Potrzebuję małej porady w sprawie butów. Aktualnie mam na szybsze jednostki treningowe i starty Hoka Mach 6 i w sumie leżą mi fajnie, tylko po 350km zaczyna umierać podeszwa, na piętach jest wyraźnie powycierana. Na luźne bieganie mam Adidas Supernova Glide i są lekko luźne jeśli chodzi o szerokość cholewki. Oba modele w rozmiarze 44 i na długości są ok, może Adidas minimalnie więcej miejsca na palce. Poszukuję czegoś na zamianę za Hoki, bo czuję, że nie dożyją do jesiennej serii startów. Docelowo but pod półmaraton w tempie 4:40, może minimalnie szybciej, ale zdecydowanie jeszcze nie karbon. Macie coś na polecenie, tak żebym miał czas na wyłapanie ewentualnych promek do września. Oczywiście Novablasty i EVO SL to wiem, chodzi mi o mniej oczywiste modele.
#bieganie #biegajzwykopem
#bieganie #biegajzwykopem
Rain_Dog
2026-08-14 12:21:47
+0
@Mapet_Kermit: Saucony Endorphin Speed albo Azura, Puma Deviate Pure
razdwatrzy55
2026-08-14 12:37:55
+0
@Mapet_Kermit: mam te same adidasy i poprobowalem z tą ostatnią dziurka ( opuchnięta kostka) i nawet w nich nie biegłem tylko maszerowałem i potem mnie nad piętą tak bolało że masakra
Mapet_Kermit
[OP]
2026-08-14 20:01:47
+0
@Rain_Dog: A jak z trwałością Saucony, lepsza niż Hoka?
Mapet_Kermit
[OP]
2026-08-14 20:05:07
+0
@razdwatrzy55: Ja ostatnio złapałem patent wiązania z wykorzystaniem ostatniej dziurki jak przymierzałem buty w 4F, nigdy wcześniej z niej nie korzystałem, i teraz bardzo poprawiła mi się stabilność buta na stopie, wcześniej te Adasie mi strasznie uciekały do tyłu.
Rain_Dog
2026-08-14 21:48:26
+0
@Mapet_Kermit: Moim zdaniem lepsza. Mam Saucony Endorphin Speed 4, mają już ok 750 km i nadał fajnie mi się w nich lata. Mam też Saucony Triumph 20 z przebiegiem odbijającym do 1000 km i te już się raczej kończą.