@Yokaii
0 obserwujących
Y.....i 2020-03-30 23:27:51 +16
#lacunafabularniestarwars #lacunafabularnieczarnolisto #lacunafabularnie

Darth Relith chodził tam i z powrotem wzdłuż mostka imperialnego Pancernika. Przypadek sprawił, iż był to ten sam, z pokładu którego kierował bombardowaniem Nal-Hutty.
Stało się. Doprowadził do powstania Imperium. Może nie tak jak planował, ale jednak... Przy okazji kolejny raz udowodnił Jedi ich słabość.

Z zamyślenia wyrwał go głos jednego z oficerów pokładowych:

- Panie, Ordo-Karr chce z Tobą rozmawiać.

- Daj go na linię - rzucił Relith i spojrzał na hologram swojego ucznia.

- Mistrzu, widziałeś? - zapytał Sith.

- Tak - Mistrz Sithów wiedział o czym mówi jego uczeń, sam o tym wiele myślał.

- Cztery, sześć? - dopytywał Ordo

- Myślisz jak Jedi! - powiedział i zakończył połączenie, zanim zostanie zasypany kolejnymi pytaniami.

Spojrzał na stacjonujące na orbicie Pancerniki. Wiedział, że teraz nie mogą pozwolić sobie na błędy i gonienie za marzeniami jak Jedi. Musieli rozważnie korzystać z tego co posiadali.

W tym czasie na mostek weszła samotna postać.

- Miło cię widzieć, Zoidberg - Sith nie musiał się odwracać, by wiedzieć kto wszedł - Gotów?

- Jeszcze jak - odrzekł były senator.

- W takim razie... Pełna moc na hipernapęd! Przygotować się do skoku w nadświetlną! - rozkazał i z satysfakcją obserwował uwijającą się kadrę oficerską Pancernika.
Y.....i 2020-03-28 19:16:41 +22
#lacunafabularniestarwars #lacunafabularnieczarnolisto #lacunafabularnie

@lacuna @Akumulat @Stah-Schek

Dekret Imperialny

Rada Jedi oraz pozostali członkowie Zakonu Jedi uzyskują status persona non grata, oraz mają całkowity zakaz przebywania w sektorach Imperium Sith. Każdy, kto go złamie zostanie w trybie natychmiastowym uznany za terrorystę i uwięziony na czas nieokreślony w Homoharemie w celach o najwyższym rygorze, bądź zabity, jeśli odmówi współpracy ze służbami Imperium. Taki sam status uzyskuje każdy w jakikolwiek sposób pomagający w łamaniu tego zakazu.
Stah-Schek 2020-03-28 19:33:42 +24
@Yokaii
Wy tez terefere! Pomyślał mistrz Stah Schek czytając treść dekretu
Y.....i 2020-03-15 16:40:26 +23
#lacunafabularniestarwars #lacunafabularnieczarnolisto #lacunafabularnie

Mistrz Izaelo Archil

Tysiące myśli kłębiło się w głowie Mistrza Archila, gdy ten oddawał się medytacji w pustej sali treningowej, gdzie wcześniej ćwiczył z kilkoma padawanami panowanie nad Mocą.

- Spock zdradził Zakon... Veela zatraca się w swoim pragnieniu dopadnięcia go... Lorisas... Sithowie powrócili... Zaarbald zginął... Aurora Pryde, nie wiadomo czy jeszcze żyje... Sithowie... Najemnicy obdarzeni Mocą z nieznanego źródła...

Jednocześnie czuł, jak jego wrażliwość na Moc wyostrzyła się z upływem czasu, sięgając poziomów o jakich lata temu mógł jedynie pomarzyć. Czuł zarówno padawanów ćwiczących z Mistrzem Kruulem Zniszczenie Droida, zarówno tych, którzy zgłębiali tajemnice biblioteki Jedi, zarówno jednego padawana, biegnącego w jego kierunku...

- AAHAHA.. WRÓCIŁ.. ZAARBALD ŻYJE... tak jakby... - wykrzyczał, gdy wbiegł do sali.

- Co? Zaarbald?! - Mistrz Archil zerwał się na równe nogi, nie mogąc uwierzyć w słowa padawana - Przecież sam Mistrz Maduk mówił, że został po nim jedynie pył..

- Został duchem - odpowiedział padawan - Duchem Mocy i aktualnie przebywa w Świątyni na Coruscant.

- Rozumiem, możesz już iść - rzucił Izaelo i gdy padawan opuścił salę, znowu oddał się własnym myślom. Nowina wyostrzyła jego zmysły jeszcze bardziej...

- Jak.. Jakim cudem? - mówił do siebie - Jak potężny musiał być, by teraz objawiać się jako Duch Mocy?

Rozmyślania przerwało mu powiadomienie o nowej wiadomości. O badaniach nad Jasną Stroną. Nie byłby sobą, jakby przegapił taką okazję...
Zeroskilla 2020-03-15 17:02:06 +17
Jakiś młodzik podsłuchujący zza kolumny rozmowy starszych

Przewraca oczami
Co? Sithowie wrócili? To niemożliwe. Mistrzowie próbują nas straszyć jakimiś legendami i bajkami dla dzieci. Sithowie nawet nie wiadomo czy istnieli na prawdę. To jakaś podpucha żebyśmy ze strachu pilniej się uczyli. Najpierw wycofali pizzę z menu stołówki a teraz to! Ta akademia schodzi na psy mówię wam.
Y.....i 2019-12-13 20:52:59 +12
Wirtuoz, część pierwsza
#kilofyirewolwery

Lata temu, w pewnej mieścinie na wschód od Louis Colony

Nie było śladu ścigającego go od dawna łowcy nagród. Rozczarowujące. Niezwykle rozczarowujące. Mimo to, zawsze istniała szansa, że obserwował go teraz z ukrycia. Człowiek, który kiedyś przyjmie imię Biały Demon musiał zachować ostrożność.
Spojrzał na wąską alejkę, między lokalnym oddziałem pewnej kompanii handlowej a biurem szeryfa. Osoba, która przypadkowo spojrzałaby w tą stronę nie ujrzałaby nic, ale Wirtuoz wiedział że ukryte są tam pułapki. Zaostrzone stalowe ostrza w kształcie kwiatów lotosu. Przygotował je by osłaniały go podczas ucieczki, w razie gdyby coś poszło nie tak.
Idąc w stronę lokalnego Saloonu usłyszał dobiegające z niego wrzaski. Chwilę później ze środka wybiegł jego właściciel, którego blada twarz wyrażała najczystsze przerażenie.
- Szeryf Smith... Jego ciało... To było... Było... - wymamrotał, a następnie zemdlał.
Następnie z Saloonu wytoczyło się jeszcze kilka osób z których twarzy można było wyczytać szaleństwo.
To nie byli ludzie, którzy łatwo zapomnieliby widok jego arcydzieł.
Rozejrzawszy się jeszcze raz, czy aby przypadkiem nie jest obserwowany, wsiadł na konia i odjechał z mieściny, planując kolejne dzieło.

