Po seansie Godzilla vs Kong. Moim zdaniem z serii Monsterverse to najlepszy film. Dowozi wszystko czego spodziewałem się po tego typu produkcji czyli mamy dobre sceny walki i taką sobie fabułę.
Na plus:
- rozbudowa uniwersum tytanów.
- czas ekranowy kaiju.
- sceny walki.
Na minus:
- wątek Millie Bobby Brown mógłby nie istnieć.
Nie będę czepiał się fabuły bo takich filmów nie ogląda się dla rozbudowanych dialogów i rozterek moralnych postaci. Chodzi o rozrywkę i rozwałkę, których tu dostaliśmy sporo aczkolwiek w odpowiedniej dawce. Są oczywiście pewne głupotki, skróty fabularne ale można przymknąć na nie oko. To ma być nieangażujące kino.
W kategorii rozrywka dla mas myślę że solidne 7/10.
#godzilla #kong #godzillavskong #film