money for Nothing"
Lifelike 2026-05-17 18:01:06 +3
Dire Straits - "Brothers in Arms"
Lifelike 2026-05-17 18:01:41 +3
Dire Straits - "Walk of Life"
pokaż komentarze (2)
Lifelike 2026-05-12 19:24:13 +3
12 maja 1975 r. grupa 10cc wydała singiel z piosenką "I'm Not in Love" promujący album studyjny "The Original Soundtrack". Kompozycja Erica Stewarta i Grahama Gouldmana początkowo miała być... gitarową bossanovą, jednak pozostali dwaj członkowie zespołu - Kevin Godley i Lol Creme najpierw nie zaakceptowali piosenki, a następnie za namową Stewarta i pod wpływem dostrzeżenia potencjału drzemiącego w melodii cały zespół przearanżował utwór do znanej postaci. W czasie ponad 50 lat od premiery "I'm Not in Love" doczekała się milionów odtworzeń na antenach radiowych i została wielokrotnie wykorzystana jako element filmowych ścieżek dźwiękowych, tło gier komputerowych i programów telewizyjnych, a także powstało wiele kolejnych wersji piosenki tak różnych wykonawców jak m.in. Petula Clark, Richard Clayderman, The Pretenders, Rick Springfield czy The London Symphony Orchestra.
O piosence: https://www.youtube.com/watch?v=3oxe4mlsQos
#lifelikejukebox
#muzyka #10cc #70s #klasykmuzyczny #ciekawostkimuzyczne
Zyxx_1 2026-04-26 11:13:45 +2
#muzyka

Cześć wszystkim, taka mała historia o mnie na początek.

Wróciłem do słuchania muzyki po około 10 latach, niestety życie się tak potoczyło, że miałem taką przerwę. Pamiętam, że kiedyś w internecie żyło mnóstwo tematycznych forów muzycznych, gdzie ludzie dyskutowali i to miało się dobrze. Teraz, gdy wróciłem, przeżyłem mały szok. Wszystko "poumierało". Na Facebooku są grupy, ale w większości wyglądają jak "tablice ogłoszeń" ktoś czasami wyrzuci link, nikt nie komentuje, cisza, najwyżej jakiś "lajk".

W końcu trafiłem tutaj i o dziwo coś się jeszcze dzieje. Nie wiem, czy ja jestem za stary i osoby w podobnym wieku już nie korzystają tak z internetu, czy młodsi żyją już inaczej i dlatego fora poumierały... hehe.

Tak w skrócie to zacząłem z muzyką pod koniec lat 80 początek 90. Na początku był rock i metal, w latach 1991 - 1994 festiwal w Jarocinie. Nigdy nie kręciło mnie to co narzucały "media", zawsze chciałem sam coś znaleźć i odkryć. Szybko poczułem, że muzyki na świecie jest tyle dobrej, że szkoda życia na jeden czy dwa gatunki. Potem były audycje nocne w radiach na satelicie, tak odkryłem elektronikę. Później modemy i wolny internet, z czasem był dostęp do lepszego, szybszego internetu, tak odkrywałem fora muzyczne, później w 2006 roku przyszedł czas na last.fm. Do momentu mojej przerwy moje poszukiwania były już tak ogarnięte, że chyba znałem "wszystkie gatunki świata", hehe.

Praktycznie nic nie było mnie w stanie zaskoczyć, bo gdzieś już to słyszałem. Teraz wracam i mam pytanie, czy ktoś tutaj jeszcze tak szuka? Czy nie zamykacie się w jednym gatunku i potraficie znaleźć coś dobrego w prawie każdym rodzaju muzyki?

U mnie rozrzut jest ogromny od post-rocka i metalu, przez nu-jazz, muzykę świata (typu Putumayo), elektronikę (ambient, detroit techno, IDM), aż po industrial, rhythmic noise, szeroko pojętą muzykę gotycką od elektronicznej po gitarową (Castle Party też zaliczone) filmową, czy modern classical (Einaudi, Laura Masotto) folk od pagan do ritual, i jeszcze wiele by pisać. Potrafię wszędzie znaleźć coś dla siebie.
Staram się teraz nadrobić te 10 lat, ale czasu jest mniej niż kiedyś rodzina, życie osobiste...
Pomyślałem, żeby stworzyć tutaj taki wspólny wątek, temat gdzie można by popisać, pogadać, wymienić się odkryciami albo przypomnieć coś starego i ciekawego.
Czy ktoś z Was ma podobnie? Pozdrawiam serdecznie!