Przedstawienie nigdy się nie kończy!

cdn.
Y.....i 2019-10-15 20:42:36 +12
#lacunafabularniestarwars #lacunafabularnieczarnolisto

Dzień jak każdy w Akademii Jedi na Yavin 4. Rzesza Jedi poświęcała czas na doskonalenie się w zakresie władania Mocą i bronią świetlną. Bądź poświęcała czas na grę w pazaaka, co akurat niezbyt podobało się większości mistrzów. Korytarzami Akademii przechadzała się jedna postać, doglądająca od czasu do czasu treningu któregoś z Jedi...

Postać niepostrzeżenie weszła do sali, gdzie Mistrz Spock, czy też Morda Spock, jak wolał by się do niego zwracać, trenował swoją gromadkę padawanów.
- To teraz poćwiczymy obronę przed wieloma przeciwnikami. Jelodan, b--ń się. - Rzucił Mistrz Spock, gestem ręki nakazując reszcie padawanów zaatakowanie Jelodana.
Mimo iż widać było, że młody padawan nie ma zamiaru łatwo dać się pokonać podczas tego treningu, jego obrona została dość szybko, mniej więcej w piętnaście sekund, przełamana.
- Jeszcze raz! - rzucił Mistrz Spock.
I tym razem Jelodan nie był w stanie wytrzymać naporu pozostałych uczniów Mordy dłużej niż dwadzieścia sekund.
- Jeszcze raz! Jelodan, musisz być szybszy! - po Mistrzu Spocku widać było lekkie podirytowanie.
- Problem tutaj nie tkwi w szybkości twojego padawana Mistrzu, tylko w złej technice.
W tym momencie postać wyszła z cienia i obecni w sali dostrzegli jej obecność.
- Mistrzu A..aa... Mistrzu Archil! - wydusił z siebie stojący najbliżej Auron Jor, zaskoczony nagłym pojawieniem się jednego z najważniejszych Mistrzów w Akademii.
- Mistrzu, co rozumiesz przez złą technikę? - powiedział Mistrz Spock, niewiele mniej zaskoczony pojawieniem się kolejnego Mistrza od swoich padawanów.
- Twój padawan, trzymając miecz świetlny za daleko od ciała, nieustannie odsłania lewy bok, co w realnej walce jest gwarancją szybkiego zgonu. - widząc zaskoczoną minę Mordy rzucił jeszcze - Tak, wiem że Mistrz Zaarbald dokładnie tak cię uczył i w wypadku waszej dwójki możecie pozwolić sobie na zignorowanie tego, ale to nie dotyczy każdego. Przecież tu ewidentnie widać, że twój padawan nie może sobie pozwolić na tak śmiałe ruchy podczas walki! Przynajmniej nie teraz..
- Aaa..ale.. - zaczął Mistrz Spock, jednak przerwał wiedząc że z Mistrzem Archilem dyskusji nie wygra - Dobrze Mistrzu..
- No to jeszcze raz Jelodanie, tylko teraz weź pod uwagę moją sugestię. Miecz świetlny bliżej ciała!
Tym razem Jelodan zdołał wytrzymać napór przez ponad półtorej minuty.
- Lepiej Mistrzu? - spytał Jelodan.
- Jeszcze jak. - odrzekł Mistrz Archil i opuścił salę zostawiając padawanów razem z ich mistrzem. Mimo iż dopiero połowa dnia za nim, mógł śmiało stwierdzić, że to był dobry dzień.

Y.....i 2019-06-19 12:00:14 +8
#piracifabularnie <- tag gry
#krwawekapelusze

21 VI

Pozycja: 34N 76W, nieopodal C. Fear.

W drodze zauważyliśmy statek niewolniczy zawijający do portu, ale zostawiliśmy go w spokoju.

Shrek jest jeszcze ranny/a, choć wygląda na to, że lada dzień jej/jego sprawność powróci.


24 VI

Pozycja: 36N 71W, wody na wschód od Wirginii

Dopadliśmy Hiszpanów, choć mieliśmy przy tym trochę szczęście. Zgadywaliśmy, którym szlakiem popłyną i rzeczywiście tam byli. Ostrzelaliśmy ich takielunek kulami łańcuchowymi, więc mamy ich na widelcu. Problem w tym, że wywiesili żółto-czarną flagę zarazy na pokładzie. Nie wiemy, co o tym myśleć. Flaga była już wywieszona, od kiedy tylko ich widzieliśmy.

Shrek jest jeszcze ranny/a.

-Dobra, jesteśmy tutaj, przepłynęliśmy setki lig, ostrzelaliśmy kulami łańcuchowymi tych Hiszpanów, mamy ich na widelcu. Bez chwili zwłoki wydałabym rozkaz abordażu gdyby nie ta flaga, czart wie jakie to może być cholerstwo... Pytanie.. atakujemy?

gasior22 2019-06-19 12:38:27 +6
@Yokaii
Elizabeth Flower
Chcemy tylko złota prawda? Proponuję podpłynąć i zagrozić zatopieniem chyba ze nam oddadzą zloto. Zloto mogą wrzucić do szału A my już je odbierzemy. No, wczesniej sie to jakoś odkazi :)
endrjuk 2019-06-20 01:00:04 +5
@Yokaii:
Shrek
Popieram Elizabeth ( @gasior22 ). Hiszpanie i tak nie mają jak uciec, więc albo oddadzą złoto albo utoną. Po złoto może pójść jakaś osoba owinięta w szmaty, którą później podda się kwarantannie.
Y.....i 2019-06-14 20:45:00 +14
#piracifabularnie <- tag gry
#krwawekapelusze

17 VI

Za banany dostaliśmy zupełnie przyzwoitą zapłatę: łącznie 68 dublonów. Zgodnie z kaperską umową 7 dublonów powinniśmy oddać gubernatorowi Nowej Francji, który ma swoje przedstawicielstwo w Forcie Ludwika (31N 92W).

Transakcja opóźniła nas jednak bardziej niżbyśmy chcieli. Od chwili sprzedaży przepłynęliśmy tylko do 26N 81W, choć nasza łajba potrafi robić o wiele lepsze kursy. Z drugiej strony, mieliśmy czas na usłyszenie kilku plotek, jak choćby tej, że piracki król miał odejść z tego świata.

