Znajomy mnie w-----ł na kasę xD
Znam gościa z parę lat ale kontakt mieliśmy sporadyczny. Nigdy żadnej złej krwi czy coś. Nagle dostaje wczoraj wiadomość na Messengerze (była 2 w nocy, akat nocka) od gościa, że jedyny jestem dostępny a on grosza przy dupie nie ma w obecnej sytuacji i potrzebowałby pilnie kasy. Rano odeśle. O dziwo nie chciał żadnych kodów blik ani nic z tych rzeczy, dodatkowo wysłał mi głosówke na potwierdzenie tego że to on. Mówię no w sumie wydaje się legit, poprosił o przelanie 100zl na numer telefonu. Myślę sobie znam gościa trochę, nie chce kodów blik, danych logowania, nie wysyła dziwnych linków, wysłał głosówke że to on a nie włam, to co mi szkodzi do rana mu pożyczyć. Wysłałem mu przelew na telefon bo podał numer no i ok. Pisze do wczoraj, dziś rano i nic, dzwonię nie odbiera. Potem dzwonię to już poczta za pierwszym sygnałem, wiadomości nie dochodzą. Nie jestem w stanie pojąć, że ktoś dla 100 złotych zrobił z siebie taką ofiarę a potem udaje że nie istnieje xd trochę dziwne ale zacząłem się zastanawiać czy ta 100 to nie pretekst do czegoś grubszego odnośnie mojego konta bankowego, ale przecież na przelewie na telefon nie ma chyba żadnych danych które moglyby w jego rękach mi jakoś zaszkodzić czy powinienem się martwić. Po prostu nie warto być miłym i pomocnym czasem. Pierwszy i ostatni mój błąd jeśli chodzi o pomoc finansową ludziom przez internet
#blik
Znam gościa z parę lat ale kontakt mieliśmy sporadyczny. Nigdy żadnej złej krwi czy coś. Nagle dostaje wczoraj wiadomość na Messengerze (była 2 w nocy, akat nocka) od gościa, że jedyny jestem dostępny a on grosza przy dupie nie ma w obecnej sytuacji i potrzebowałby pilnie kasy. Rano odeśle. O dziwo nie chciał żadnych kodów blik ani nic z tych rzeczy, dodatkowo wysłał mi głosówke na potwierdzenie tego że to on. Mówię no w sumie wydaje się legit, poprosił o przelanie 100zl na numer telefonu. Myślę sobie znam gościa trochę, nie chce kodów blik, danych logowania, nie wysyła dziwnych linków, wysłał głosówke że to on a nie włam, to co mi szkodzi do rana mu pożyczyć. Wysłałem mu przelew na telefon bo podał numer no i ok. Pisze do wczoraj, dziś rano i nic, dzwonię nie odbiera. Potem dzwonię to już poczta za pierwszym sygnałem, wiadomości nie dochodzą. Nie jestem w stanie pojąć, że ktoś dla 100 złotych zrobił z siebie taką ofiarę a potem udaje że nie istnieje xd trochę dziwne ale zacząłem się zastanawiać czy ta 100 to nie pretekst do czegoś grubszego odnośnie mojego konta bankowego, ale przecież na przelewie na telefon nie ma chyba żadnych danych które moglyby w jego rękach mi jakoś zaszkodzić czy powinienem się martwić. Po prostu nie warto być miłym i pomocnym czasem. Pierwszy i ostatni mój błąd jeśli chodzi o pomoc finansową ludziom przez internet
#blik
5KYN3T
2026-03-21 08:11:10
+219
@tuzzior: Cóż, wyciągnij z tego naukę, a nauka kosztowała Cię 100zl. I tak nie drogo bo wielu ludzi płaci znacznie więcej ;)
klapektarasa
2026-03-21 08:14:59
+165
@tuzzior: dobry znajomy (kolega z klasy) przyszedł w odwiedziny do mojego brata, a wyszedł z moim telefonem. Na szczęście szybko się zorientowałem i udało się złapać gościa.


