K---a, co za pop... akcja. Siedzę sobie w domu, tydzień temu wróciłem z Tajlandii więc mam kwarkę. Wbija mi się kwadrat 2 typów, jujitsu i ich nokautuje. Dzwonię pod 112 mają być za chwilę. W międzyczasie wbija mi się trzeci typ i odkręca kurki w kuchence, protektycznie strzelam mu kolano. Policja przez 2,5 godziny nie chce wejść, bo mam 3 bernole, ale jeden nie daje się złapać i sześciu chłopa bo się wejść do domu. Wzywają straż miejską, ci przyjeżdżają po godzinie i usypiają mi piesiora. Oczywiście złodzieje zdążyli s--------ć. Psy wchodzą do domu, starty znikome, Xbox, Nintendo, sokowirówka za 4k, ekspess do kawy no i niestety mój pistolet, w 10k się zamknie. R-------i mi całe mieszkanie i wyczuli ode mnie alko, co mam robić będąc na kwarce. Wydmuchałem 1,2,zabrali mnie na Kolską. Efekt koncowy: kradzież 10k, mandat za agresywnego psa 500, Kolska 360, taksówki 120 i uwga TO JA JESTEM OSKARŻONY O TO, ŻE TYPOWI ROZWALIŁEM KOLANO. Miałem z Kolskiej mieć dowóz, oczywiście nikt o nie pamiętał, jeszcze dziś pewnie dostanę kolejny mandat, bo telefon się rozładował, a nie miałem jak machnąć dzielnicowemu z balkonu. K---a, gdzie my żyjemy. Moja b--ń nie znalazła się. A i mam p--------k w domu i nie mogę go ruszać. Spranie krwi z tego c---a też parę k będzie kosztowało albo całą wymiana 12k.zdjęcie w komentarzu
#policja