Rany naszego marynarza już nie są groźne.

-Przeklęty kupiec! Tyle czasu przez niego straciliśmy.. - mamrotała Mary "The Fierce" Cromwell, robiąc kółka po swojej kajucie - Dobrze, że chociaż zapłacił nieźle, choć i tak część musimy oddać temu złodziejowi Francuzowi...
-Pani kapitan! - do kajuty nagle wszedł jeden z nowych członków załogi - Vixen pyta czy trzymać dalej kurs na Wirginię.
-A nie mogła sama się tu pofatygować? Choć w sumie... dobre pytanie. Idź, zawołaj mi wszystkich na pokład! Zaraz tam przyjdę.

Y.....i 2019-06-12 21:06:52 +12
#piracifabularnie <- tag gry
#krwawekapelusze

14 VI

Informacja o statku z bananami była prawdziwa. Zauważyliśmy go, jak tylko straciliśmy Hawanę za horyzontem. Atak poszedł całkiem sprawnie. Tylko Shrek i jeden z marynarzy są lekko ranni.

Nie chcieliśmy spędzać w tym miejscu więcej czasu niż to konieczne, więc przy pomocy tych holenderskich handlarzy wrzuciliśmy na naszą “Queen Trap Revenge” tylko 17 wielkich skrzyń z bananami i wróciliśmy do Hawany, porzucając Holendrów na morzu.

Od razu dowiedzieliśmy się też, że w Wirginii (36-37N 75-76W) jacyś Hiszpanie zrobili dobry interes i mają skrzynie pełne złota. Zapewne będą chcieli uciec z nimi do Europy.


Mary "The Fierce" Cromwell skończyła pisać wpis do dziennika kapitańskiego i wyszła na główny pokład Queen Trap Revenge, gdzie poczuła natychmiast chłodną, morską bryzę. Zaczęła rozglądać się po pokładzie.

Kogo my tu mamy... Shreka, Claudie, Johna, Tecnocratzię, Ajnę, Shanti która schowawszy się za pękiem lin myśli, że nie widać jak wykorzystuje banana w zastępstwie jakiegoś marynarza... o, jest!

-Vixen! - zagadnęła nawigatorkę - Jak myślisz, dopłynęlibyśmy do Wirginii w 4 dni? Z chęcią bym zapolowała na tych Hiszpanów.. Chyba, że masz jakieś inne pomysły.

SirSherwood 2019-06-12 23:42:04 +6
@Yokaii:
Isabella "Vixen" Thorne
- Do Wirginii w cztery dni? - zdziwiona spojrzała na mapę - Jak sam neptun i jego kraken nam pomoże to tak.
- Pfff, zdajesz sobie kobieto jaki to kawał drogi? - zrugał Isabelle nowo zrekrutowany nawigator - Nawet gdyby oni nam pomogli to byśmy nie dotarli, szczególnie z tobą na pokładzie.
- Och zdaje sobie sprawę jak to jest daleko - odparła Vixen przymrużając oczy - ale wiesz co jest jeszcze dalej, drogi Gonzalo? Odległość między twoim mózgiem a zdrowym rozsądkiem.
- Czyli tak daleko jak odległość między tobą, a godnością? - odciął się Gonzalo.
- Przynajmniej nie śpię z flaszką jak jakiś menel - odbiła pałeczkę Isabella, zamykając usta rekrutowi - Jak na moje możemy płynąć, sprzedajmy banany, może skrzynkę zostawmy jako pokarm, a reszta na handel. Mamy tak szybki statek, że raczej w cztery dni dopłyniemy do Georgii.
- O ile nie będzie sztormu - zauważył Gonzalo.
- Wtedy kochany możesz się schować i pozwolić prawdziwemu nawigatorowi nawigować, poza tym będziemy płynąć blisko lądu, więc jak tylko sztorm nam zagrozi zawijamy do portu - Isabella spojrzała za horyzont po czym uśmiechnęła się zawadiacko - Jak na moje, to to złoto już jest nasze.
Y.....i 2019-06-10 19:58:31 +13
#piracifabularnie <- tag gry
#krwawekapelusze

Pozycja: 84W 22N, Hawana na Kubie.

Zwerbowaliśmy 5 nowych członków załogi, za co zapłaciliśmy 3 dublony. Jeden zna się na żegludze, jeden na nawigacji, dwóch na walce, a jeden na strzelaniu. Z tego ostatniego może jeszcze będzie jaki pożytek, ale na razie nie mamy tylu stanowisk ogniowych, żeby go na któreś przydzielić.

Jeśli chodzi o okazje do zarobku, to dowiedzieliśmy się jedynie o nadchodzącym transporcie bananów z kontynentu - choć może nie zapytaliśmy jeszcze wszystkich wartych uwagi ludzi. Ponadto do portu zawinął właśnie dość duży holenderski galon. Przewozi pewnie coś wartościowego, bo pilnują go żołnierze z muszkietami. No i zawinął do francuskiego portu, więc raczej nie wypada ot tak napaść go na oczach wszystkich.

Mary "The Fierce" Cromwell oderwała się od dziennika kapitańskiego po raz któryś przywołując obraz holenderskiego galeonu. Spora bestia, w dodatku pilnowana przez całe stado portugalskich muszkieterów. Z pewnością przewozi coś, albo kogoś ważnego...

-Hej! - zawołała do akurat przechodzącego obok jej kajuty Shreka - Zawołaj mi tu Claudie, Vixen, Shanti, Tecnocratzię, Ajne i John'a.



-Dobra, to co robimy? - zapytała, gdy wszyscy zgromadzili się już w jej kajucie - Ja bym spróbowała szans z tym statkiem przewożącym banany, choć nie wiemy o nim zbyt wiele... Dzięki Shanti, że zamiast próbować dowiedzieć się czegoś więcej, wolałaś dać się wybolcować temu Hiszpanowi!

-Przy okazji - ciągnęła - może jeszcze się czegoś tu dowiemy bo w sumie chyba nie będziemy tu siedzieć w kajutach i marnować naszego czasu...
SirSherwood 2019-06-10 21:21:07 +8
@Yokaii:
Isabella "Vixen" Thorne
- Co ja zaspałam? Siestę miałam - odparła Isabella.
- To była to bardzo długa siesta - zrugała nawigatorkę, Mary.
Vixen wzruszyła ramionami.
- Ty czasem nie masz tego całego listu od francuzików? Może oni mają jakieś zadanie dla nas, ja tymczasem sprawdzę jak ten niby od nawigacji zna się na nawigacji, dziś wszyscy sobie wpisują nawigacja w cv, a potem się okazuje, że nawet nie wiedzą która to gwiazda Syriusza - żachnęła się Isabella.
achtunki 2019-06-10 23:03:26 +9
======================
= Tecnocrazia Attenzione =
======================

- Jakby było potrzeba kogoś.... pokroić albo zszyć naszej rany to wołajcie.

