Jak #pkobp "okradł" mnie na 521,64 zł
Było popołudnie 2 marca 2026 roku. Postanowiłem w firmowym kantorze wymienić walutę. Tego dnia aplikacja działała bardzo wolno, co utrudniało normalne korzystanie z niej. W roztargnieniu, przez opóźnienia systemu, zamiast jednej transakcji złożyłem dwie – obie na tę samą kwotę.
Pierwsza transakcja została zrealizowana prawidłowo.
Druga natomiast oczekiwała na środki, których nie posiadałem na koncie.
W ciągu dnia próbowałem anulować tę drugą operację. Niestety:
- przez stronę internetową nie było takiej możliwości,
- na infolinii nikt nie potrafił mi pomóc – byłem odsyłany od jednego konsultanta do drugiego.
Ostatecznie kilka minut po godzinie 17:00. Status drugiej transakcji zmienił się na "rozliczona”. Wtedy zauważyłem, że z mojego firmowego konta zniknęła kwota 521,64 zł – opisana jako „obciążenie” za nierozliczoną transakcję.
Za transakcję, której nie mogłem w żaden sposób anulować.
Wymieniam waluty od wielu lat i nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się przez pomyłkę złożyć podwójnej transakcji. Tym bardziej zaskoczyło mnie, że w sytuacji braku środków system nie umożliwia jej anulowania, a zamiast tego naliczana jest prowizja.
Złożyłem reklamację, choć obawiam się, jaka będzie odpowiedź. Szkoda tych pieniędzy – mogły zostać spożytkowane w znacznie lepszy sposób.
Nie polecam... Szkoda nerwów, czasu i pieniędzy ...
Taguje @EkspertPKO ale pewnie na marne
#zalesie #banki #bankowosc #finanse
Było popołudnie 2 marca 2026 roku. Postanowiłem w firmowym kantorze wymienić walutę. Tego dnia aplikacja działała bardzo wolno, co utrudniało normalne korzystanie z niej. W roztargnieniu, przez opóźnienia systemu, zamiast jednej transakcji złożyłem dwie – obie na tę samą kwotę.
Pierwsza transakcja została zrealizowana prawidłowo.
Druga natomiast oczekiwała na środki, których nie posiadałem na koncie.
W ciągu dnia próbowałem anulować tę drugą operację. Niestety:
- przez stronę internetową nie było takiej możliwości,
- na infolinii nikt nie potrafił mi pomóc – byłem odsyłany od jednego konsultanta do drugiego.
Ostatecznie kilka minut po godzinie 17:00. Status drugiej transakcji zmienił się na "rozliczona”. Wtedy zauważyłem, że z mojego firmowego konta zniknęła kwota 521,64 zł – opisana jako „obciążenie” za nierozliczoną transakcję.
Za transakcję, której nie mogłem w żaden sposób anulować.
Wymieniam waluty od wielu lat i nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się przez pomyłkę złożyć podwójnej transakcji. Tym bardziej zaskoczyło mnie, że w sytuacji braku środków system nie umożliwia jej anulowania, a zamiast tego naliczana jest prowizja.
Złożyłem reklamację, choć obawiam się, jaka będzie odpowiedź. Szkoda tych pieniędzy – mogły zostać spożytkowane w znacznie lepszy sposób.
Nie polecam... Szkoda nerwów, czasu i pieniędzy ...
Taguje @EkspertPKO ale pewnie na marne
#zalesie #banki #bankowosc #finanse










Ergo, według mnie OP ma tu rację a PKO BP jest winny.