#muzyka #muzykaelektroniczna #techno #minimal #rock #metal #chillout #gothic #folk #modernclassical #ambient #muzykafilmowa #muzykainstrumentalna #ebm #triphop #ciekawostkimuzyczne #spotify
Quassar 2026-04-26 11:21:14 +1
Ja też od paru lat jestem na bakier z muzyką mam duża kolekcje i też nie ograniczam sie do jednego gatunku chociaż mam swojego faworyta.

To z nowych wykonawców nic nie znam. większość to muzyka z lat 2000 i okolice

Capoeira: Carolina Soares, Boa Voz.
SoloPiano: Rob Costlow, Galdson, Ludovico Einaudi, Philip Wesley
Celtic: Clannad, Altan, Loreena McKennitt , Celtic Woman
Pagan: Danheim, Heilung, Skáld, Kati Ran, Faun, Corvus Corax
POP music: Shakira, Lykke Li, Alicia Keys, No Doubt, Kylie Minogue, Titiyo, Grimes Amy Winehouse, Camila Cabello

Metal: Symphonic, Goth, Pagan
Theatre of Tragedy, Lacuna Coil, Liv Kristine, Leaves Eyes, Xandria, Tarja , Epica, Closterkeller, Moonlight. Percival
Eluveitie, Kropiklan, Arkona, Alkonost.

Electronic:
Ambient/Downtempo: Solar Fields. Huva Network, Aes Dana, Sync24, Hol Baumann, Carbon Based Lifeforms
IDM: Aphex Twin , Autechre
Deep-House: Boris Brejcha, Sam Paganini, Enrico Sangiuliano
Trance i PsyTracne...
Zyxx_1 2026-04-26 11:58:33 +0
@Quassar:

Widzę całkiem ciekawą listę wielu znanych wykonawców, ja ostatnio przypominałem sobie naszego starego polskiego Wieloryba czyli początki industrial rhytmic noise na naszym podwórku.

Ciekawy projekt Zørza i płyta Hellven też polskie, czekam teraz na ich nową płytę która ma wyjść w czerwcu z tego co znalazłem.

Przesłuchuje parę projektów z gatunku witch house, niedawno odkryłem całkiem ciekawy projekt Cold Sector z płytą o tej samej nazwie w gatunkach electro industrial, dark ambient, rhytmic noise.