Do siebie pod nosem
- Neptunie, jak ja uwielbiam takie akcje, zawsze jest co robić!

Następnie Tecnocrazia zeszłą pod pokład przygotować swoje narzędzia chirurgiczne, ot, tak na wszelki wypadek




Y.....i 2019-06-07 16:46:50 +13
#piracifabularnie <- tag gry
#krwawekapelusze

Krwawe Kapelusze

Pozycja: 84W 22N, Hawana na Kubie. Choć ten port jest duży i znany, to akurat mamy pecha: żadnego atrakcyjnego statku w zasięgu wzroku i słuchu. Może wystarczy trochę poczekać. No i zawsze pozostaje piękny widok na samo miasto (choć nasz francuski list kaperski raczej nie pozwala na plądrowanie lądu).

Mary "The Fierce" Cromwell

-Czemu musimy mieć takiego pecha, że akurat jak znaleźliśmy się w jednym z największych portów na Karaibach to nie ma żadnego nędznego statku handlowego...

-Carmen ( @kvvach ) ! Masz przekazać wszystkim by stawili się na głównym pokładzie! Trzeba omówić, co dalej robimy. -powiedziała, biorąc ze sobą mapę.

gasior22 2019-06-07 17:35:51 +8
@Yokaii

Elizabeth "Ajna" Flower

Gdy wszyscy zjawili się wokół kapitana, pierwsza głos zabrała Elizabeth:
- Myślę że skoro już tu jesteśmy i nie mamy żadnych celów to może zejdźmy na ląd. Mam tu kilka kontaktów na miejscu. Być może dowiemy się czegos na temat jakichś ciekawych celów. A może i ktos bedzie miał dla nas jakies zlecenie. Co myślicie?
kvvach 2019-06-07 18:56:06 +8
@Yokaii: @gasior22:

Carmen "Shanti" Cruz

Bawiąc się swoimi czarnymi włosami - Szczerze to inaczej wyobrażałam sobie życie pirata. Miały być przygody, epickie bitwy... jakiś kraken może. No jak w szantach. Znacie "Każdą Noc"?
Zresztą nie ważne - mówi znudzona Shanti podpierając ścianę kajuty. Skoro nawet jeszcze nie wypłynełam z domu to idę do "Błękitnej" śpiewać o morskich opowieściach jak co wieczór. Pewnie przyjdzie mój ojciec i te jego snoby z klubu plantatorów i innych takich "boże nawet nie wiecie jacy ci ludzie są nudni. Ciągle tylko gadają kto gdzie był. Czyja żona się puszcza handlarzem złota. no i kto ile czego przewiózł i ile zarobił" Nuda. Dobrze że ojciec kupił mi "Błękitną" to chociaż mogę się jakoś oderwać od tego nudnego życia "Carmen wzdycha ciężko" Możecie iść ze mną. Załatwie wam miejsca w pierwszym rzędzie byście widziały jak gram. Nie wiem czy nam to pomoże ale będzie tłum ludzi to się zabawimy i może poznamy jakichś fajnych wysokich marynarzy. "Carmen wchodzi na trap chichocząc pod nosem idąc w kierunku dzielnicy portowej"
Y.....i 2019-05-20 11:16:53 +17
#lacunafabularnienewbristol
#lacunafabularnieczarnolisto
#lacunafabularnie

Jeszcze temat na pasty. One również niech ujrzą światło dzienne.

Przychodzi Felipe III do wróżki, gdyż P0rtugalczycy wierzą w takie demoniczne gusła.
- Co stanie się w 1520? - pyta.
- Wywołasz I Wojnę Światową - odpowiada wróżka.
- Hehe, masz rację - mówi król - a ile będzie kosztować litr bimbru w Lizbonie po wojnie?
- 5 franków.

Tu akurat mojego autorstwa.
Z.....n 2019-05-20 11:22:18 +10
Queltas 2019-05-20 11:24:14 +8
@Yokaii:
- Myślisz, że to taka prosta sprawa wysiąść na plaży w Georgetown, złapać w siatkę zwinnego, silnego Newbristolczyka i wywieźć go do Rivonii?
- Chyba nie.
- No jasne, że nie. Udało im się to zrobić, ponieważ wywozili tylko takich, co albo nie potrafili uciec przed siatką, albo byli największymi głąbami z osady i gubernator sprzedawał ich za paczkę fajek, bo i tak nie miałby z nich pożytku. I ci wszyscy nieudacznicy pojechali do Rivonii, pożenili się (oprócz Dixusa), porobili dzieci. Świat poszedł do przodu, pojawiło się Olimpium, Samoczajka, b---y kasetowe. Ale co z tego, jeżeli ich serca pompują tę samą krew – są potomkami człowieka, który na własnym podwórku dał się złapać w siatkę.
Y.....i 2019-05-16 21:06:52 +14
#lacunafabularnieczarnolisto <- czarnolisto
#lacunafabularnienewbristol <- tag gry
#lacunafabularnie

Marek Katkatan, (pionier) komandor

Ludzie Marka zebrali się obok jednej z karak wojskowych ofiarowanych im przez komendanta z Eau Rouge, czekając aż ich przywódca zabierze głos. Ten jednak długo milczał. Wreszcie przemówił. Jego przemowa była długa. Wspominał w niej pamięć poległych towarzyszy, ich poświęcenie, heroiczność jaką cała załoga wykazała się podczas zajmowania Cytrynowego Slanta. Następnie wyjął zza pazuchy butelkę wina i rozbił ją o dziób okrętu.

