Wczoraj miałem ostatni dzień w pracy. Zwolnilem się 2 tygodnie temu w miłych okolicznościach. 14 dni zleciało jak z bicza strzelił. Kokosów nie było, monitonia, obowiązków za 5-ciu. Migruję do stolicy i tam zakotwiczę. Jak ktoś coś to wiecie co robić. Dajcie kilka plusów za odwagę.
#pracbaza#oswiadczenie#praca#warszawa
Co tam obok nie wiem. Ale babka z 2 kolesiami byla lekko pijana. Szedłem z dworca bo to blisko. Wcześniej na dworcu jakiś koleś naćpany tańczył. Nieźle mnie Kraków przywitał. Słyszałem, że są tu inni ludzie, ale nie że aż tak.