Co te złotówy to ja nawet nie. Różowy własnie wrócił z delegacji z
#wroclaw i mówi jak jest: wsiada pod dworcem do taxi, patrzy: 8zł na start, 2zł z groszami za kilometr, jedziemy. Przejechali ok 3km, na miejscu złotówa mówi
z: należy się 30zł
r: no chyba coś za dużo, poproszę o paragon w takim razie
z: mogę pani wystawić rachunek
r: proszę o paragon
z: hurr durr nie mogę hurr jak się chce paragon to trzeba na początku hurr durr
r: proszę przestać lecieć w c---a i wydrukować paragon z kasy fiskalnej, którą pan tu posiada
r: o proszę, przed chwilą było 30zł
z: coś musiałem źle popatrzeć wcześniej
#taxi #oszukujo