- Od teraz zwiesz się Zemsta Josepha Slanta! A teraz rozejść się! - powiedział i udał się do swojej kajuty. Musiał napisać pewien list...
Y.....i 2019-05-16 21:10:02 +13
Do: Kanclerz Pierre de Rivaux

Szanowny Panie Kanclerzu. Nie ulega wątpliwości że słyszał pan o Encourasado, przemianowanym obecnie na Cytrynowego Slanta. Jest to okręt nad okrętami. Cały z niesamowitego metalu jakim jest Olimpium, wyposażony w prawie 200 dział, mimo ogromnych rozmiarów wcale nie wolniejszy od innych okrętów wojennych. Jego potęga jest niewyobrażalna. Obsadzony zaledwie setką ludzi zdołał zniszczyć dwa portugalskie garnizony wojskowe, nie odnosząc prawie żadnych uszkodzeń. Mimo iż statek obecnie jest w rękach Korony, to musi Pan wiedzieć o tym, że został wyprodukowany przez Portugalczyków. I jest pewne że w tworzone są przez nich kolejne. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że zagarnęli dwie (jedyne na świecie) kopalnie tego cudownego metalu w Porto Argos i zaprzęgli do pracy w nim w charakterze niewolników uczciwych ludzi, w tym obywateli francuskich.
Znacjonalizowali również wszystkie przedsiębiorstwa na wyspie - w tym te należące do barona Louisa de Rivaux, czy też samego króla Francji!
Wierzę, że Francja zdoła zapewnić światu pokój, lecz tu należy postawić sprawę jasno. To jest ostatnia szansa na zdławienie pragnienia, niepodzielnego władania nad całym światem przez króla Felipe III, jeszcze w zarodku! Bezczynność oznacza zmiażdżenie przez rosnącą potęgę Portugalii!
Należy jak najszybciej pozbyć się zagrożenia płynącego z produkowanych statków-klonów Cytrynowego Slanta. Francja musi uderzyć w stocznię w Xanthii! Francja musi też doprowadzić do odcięcia Portugalczyków od dostaw Olimpium, inaczej zaczną budowę gdzie indziej, chociażby w Lizbonie!
Zapewniam pana, że w obronie interesów Francji i jej obywateli, może liczyć pan na wsparcie 4 karak wojennych i ich załóg. Mamy doświadczenie w walkach z Portugalczykami, znamy również wody w okolicach Porto Argos i Xanthii, jak i same osady i okoliczne terytoria. Honor znaczy dla nas więcej niż życie, a nie ugniemy się nawet przed samym Szatanem!

Podpisano, Marek Katkatan

- Dobra, teraz tylko dać to Larsowi ( @gasior22 ) do przetłumaczenia i można wysyłać.

gasior22 2019-05-16 22:38:59 +8
@Yokaii
Laurence Pierre
* po otrzymaniu listu do tłumaczenia
- Jak naprawde lubie i szanuję Katakana, tak tłumaczyć ta ścianę tekstu to ja będę przeciez przez 3 dni....
Y.....i 2019-04-07 14:18:14 +7
#lacunafabularnienewbristol #lacunafabularnieczarnolisto

Marek Katkatan, (pionier) porucznik Straży Miejskiej.

-Gdzie jest ta ich siedziba.. - westchnął porucznik - Podobno miała być w tej części miasta.
-To chyba tutaj - Hoschea ( @Miczubezi ) wskazał na niepozorną chatkę do której przybity był szyld "Pax & Wayne - biuro detektywistyczne"
-No to czas na wizytę - powiedział świeżo przywrócony do funkcji Joseph Slant ( @SirSherwood ) i zapukał do drzwi. Do ich uszu dobiegł odgłos kroków z chatki...

@Zeroskilla @KrzemowyDuch
SirSherwood 2019-04-07 14:21:57 +6
@Yokaii:
Joseph Slant, sierżant Straży Miejskiej
- Dzień dobry, panie Wayne oraz panie Pax, słyszałem, że Rik zdrowieje, bardzo mnie to cieszy, prosze go pozdrowić. A jak tam zdrowie babci? Mam nadzieje, że jeszcze żyje, bo to już ten wiek wie pan. Trzeba o babcie dbać - dodał z powagą w głosie Joseph
SirSherwood 2019-04-07 16:08:04 +7
@Queltas @KrzemowyDuch @Miczubezi @Yokaii @Zeroskilla
- Rzeczywiście całkiem spory tłum ludzi - pokiwał głową Joseph.
Proszę państwa! - zwrócił się Joseph z powagą do tłumu - Straż to gnoje dupki i ogólnie gbury prawda?
Tłum zdziwiony słowami sierżanta wydał pomruki zgody.
-Co więcej, jeden ze strażników podpalił miasto! I oni mają czelność jeszcze przesłuchiwać tych biednych detektywów? - kontynuował Slant.
Tłum już całkowicie zdziwiony odparł - Jeszcze jak, precz ze strażą!
- No tak. Panie Irwing - Joseph wskazał na drobnego staruszka z tłumu - tydzień temu pan przyszedł do straży, bo bank panu naliczył niesłuszną opłate prawda?
Staruszek nie pewnie odpowiedział - t-tak, rzeczywiście, tak było.
- I kto panu pomógł? My! Dokładniej to ja. I dostał pan całkiem ładne odszkodowanie! Pani Kate! Miło mi panią widzieć! Jak tam ogródek? Miesiąc temu ktoś go pani zdewastował prawda? I kto odnalazł sprawcę jeszcze tego samego dnia? Pan Sullivan, którego swoją drogą tutejsi detektywi oskarżyli o podpalenie. A pamiętacie państwo jak naszego cenionego i dobrego sklepikarza Jonathana pobili zbóje i okradli? Kto odnalazł tych zbójów i gdzie oni obecnie się znajdują?
Slant rozejrzał się po tłumie i huknął.
- Zakłuci w dyby w garnizonie straży miejskiej! Jak państwo chcą, można na nich napluć, zapraszamy. Więc czy naprawdę ta straż jest taka zła? Okrutna? Nie dobra? Nie jesteśmy perfekcyjni, nikt nie jest - pokiwał głową z pewnością Joseph - Jesteśmy zdruzgotani tym, że nasz strażnik tego dokonał i stanie on przed sądem. A ja. Joseph Slant. Obiecuję tu i teraz, że dokonamy reformy straży. I będzie to taka rzecz, jakiej państwo nie widzieli! - krzyknął Joseph i rozejrzał się po tłumie który wydał odgłos uznania.
- Jak mają państwo pomysły, to zapraszam! My mamy wiele, ale liczymy na państwa pomoc! A teraz państwo się zastanawiają, na jakiej podstawie my przesłuchujemy tych detektywów - Joseph uniósł jakiś dokument nad siebie i wskazał go palcem - Na podstawie tego. Jest to list od samego gubernatora, który nie był do końca zadowolony z czego panowie detektywi dokonywali. Na przykład, panie Dexterze! Pan w spokoju siedział w swoim domu, a oni panu wyważyli drzwi! Bo sie pomylili! Może następnym razem zastrzelą pana bo sie pomylą? -
Tłum pokiwał głową na wznak, że się zgadzają.
- A straż? Straż nie może wejść nawet do czyjegoś domu bez nakazu! Więc się państwa nas nie muszą obawiać, chyba, że - Slant zrobił dramatyczną pauze, po czym dodał z rozbawieniem - chyba, że państwo zrobią coś nielegalnego, ale tak sie nie stanie! Dziękuje za wysłuchanie, a teraz niestety musimy dokończyć rozmowy z detektywami, gwarantuje, że nic się tu złego nie stanie!
Tłum widząc, że nie dojdzie do krwawej bójki, postanowił się rozejść do swoich spraw.
----------------------
- No panowie, tutaj macie nakaz, a teraz kontynuujmy i odpowiedzcie panu Hoschea na pytanie.
Y.....i 2019-04-07 13:50:27 +15
#lacunafabularnienewbristol #lacunafabularnieczarnolisto
Sprawozdanie z rozmowy z gubernatorem Peter'em West'em.

