Pan kiedyś stanął na brzegiem
szukał kumpli gotowych pójść za nim
by zrobić flaszkę
albo piweńko
O Panie, co się k---a tak gapisz?
Czy chcesz w------l, czy jest jakiś problemik?
pustą flaszkę pozostawiam na brzegu
jakiś kloszard
weźmie i sprzeda ją
Jestem ubogim człowiekiem
lecz na flaszkę zawsze wyskrobię
i zawsze z kumplem
się nią podzielę
O Panie...
Ty potrzebujesz piątaka
mych kieszeni zasobnych w mamonę
by kac nie złapał
nie dopadł smutek
O Panie...
Dziś nawalimy się razem
będziem wrzeszczeć i walić po mordach
i zastanawiać
nad sensem życia
O Panie...
#2137 #barka