Co do tego folku o którym wspomniałeś dodałbym koniecznie Wardruna z utworem Helvegen
pokaż komentarze (4)
Lifelike 2026-04-25 21:30:57 +5
"Bez muzyki życie jest po prostu pomyłką, mordęgą, wygnaniem (...) Chyba nigdy jeszcze nie było filozofa, który by w takim stopniu u samych swych podstaw nie był tak bardzo muzykiem, jak ja nim jestem (...) Dlatego też oczywiście zawsze jeszcze mogę być fundamentalnie nieszczęsnym muzykiem".
#lifelikejukebox
#muzyka #muzykaklasyczna #nietzsche #ciekawostkimuzyczne
ImperatorPL 2026-04-26 20:56:06 +0
@Lifelike: pan Nietzsche powiedział też: "Uwierzyłbym w boga, który potrafi tańczyć"
Taki to nasz filozof-nihilista ;).
Lifelike 2026-04-20 10:12:23 +3
Deep Purple - "Mandrake Root"
20 kwietnia 1968 r. zespół Deep Purple po raz pierwszy wystąpił na żywo. Koncert odbył się w szkolnej hali Parkskolen w Testrup na przedmieściach Kopenhagi, a grupa zaprezentowała się pod nazwą Roundabout grając w składzie: Nick Simper (gitara basowa), Jon Lord (instrumenty klawiszowe), Ian Paice (perkusja), Rod Evans (wokal) i Ritchie Blackmore (gitara). Skandynawska trasa zespołu zaczęła się pechowo – od kilkugodzinnego zatrzymania z powodu braku pozwolenia na pracę. Koncert obserwowało około 500 widzów, a zespół zagrał osiem piosenek, w tym własne wersje utworów "Hush" Joe Southa, "Hey Joe" spopularyzowanego przez Jimiego Hendrixa i "Help!" Beatlesów, a także własne utwory: "Love Help Me", "Mandrake Root", "Prelude: Happiness/I'm So Glad", "One More Rainy Day" oraz instrumentalne "And The Address". Repertuar ten wypełnił debiutancki album studyjny zespołu - "Shades of Deep Purple", który wydany został w tym samym roku.
#lifelikejukebox
#muzyka #rockpsychodeliczny #hardrock #deeppurple #60s #ciekawostkimuzyczne
Lifelike 2026-04-19 20:11:01 +1
Patti Smith Group - "Because the Night"
19 kwietnia 1978 r. zespół Patti Smith Group wydał singiel z utworem "Because the Night" promujący album studyjny "Easter". Pierwsza wersja kompozycji została nagrana przez Bruce'a Springsteena podczas sesji do płyty "Darkness on the Edge of Town" (ostatecznie nie trafiła na ten krążek). "Easter" i album "Bossa" nagrywane były w tym samym miejscu (Record Plant Studios w Nowym Jorku) i czasie (druga połowa 1977 r.), a taśma z utworem "Beacuse the Night" trafiła w ręce Patti Smith za pośrednictwem producenta obu płyt - Jimmiego Iovine'a.
#lifelikejukebox
#muzyka #pattismith #70s #klasykmuzyczny #ciekawostkimuzyczne
Lifelike 2025-11-23 09:32:05 +12
Pink Floyd - "Another Brick in the Wall (Part 2)"
23 listopada 1979 r. zespół Pink Floyd wydał singiel z piosenką "Another Brick in the Wall (Part 2)" promujący wydany w tym samym roku album studyjny "The Wall".
Rogera Watersa, autora słów i muzyki, do napisania piosenki zainspirowała opowieść perkusisty zespołu Nicka Masona, który wspomniał, jak kiedyś jako uczeń oberwał od nauczyciela w głowę gąbką do tablicy podklejoną kawałkiem drewna. Na protest jednego z kolegów, że Mason ma dziś urodziny, nauczyciel miał odpowiedzieć „no to ma swój prezent”.
Taneczny rytm w "Another Brick in the Wall (Part 2)" jest pomysłem producenta Boba Ezrina, który namawiał muzyków do zapoznania się z trendami ówczesnej muzyki dyskotekowej i próby przeniesienia ich do tego utworu, chciał bowiem nadać niektórym kompozycjom z "The Wall" bardziej komercyjnego charakteru. To także Ezrin samodzielnie poszerzył - wbrew opinii Watersa i Gilmoura - utwór o drugą zwrotkę, aby w ten sposób wydłużyć go, do "przepisowego" czasu radiowego hitu. On także wymyślił dodanie chóralnej partii śpiewanej przez dzieci. Odpowiednią grupę zebrał realizator w studiu Britannia Row - Nick Griffiths. Byli to uczniowie jednej z klas z Islington Green School, gdzie Griffithsowi udało się namówić do pomysłu nauczyciela muzyki Alana Renshawa. W zamian szkoła zyskała możliwość nieodpłatnego korzystania ze studia Britannia Row. Wydany na singlu utwór okazał się największym przebojem w karierze Pink Floyd.
(źródła: http://www.polskieradio.pl/6/1020/Artykul/356923,Antyszkolny-hymn-Pink-Floyd , http://rockers.com.pl/rockopedia/plyta/ciekawostki/401.html )
#lifelikejukebox
#muzyka #pinkfloyd #70s #klasykmuzyczny #ciekawostkimuzyczne
Lifelike 2025-07-11 11:03:00 +3
11 lipca 1969 r.
_David Bowie wydał nagrany w londyńskich Trident Studios singiel z piosenką "Space Oddity" promujący album studyjny o tej samej nazwie. Tytuł utworu zainspirowany został filmem Stanleya Kubricka "2001: Odyseja kosmiczna", który wszedł na ekrany kin w roku 1968.
Piosenka została wydana kilka dni przed lądowaniem amerykańskiej misji kosmicznej Apollo 11 na Księżycu (20 lipca 1969 r.) i natychmiast stała się niezwykle popularna (m.in. stacja telewizyjna BBC użyła jej jako ścieżki dźwiękowej w czasie transmisji na żywo z pierwszego lądowania na Księżycu).
Jednym z muzyków, którzy brali udział w nagraniu "Space Oddity" jest znany z zespołu Yes - Rick Wakeman (zagrał na melotronie).
W grudniu tego samego roku David Bowie nagrał specjalnie na rynek włoski singiel zawierający utwór „Ragazzo Solo, Ragazza Sola” (wł. „Samotny chłopiec, samotna dziewczyna”) – piosenkę z melodią utworu „Space Oddity”, jednak z zupełnie innymi słowami, niemającymi nic wspólnego z oryginałem._
#lifelikejukebox
#muzyka #davidbowie #klasykmuzyczny #ciekawostkimuzyczne
Lifelike 2025-07-11 11:03:37 +1
David Bowie - "Ragazzo Solo, Ragazza Sola"
metalnewspl 2025-05-25 19:36:42 +8
"De Mysteriis Dom Sathanas" – kultowy album, który zmienił oblicze black metalu

25 maja 1994 roku światło dzienne ujrzał jeden z najbardziej legendarnych i kontrowersyjnych albumów w historii muzyki ekstremalnej – "De Mysteriis Dom Sathanas" autorstwa norweskiego zespołu Mayhem. Ten krążek nie tylko zdefiniował brzmienie drugiej fali black metalu, ale również stał się mrocznym symbolem tragicznych wydarzeń, które miały miejsce w zespole.