W wyniku odbytej wczoraj rozmowy przedstawicieli Georgetown z gubernatorem ustalono co następujące:

W celu poprawienia bezpieczeństwa w mieście wzrośnie budżet straży miejskiej. Straż miejska zapewni również ochronę wskazanym przez magistrat osobom ważnym dla społeczności.

Straż miejska złapała podpalacza. Jego proces rozpocznie się niebawem, a funkcję sędziego będzie sprawować osoba wybrana przez lud.

W zamian za udzielenie przez szanownych bankierów (gubernator wyraża szczególne podziękowanie dla ŻKOK'u) wsparcia w tym jakże trudnym okresie, otrzymują oni licencje na prowadzenie własnych składów.

W celu zapobiegnięcia potencjalnym nadużyciom ze strony nowo powstałego biura detektywistycznego zostaje ono włączone pod kontrolę straży miejskiej.
achtunki 2019-04-07 14:00:58 +1
@Stah-Schek: @Yokaii:
Strona kupiecka wyraża zaniepokojenie przejętymi kompetencjami.
Y.....i 2019-04-06 12:02:33 +9
#lacunafabularnienewbristol #lacunafabularnieczarnolisto @lacuna

Marek Katkatan, porucznik straży miejskiej

Spojrzał na stojących przed nim strażników.
-Josephie ( @SirSherwood ), Mateo ( @jaksa0 ) - spojrzał im prosto w oczy - Niestety, w związku z plotkami krążącymi wśród strażników i w całej osadzie jestem zmuszony zawiesić was w funkcjach strażników miejskich. Nakładam również na was areszt domowy w garnizonie. Zabraniam wam również dostępu do wszelkich informacji na temat śledztwa. Zawieszenie jak i areszt obowiązują do momentu wyjaśnienia sprawy. Wybaczcie, ale to konieczne. Wyposażenie macie natychmiast złożyć w magazynie. Możecie już odejść.

Gdy skończył zwołał wszystkich szeregowych strażników na plac przed garnizonem.
-W związku z ostatnimi wydarzeniami postanawiam wprowadzić system patroli od następnego kwartału. Na każdą zmianę będzie przypadać 12 szeregowych (chodzi mi oczywiście o NPC). Dziesięciu w parach będzie patrolować ulicę miasta, a pozostała dwójka pilnować garnizonu. Będą trzy zmiany. Pierwsza od 6 do 14, druga od 14 do 22 i trzecia do 22 do 6. Możecie się rozejść.

Gdy już został sam, westchnął.
-Szkoda ich, dobrzy strażnicy z nich są, mam nadzieje że to się szybko wyjaśni. Muszę jeszcze porozmawiać z gubernatorem. - skończywszy udał się w stronę siedziby gubernatora Petera Westa.

Y.....i 2019-04-06 12:22:37 +3
@SirSherwood:
Marek Katkatan, porucznik straży miejskiej
-Od zawsze ceniliśmy twoje kompetencje w zakresie biurokracji. Zresztą sam o tym wiesz. Poza tym tutaj każda para rąk do pracy jest na wagę złota, zwłaszcza po ostatnim pożarze... Samuel ( @pocotosienoginoco ) co o tym sądzisz ?
pocotosienoginoco 2019-04-06 12:35:31 +5
@Yokaii:
Samuel Madarra-Pionier/komendant straży miejskiej

Oczywiście, zawsze to w jakiś go zajmie.
Y.....i 2019-02-17 16:01:14 +12
Skoro zaczynamy się wszyscy dzielić kulisami naszych dziań to ja też dorzucę swoje 3 grosze, tym razem z punktu widzenia Yok'ai'a ibn Kat'Aan'a.

1. Pozycja startowa
Z początku miały być okolice Latakii (hej @Pas-ze-mna-owce ), potem jeszcze kilka innych zmian, ale skończyło się na tym, że cały jihad wylądował na południu. Kat'aani akurat w Nablus.

2. Pierwsze inby
Pierwszy zamach w tej grze, dokonany przez podlegającego mi assasyna na @Pas-ze-mna-owce (jeszcze raz hej =) )
Opis zamachu zostawiam assasynowi

3. Pierwszy ruch jihadu
Tutaj armia dokonała podziału na piechotę, która udała się do Nazaretu i konnice, która udała się na genialny spot na 17.31 ( @Onde ten pomysł był genialny).

4. Inba w Nazarecie
Pominę kwestię głupoty tego ataku, powstrzymanego przez konnicę (nie moją niestety =( ) a skupię się na działaniach moich dwóch oddziałów, które tam stacjonowały tj. szykowanie beczek ze smołą na murach dla łuczników i machin dla inżynierów. Dobrze że to nie jebło jak w Tyrze :D

5. W------l pod Tyrem

Przed podjęciem decyzji o swoim ruchu, chciałbym wysłać 3 zwiadowców pozbawionych języków drogą 17.30->17.29->16.29->16.28->15.27-14.27->13.26->13.25 (cały czas wzdłuż rzeki, bez przekraczania jej), domyślnie mają się spotkać z ludźmi armii 101 i wymienić zapieczętowanymi wiadomościami, które w rzeczywistości będą pustymi zwitkami papirusu, po czym wrócić do punktu wyjścia.
Jeśli nie spotkają ludzi armii 101 to wracają do punktu wyjścia.
Jeśli napotkają zasadzkę, mają zażyć truciznę, która ich zabije w przeciągu godziny i szarżować na wroga.
-powiedzcie mi, że to nie była przesada :D

Następnie kawaleria wyruszyła tą drogą co wcześniej zwiadowcy, na Tyr, a to co się tam wydarzyło wiecie sami :)

