Subiektywny ranking trzech najbrzydszych kościołów w Poznaniu. Trzeba przyznać, że konkurencja jest spora, ale ta trójka wymaga pewnego niechlubnego wyróżnienia.
3. Kościół Imienia Maryi w Poznaniu (Krzyżowniki-Smochowice).
Prosta kwadratowa i szara bryła, która odstrasza samym wyglądem. Nie za bardzo jest się do czego przyczepić, ponieważ nie ma nawet żadnych detali, no chyba, że detalem można nazwać oczojebny wzór z krzyżyków czy daszek nad wejściem.
I ten podpis - Oto Matka Twoja. Czy moja matka też ma krzyżyki na fasadzie, nie sądzę.
Z boku "zaprasza" zielony ekologiczny znak (?), billboard (?) z Ave Maria, który wygląda jakby przytrzymywał krzyż. Słabe 3/10, nie modliłbym się, ale przynajmniej gołębie mogą się schować w krzyżykach.
2. Kościół Narodzenia Pańskiego w Poznaniu (Piątkowo)
Piękne połączenie gazowni z basenem, zielonym barakiem jako dom parafialny oraz wieżą strażniczą z zakładu karnego. Tak to widzę, i ten trojkątny płot jako dopełnienie. Nic tu razem nie gra i nigdy nie będzie, każdy budynek w innym kolorze. Brak jakiejkolwiek spójności. Na wzór poprzedniego kościoła, tu mamy kraty wentylacyjne w wieży zamiast kratek z krzyżykiem. W sumie nie wiem dla kogo, może dla gołębi?
2/10, 6/10 dla gołębi i producentów ogrodzeń.
1. Kościół Matki Boskiej Częstochowskiej w Poznaniu (Naramowice). Kościół - kameleon.
W jednym momencie jest kościołem, by za chwilę zrzucić krzyż z elewacji i stać się kolejnym szpitalem lub szkołą. Kolejny kloc z lekkimi prześwitami światła słonecznego przez okna w centralnej części. Beton na schodach wspaniale komponuje się z betonem wylanym przed kościołem. Goła ceglana elewacja po prostu jest. Żeby była. Kościół nie odgradza się od wiernych jak poprzedni na piątkowie, zaprasza pod drzwi, wprost pod metalowe kraty. Ale to dla miejsce spotkań wiernych, wystarczy ustalić przy którym wejściu się spotykacie, tym na schodach czy pod schodami. Jest również żółta dobudówka oraz wieża z dzwonem rodem z tetrisa, bez tego ktoś mógłby nie poznać, że to kościół. 1/10 nawet dla gołębi, bo bez kratek.
#poznan #kosciol #100latplanowaniawpolsce
Wydaje się, że miasto zrezygnowało z TT gdyż uznało, że tam mało kto siedzi. MPK Poznań porzuciło Twittera jakiś czas temu, choć używało go do przekazywania informacji o awariach. Co nie ma sensu na Facebooku.
@CzasNaPoznan: ma sens, ale jeżeli ustawisz MPK priorytet w streamie