Śmierć i zbrodnia w tle – Gitarzysta Øystein "Euronymous" Aarseth został zam*rdowany przez basistę Varga Vikernesa (Burzum) w 1993 roku – jeszcze przed premierą albumu. Mimo to partie basowe Vikernesa. zostały pozostawione na płycie, co wzbudziło sporo kontrowersji.

Wokal Dead'a zza grobu? – Choć szwedzki wokalista Per "Dead" Ohlin popełnił samob*jstwo w 1991 roku, nie brał udziału w nagraniach tego albumu. Partie wokalne na "De Mysteriis Dom Sathanas" nagrał legendarny Attila Csihar, który powrócił do zespołu wiele lat później.

Mroczny klimat – tytuł albumu można przetłumaczyć z łaciny jako „Tajemnicza Świątynia Szatana”. Całość przesycona jest chłodnym, surowym brzmieniem, które do dziś uznawane jest za wzorcowe dla gatunku.

Nagrania w cieniu tragedii. Proces tworzenia płyty trwał wiele lat i był naznaczony licznymi zmianami składu, samob*jstwem, m*rderstwem i atmosferą obsesyjnego kultu śmierci.

"De Mysteriis Dom Sathanas" do dziś inspiruje kolejne pokolenia black metalowców i uchodzi za kamień milowy podgatunku. W 2017 roku zespół wykonał ten album w całości podczas specjalnej trasy koncertowej, oddając hołd jego niepokojącej historii.

Krążek ten to nie tylko muzyka – to manifest epoki, która zrodziła się w ciemnościach norweskich lasów. Dla fanów black metalu to pozycja absolutnie obowiązkowa.

#blackmetal #metal #ciekawostki #ciekawostkimuzyczne
uciekinier_z_plantacji_janusza 2025-05-25 19:49:20 +6
@metalnewspl: Przereklamowany
StrongSilentType 2025-05-25 19:58:45 +3
@uciekinier_z_plantacji_janusza: nie no, nie swiruj xD ta płyta była przełomową.
pokaż komentarze (5)
CulturalEnrichmentIsNotNice 2024-12-21 16:47:57 +31
Jedno z najbardziej kultowych zdjęć w historii punk rocka. Guy Picciotto, gitarzysta i współprowadzący wokalista post-hardcorowej kapeli Fugazi zwisający głową w dół z obręczy kosza do koszykówki podczas koncertu w sali gimnastycznej YWCA w Filadelfii (7 sierpnia 1988).
#ciekawostkimuzyczne #historycznezdjecia #historycznefotki #punk #posthardcore #fugazi #80s
exiteverything 2024-12-21 18:12:48 +3
@CulturalEnrichmentIsNotNice: fu ga zi to życie, najlepszy p-h lat 90.
juntek 2024-12-21 18:50:53 +1
Nurtuje mnie jedno pytanie: jak on tam wlazł?
pokaż komentarze (2)
odislaw 2024-12-12 23:37:02 +2
#muzyka #ciekawostkimuzyczne #ciekawostki
W dniach 2 - 7 grudnia 1984 roku przebywał w Polsce Sal Solo. Mieszkał w hotelu "Victoria". Wówczas nagrano kilka teledysków, a wcześniej przyjazd wokalisty. Zdjęcia wykorzystano do nagrania filmu pt. "Kontakt" w reżyserii Pawła Karpińskiego. 2 grudnia, przygotowywano się do realizacji "San Damiano". Zdjęcia zrealizowano 5 grudnia. Z Salem Solo pracuje Agencja Filmowo-Telewizyjna Interpress-Film, a reżyserem jest Paweł Karpiński. Na schodach obok sali marmurowej PKiN, występuje wspomniany chór "Lutnia". Zdjęcia do teledysków trwają nawet do wczesnych godzin porannych. Bywa, że Sal Solo schodzi z planu o godz. 3 nad ranem. 6 grudnia, późnym wieczorem gotowy jest już teledysk do "San Damiano" i nagrany na kasecie, którą następnego dnia zabiera do Anglii Falcon Stuart - menadżer Sala Solo. Wkrótce teledysk pojawia się w telewizji. Choć utwór nie jest piosenką świąteczną, najczęściej słyszy się go właśnie w okolicy świąt. 15 grudnia 1984 roku, utwór ląduje na pierwszym miejscu Listy Przebojów programu 3 i króluje na nim przez kilka następnych notowań. Warto dodać, że 26 stycznia 1985 roku, na pierwszym miejscu listy, pojawia się inny kojarzony ze świętami hit - "Last Christmas" zespołu WHAM!