6. Raj
Odsyłam do tego wpisu =)

7. Dalsze plany
Jeśli chodzi o ruchy armii dalszych planów nie było - za dużo zmiennych, choć najprawdopodobniej byłoby to lizanie ran i czekanie na rozwój wydarzeń.
A jeśli chodzi o fabułę, chciałem zrobić zamęt wokół naszego kochanego Turasa i jego tronu, korzystając z rodowodu Yok'ai'a i jego brata (który miał być moją nową postacią) =)

No i to tyle. Starałem się nie odbierać okazji do opowiedzenia swoich historii innym. Żałuję, że to się tak szybko skończyło bo zapowiadało się naprawdę ciekawie. Bardzo dziękuję całej armii za zaangażowanie.
Jak coś przekręciłem to prostować

#lacunafabularniekrucjata #lacunafabularnie #lacunafabularniekrucjata
Onde 2019-02-17 16:04:21 +6
3. Pierwszy ruch jihadu
Tutaj armia dokonała podziału na piechotę, która udała się do Nazaretu i konnice, która udała się na genialny spot na 17.31 ( @Onde ten pomysł był genialny).

@Yokaii: Tutaj akurat cała zasługa leży po stronie @Lisaros - to jego autyzm dostrzegł masterspota. xD
M.....s 2019-02-17 16:15:16 +6
Spytam tutaj żeby nie spamować tagu.

Hej @lacuna jaka była rola żydówki? Zwykła nałożnica czy miałaś zamiar nią namieszać?
Y.....i 2019-02-15 14:53:24 +2
wyjaśni mi ktoś co się stanęło tej nocy ? ( ಠ_ಠ)
dalej nie jestem w stanie tego ogarnąć
#lacunafabularniejihad #lacunafabularnie #lacunafabularniekrucjata @lacuna
Y.....i 2019-02-15 15:03:40 +4
@kvvach: piątek po południu i humor popsuty (╯︵╰,)
Pas-ze-mna-owce 2019-02-17 23:37:47 +5
@Yokaii: Meh. Zrobiłem błąd, że zamilkłem bo miałem wszystkiego dosyć i nie odzywałem się prawie wcale w ostatniej gównoburzy. Przez to rolę rzecznika WDM przejął Bezem (i w mniejszym stopniu Dayone). Napisał dwa posty z zarzutami, krótszy i dłuższy. W krótszym zarzuty były wzięte z sam nie wiem kąd, zaplusowałem ten dłuższy. Z tego co widziałem z "relacji na żywo" z negocjacji wczorajszych, to Lacuna to bezlitośnie wykorzystała i odniosła się do tego krótszego postu, a nie dłuższego ;) Do tego była niezła żonglerka słowami, bo fakt nie było "zmuszania" ale było: "statkami w bejrucie będziecie w jedną turę, gra nie będzie wieczna" - "tak, ale ryzykujemy desantem na nasze plecy, dlatego jako WDM pójdziemy zdobyc porty między Latakią i Bejrutem" <3 godziny później pojawia się 10 k turków>. Dla nas była to doskonała aluzja, że mamy skorzystać z oferty sprzed 3 h ;) Tak samo jak nie wiem jak fanfiki Niezbyt-Oczywistej były "narzucaniem wizji gry".

Nie byłem szczęśliwy z reakcji "moich", była zbyt emocjonalna. Doceniam to, że dostałem mozliwość wybrania jakie oddziały ocalić. Chociaż i mi akcja Turków się jakoś nie podobała ;)
Ale jak zobaczyłem odpowiedź kilku co bardziej krewkich osób "z drugiej strony", to i sam się zirytowałem. Ech.

Inna sprawa, że celowo milczałem, bo miałem dosyć gównoburzy. Starczył mi fakt, że mialem skrzynkę rozgrzaną do czerwoności i przyszły mi wszystkie możliwe wiadomości. Od pogróżek ( xD) do wyrazów poparcia (nawet z dżihadu dwie osoby, woah). A ja sam zdążyłem machnąć ręką.

Wolałem MU. Nie było dwóch z zasady wrogich sobie frakcji, gdzie wszystko szybko stało się bardzo osobiste. MU było mniej toksyczne.

#PiotrekMusisz ;)
Y.....i 2019-02-14 21:34:32 +13
-Opowiedz nam historię - powiedziały dzieci do starca wokół którego się zebrały. Lubiły go, zawsze opowiadał ciekawe historie.
-Dobrze... - odpowiedział starzec - Na pewno słyszeliście o państwie Seldżuków i o jego okrutnym władcy. Jego ród włada tym krajem od kilku pokoleń okrutną ręką. Wywodzi się on z Wielkich Seldżuków i tak się tytułuje. Niewielu wie jednak, że tak naprawdę tron sułtański powinien należeć do kogoś innego...
Dzieci przysunęły się bliżej starca. Podeszli również dorośli, ciekawi historii.
-Zaczęło się lata temu... - ciągnął - głowa rodu Wielkich Seldżuków, sułtan miał dwóch synów. Oczywistym jest fakt, że tron należał się starszemu z nich, co z kolei nie podobało się młodszemu. Władca ten żył długo, dzięki czemu jego synowie zdążyli dorobić się własnych potomków. Mimo tego, nawet największy władca nie oszuka śmierci. W ostatnich chwilach jego życia towarzyszyli mu jego synowie z ich najstarszymi synami, a jego wnukami. Niestety syn prawowitego dziedzica tronu musiał ich opuścić, aby stłumić bunt w pewnej prowincji. Wtedy młodszy brat dziedzica tronu powiedział do swojego syna:

-Widzisz mojego brata? Gdy umrze mój ojciec zabijmy go, a tron będzie nasz.

Gdy władca wyzionął ducha młodszy syn sułtana wyciągnął sztylet i zabił swojego brata, a jego zwłoki kazał spreparować tak aby wyglądało to na robotę asasyna. Cały kraj był zrozpaczony śmiercią władcy i jego najstarszego syna. Młodszy brat zasiadł zaś na tronie, od niego wywodzi się dynastia Toghrulów rządząca tym krajem do dzisiaj...
-A co się stało z synem następcy tronu? - spytało dziecko siedzące tuż obok starca.
-O tym co tak naprawdę stało się z jego ojcem dowiedział się od służącej, pomagającej przy preparowaniu ciała. Postanowił, z braku dowodów nie okazywać faktu, że zna prawdę, przez całe swoje życie. Jego synowie to z kolei zupełnie inna historia. Jeden zginął ostatnio podczas bitwy pod Tyrem. Drugi, z tego co wiem postanowił również dołączyć do Jihadu, od czasu śmierci jego brata mówi się o nim Płomień Zemsty...
-Chwila... - wtrącił jeden z dorosłych przysłuchujących się opowieści - Czyżby tymi wnukami prawowitego następcy tronu byli... - w tym momencie podmuch wiatru zagłuszył słowa pytającego
-Tak - odpowiedział starzec...



