TL;DR ! DHL miał dostarczyć dzisiaj przesyłkę - kurier "nie zastał nikogo w domu". Po kontakcie z linią interwencyjną usunęli oni info z trackingu, że kurier "próbował doręczyć przesyłkę" i zostawili nieprawdziwą wiadomość.
Czas na gorzkie żale ala' kurier.
Nie ma to jak DHL - porządna firma kurierska.
Wczoraj dostaję SMSa "Przesyłka zostanie dostarczona 1.12.2018 w przedziale 8:30 - 15:30". W końcu doczekam się mojego cebularzowego nawiżacza powietrza najlepszej marki na świecie ( ͡° ͜ʖ ͡°). Dzisiaj od rana czuwam i czekam, aż żółty samochodzik obwieści swój przyjazd i miły Pan kurier wbije na 3 piętro i odda paczuszkę. Oczywiście, rzeczywistość musi być inna.
Tracking sprawdzałem na bieżąco i oczywiście godzina 13:33 - Kurier nie zastał nikogo w domu. Zdziwiony dzwonię na infolinię DHL i robocik informuje, że w domu nikogo nie było, a paczkę mogę sobie odebrać w Niepołomicach bądź czekać na kolejne dostarczenie 4.12.2018. Po połączeniu z konsultantką usłyszałem, że jedyne co mogę zrobić to napisać do DHL formularz interwencyjny i zażądać dostarczenia w umówionym terminie. Podczas rozmowy poprosiłem ją o kontakt z kurierem - dzwoniła do niego 2 razy ale "poczta głosowa". Jeszcze podczas rozmowy zostałem pokierowany jak krok po kroku złożyć taki formularz. O 14:11 odpowiedź: "Dyspozycja została przekazana do oddziału.
Na chwilę obecną ustalamy najbliższy możliwy termin dostawy.
Przepraszamy za utrudnienia."
Oczywiście odpowiedzi nie dostałem, a jedyne co zrobił DHL to... usunął informację z trackingu, że kurier próbował dostarczyć przesyłkę xD Teraz ostatnią wiadomością trackingową jest "Doręczenie przesyłlki planowane jest w terminie umówionym z Odbiorcą". Ale ja do cholery nie umawiałem się na żadny inny termin niż dzisiaj.
Profesjonalne podejście DHL do sprawy, nie ma co. Oczywiście we wtorek będę w pracy w trakcie doręczania przesyłki i będzie biedny Pan kurier płakał, że nie ma jak dostarczyć (albo w ogóle nie zadzwoni i mi paczkę odeślą do Hiszpanii).
K---a.
#gorzkiezale #dhl #kurier
Czas na gorzkie żale ala' kurier.
Nie ma to jak DHL - porządna firma kurierska.
Wczoraj dostaję SMSa "Przesyłka zostanie dostarczona 1.12.2018 w przedziale 8:30 - 15:30". W końcu doczekam się mojego cebularzowego nawiżacza powietrza najlepszej marki na świecie ( ͡° ͜ʖ ͡°). Dzisiaj od rana czuwam i czekam, aż żółty samochodzik obwieści swój przyjazd i miły Pan kurier wbije na 3 piętro i odda paczuszkę. Oczywiście, rzeczywistość musi być inna.
Tracking sprawdzałem na bieżąco i oczywiście godzina 13:33 - Kurier nie zastał nikogo w domu. Zdziwiony dzwonię na infolinię DHL i robocik informuje, że w domu nikogo nie było, a paczkę mogę sobie odebrać w Niepołomicach bądź czekać na kolejne dostarczenie 4.12.2018. Po połączeniu z konsultantką usłyszałem, że jedyne co mogę zrobić to napisać do DHL formularz interwencyjny i zażądać dostarczenia w umówionym terminie. Podczas rozmowy poprosiłem ją o kontakt z kurierem - dzwoniła do niego 2 razy ale "poczta głosowa". Jeszcze podczas rozmowy zostałem pokierowany jak krok po kroku złożyć taki formularz. O 14:11 odpowiedź: "Dyspozycja została przekazana do oddziału.
Na chwilę obecną ustalamy najbliższy możliwy termin dostawy.
Przepraszamy za utrudnienia."
Oczywiście odpowiedzi nie dostałem, a jedyne co zrobił DHL to... usunął informację z trackingu, że kurier próbował dostarczyć przesyłkę xD Teraz ostatnią wiadomością trackingową jest "Doręczenie przesyłlki planowane jest w terminie umówionym z Odbiorcą". Ale ja do cholery nie umawiałem się na żadny inny termin niż dzisiaj.
Profesjonalne podejście DHL do sprawy, nie ma co. Oczywiście we wtorek będę w pracy w trakcie doręczania przesyłki i będzie biedny Pan kurier płakał, że nie ma jak dostarczyć (albo w ogóle nie zadzwoni i mi paczkę odeślą do Hiszpanii).
K---a.
#gorzkiezale #dhl #kurier


Poproś nadawcę o złożenie skargi to im pójdzie w pięty.
Ty nie jesteś stroną w umowie więc sobie możesz jęczeć do jutra.