c.....n 2014-12-10 09:13:01 +13
#coolstory z wczoraj w #poznan

Mój różowy pasek wczoraj wieczorem pojechał do koleżanki coś odebrać.

Po jakimś czasie dzwonie do niej i mówię, że musi wracać bo nie daję rady

z berbeciem (zapalenie ucha) i musi go położyć spać.

Wraca i mówi, że chyba przytarła kogoś jak wyjeżdżała z parkingu.

Nawet nie poczuła ale cieć wyleciał i poinformował.

Idę zobaczyć samochód. Rzeczywiście z tyłu mamy dwie małe ryski.

Tak małe, że zauważyłem dopiero po pewnym drugim obejściu auta.

Zostawiła kartkę i rano oddzwania tata właścicielki auta, że samochód tak bardzo porysowany.

Pasek: Ale jak? Tam były dwie małe ryski jak u nas. Oglądała z cieciem.

Potem dzwoni mąż poszkodowanej, że policja tak bardzo wezwana i tak bardzo mamy p--------e.

Wczoraj wieczorem spotykamy się z poszkodowanymi. Patrzę - u nich też dwie małe ryski w tym samym miejscu co u nas. ALE poza tym wgniecione nadkole i spore przetarcie na drzwiach + rozbite lusterko. WUT?

Patrze jeszcze raz na mój samochód.

Mąż poszkodowanej patrzy na mój samochód.

No coś się nie zgadza.

Miało iść z OC ale na razie umówiliśmy się, że zapłacimy za malowanie ewidentnie porysowanego przez nas zderzaka.

2 minuty roboty czarną kredką i nie byłoby śladu, ale cóż - uszkodziliśmy = płacimy jak za malowanie całego elementu.

Będzie sprawdzany monitoring, bo na bank ktoś po moim różowym przerysował jeszcze raz, ten sam samochód, tej samej nocy O_o To trzeba mieć pecha.



ps. Swoją drogą porysowany samochód zaparkowany był nieprzepisowo w mega ciasnej - strefie zamieszkania.
h.....2 2014-12-10 09:15:32 +1
@cthln: nawet gdyby był zaparkowany na środku, stojący samochód nie może spowodować kolizji. Rada na przyszłość, po jakiejkolwiek kolizji, zawsze robić fotki w razie co :)
c.....n [OP] 2014-12-10 09:17:32 +1
@ha_112: Ja to wiem. Niestety poinformowała mnie o zdarzeniu dopiero jak dotarła do domu.
c.....n [OP] 2014-12-11 10:15:28 +1
Update: Dzisiaj spotkałem się ze strażnikiem z tamtej nocy.

Pan widział, że zdewastowany bok już był przed zarysowaniem mojego różowegopaska.

W razie czego może zaświadczyć. Więc chyba wszystko będzie spokoloko :)