#lacunafabularniejihad > #lacunafabularniekrucjata #lacunafabularnie #lacunafabularnieczarnolisto @lacuna
Y.....i 2019-02-13 20:19:25 +15
Gdy Yok'ai ibn Kat'Aan usłyszał świst strzały przemknęła mu po głowie myśl: A może spróbować uskoczyć w bok , lecz nie zrobił tego. Wiedział że i tak by zginął podczas tej bitwy. Tak chciał Allah. Tuż przed tym jak strzała wbiła mu się w szyję usłyszał głos:

-Twój czas dobiegł końca...

Wtedy strzała sięgnęła celu, zrzucając go z konia...

Gdy otworzył oczy oślepiło go słońce, czuł jak piecze go miejsce gdzie trafiła strzała Augusta Sedláčka ( @Hiszpan_Jan ). Po tym jak przywyknął do światła jakiego nigdy nie widział, ujrzał, że jest odziany w najlepszy atlas i brokat oraz że znajduje się w pięknym ogrodzie, pełnym strumieni i źródeł. Jedyne co zostało przy nim ze starego wyposażenia to jego ukochana b--ń, lecz ona również nie była taka sama, stała się jeszcze piękniejsza. Stał oniemiały z zachwytu długi czas. W końcu odwrócił się i zachwycił się jeszcze bardziej. Za nim bowiem znajdowała się ogromna komnata z perły, szeroka na sześćdziesiąt mil. Pomiędzy nim a komnatą znajdowały się ogrody z rozłożonymi łożami na których leżały 72 kobiety. Niestety nie mógł dostrzec szczegółów, jednego był pewien - te kobiety są piękniejsze niż jakakolwiek ziemska kobieta. Wtedy jedna z nich wstała i zaczęła iść w kierunku generała. Ten z kolei zaczął dostrzegać coraz więcej szczegółów m.in. że idąca w jego kierunku piękność niesie w ręku nieznany mu owoc i kielich, której zawartości nie był w stanie określić.
-Witaj, nasz mężu - powiedziała gdy podeszła i wręczyła mu owoc.
Yok'ai ibn Kat'Aan zjadł owoc, którego smak był nie do opisania słowami. Potem hurysa podała mu kielich, który był wypełniony wodą ze źródła czystego, będącą rozkoszą dla pijących ją.
Potem hurysa podeszła do najbliższego łoża i zachęcała dowódcę do dołączenia do niej.
Yok'ai miał już wykonać pierwszy krok w jej stronę, gdy spojrzał w strumień płynący obok niego. Wydawało mu się, że widzi kogoś w głębi tego strumienia, a tym kimś jak się zorientował był Abu'l al-Hasan Dżabadahutt ( @Onde ) przemierzający ulice Tyru.
-Więc jeszcze żyjesz stary lisie - zaśmiał się, zorientowawszy się jak bardzo pasuje do niego te określenie - Jakby życie ci się kiedyś znudziło zapraszam do mnie wznosić ze mną opium w imię Allaha...
Po tych słowach udał się oddawać uciechom cielesnym...

#lacunafabularniejihad > #lacunafabularniekrucjata #lacunafabularnie #lacunafabularnieczarnolisto @lacuna
D.....e 2019-02-13 20:23:42 +0
Abdul Alhazred, chorąży armi Kat'anów
F
Hiszpan_Jan 2019-02-13 22:08:25 +0
@Yokaii: Trud nasz skończony, chwała nasza na wieki wieków
Y.....i 2019-01-30 20:24:36 +16
Na szafot weszło sześć osób, przedstawiających sobą obraz nędzy i rozpaczy. Szmaty, w które byli odziani nie zasłaniały wychudzonych, pokrytych bliznami i zakrzepłą krwią ciał. Za nimi wszedł kat, który podszedł do najbliższego skazańca i kopnięciem rzucił go na kolana, zaś gdy ten próbował się podnieść kat wprawnym ruchem odciął mu głowę. Na widok krwi, zebrany tłum oszalał.
Gdy szafot spłynął krwią kolejne pięć razy, wydawać by się mogło że tłum rozniesie całą chrześcijańską armie w pył drobniejszy niż piaski pustyni. Całej sytuacji przyglądała się z boku postać, na której twarzy zagościł uśmiech. O taki efekt mu chodziło, gdy wydawał rozkaz ścięcia złapanych zdrajców podczas publicznej egzekucji. Teraz armia jest gotowa do wymarszu.
Po tym gdy tłum się rozszedł, postać wskoczyła na konia i udała się na ostatni obchód armii przed wymarszem. Wszyscy żołnierze kipieli gniewem, skierowanym na niewiernych. Po zakończonym obchodzie postać udała się na obrzeża obozu, w stronę z której najprawdopodobniej przybędą posłańcy od dowódców pozostałych armii jihadu, którzy mieli się niedługo zjawić.
Po jakimś czasie zobaczył tumany kurzu, a następnie trzech jeźdźców galopujących w jego stronę.
-Witaj panie! - powiedział pierwszy - czy twoja armia jest gotowa do wymarszu?
-Bardziej gotowa być nie może... - rzekła postać.
-To doskonale, zmieciemy niewiernych z powierzchni ziemi!
-Nasze bronie skąpią się w krwi niewiernych! - odpowiedział Yok'ai ibn Kat'Aan, patrząc na swój kawałek stali damasceńskiej ukształtowany w tak nietypowy kształt pewnej dalekowschodniej broni, która stała się jego znakiem rozpoznawczym...
-Bez wątpienia - odpowiedział posłaniec.
Następnego dnia Yok'ai wyruszył na czele Armii Kat'aanów, mordować w imię Allaha...
#lacunafabularnie #lacunafabularniejihad > #lacunafabularniekrucjata

=============================================
Zapraszam do Armii Kat'aanów ( ͡º ͜ʖ͡º)
Y.....i 2019-01-14 20:20:07 +5
Pozostałości tego projektu stają się coraz bardziej hermetycznym społeczeństwem. Stwierdzam też że każdy z nich popadł w paranoje i powinien brać jakieś mocne leki, których niestety nam brakuje. (╯︵╰,)
#mirkouniverse
achtunki 2019-01-14 20:27:11 +1
@Yokaii: Zgłosić go za mowę nienawiści. (╯°□°)╯︵ ┻━┻
CherryJerry 2019-01-14 21:18:11 +2