Czy gdzieś w #warszawa można pooglądać sobie już robaczki świętojańskie? :)
@Urtah
Lubię śmiesznepieski i Louisa Armstronga
No cóż, gnik był jaki był, ale co contentu dowiózł na tag #bonzo to jego (i nasze). Uszy w górę, elo widzowie!
Nowa strategia w Maranello, Charles kontynuuje wyścig bez bolidu xdd
#f1
#f1
Grande!
#f1
#f1
Mirki, od wczoraj mam błąd PL-3016 na via na moim tv. Zrobiłem reloga, mam wszystko poaktualizowane, ale dalej nie jestem w stanie nic oglądać. Może ktoś miał podobny problem i ma jakieś rady? (oprócz w-----------a via)
#f1
#f1
Ferrari xDD
#f1
#f1
Zhou nieprzyzywczajony do bycia w 10 i narobił rabanu xD
#f1
#f1
#f1 Chłopaki zjechali na solówkę xD
#f1 Ferrari jak zwykle grande?
#f1 ferrarka top grande strategia z deszczem obliczonym na po wyścigu xD
#f1 grande strategia, powiemy, żeby zjechał, żeby później nie zjechał xD
#f1 Ferrari sprawdziło pogodę na jutro xD
#f1 Kwale będą lepsze niż wyścig ( ͡º ͜ʖ͡º)
Ostatnio mam cięższy okres w życiu. Lurkuję mirko i często widzę wpisy z #przegryw i #depresja i serce mi się kraje jak wielu ludzi na tym portalu cierpi. Samotność, nienawiść do siebie i życia. Tyle niesprawiedliwości i bólu.
Dużo czasu spędzam ostatnio na kontemplowaniu. Od kiedy pamiętam zawsze czułem w sobie BRAK. Nigdy nie potrafiłem zdefiniować czym ten brak właściwie jest. Często nazywałem te uczucie jako "czekanie na wiadomość, która nigdy nie nadchodzi". Chciałem by ktoś mnie uratował, pokazał mi coś czego nie wiem, coś co by zapełniło mi dziurę w sercu. Myślałem, że to miłość drugiej osoby, czyjaś akceptacja moich wad, mojego s-----------o jestestwa, mojego życia sprawi, że będzie dobrze. Nienawidziłem siebie, przez to, że zawsze czułem się niechciany. Zazdrościłem wszystkim wszystkiego. Nie chciałem być sobą, nie chciałem tego życia. Ale dziś chyba zrozumiałem. Jakkolwiek nie brzmi to absurdalnie - brakuje mi siebie. Tylko ja mogę zapełnić te ziejącą pustkę w życiu. Chyba o to w tym wszystkim chodzi.
Mircy i Mirabelki, to nie fair, że cierpicie. To nie fair, że tyle Was w życiu spotkało. Chcę Wam powiedzieć, że nie jesteście sami i jesteście wystarczający. Wierzę, że w każdym z Was jest coś pięknego, jakaś część pragnąca uwolnić się od cierpienia. Każdemu z Was chcę powiedzieć, że jestem dumny, że się nie poddaliście. Życzę Wam jak najlepiej.
Nie wiem czemu ten wpis ma służyć. Chciałem chyba to wszystko z siebie wylać. Z fartem.
Dużo czasu spędzam ostatnio na kontemplowaniu. Od kiedy pamiętam zawsze czułem w sobie BRAK. Nigdy nie potrafiłem zdefiniować czym ten brak właściwie jest. Często nazywałem te uczucie jako "czekanie na wiadomość, która nigdy nie nadchodzi". Chciałem by ktoś mnie uratował, pokazał mi coś czego nie wiem, coś co by zapełniło mi dziurę w sercu. Myślałem, że to miłość drugiej osoby, czyjaś akceptacja moich wad, mojego s-----------o jestestwa, mojego życia sprawi, że będzie dobrze. Nienawidziłem siebie, przez to, że zawsze czułem się niechciany. Zazdrościłem wszystkim wszystkiego. Nie chciałem być sobą, nie chciałem tego życia. Ale dziś chyba zrozumiałem. Jakkolwiek nie brzmi to absurdalnie - brakuje mi siebie. Tylko ja mogę zapełnić te ziejącą pustkę w życiu. Chyba o to w tym wszystkim chodzi.
Mircy i Mirabelki, to nie fair, że cierpicie. To nie fair, że tyle Was w życiu spotkało. Chcę Wam powiedzieć, że nie jesteście sami i jesteście wystarczający. Wierzę, że w każdym z Was jest coś pięknego, jakaś część pragnąca uwolnić się od cierpienia. Każdemu z Was chcę powiedzieć, że jestem dumny, że się nie poddaliście. Życzę Wam jak najlepiej.
Nie wiem czemu ten wpis ma służyć. Chciałem chyba to wszystko z siebie wylać. Z fartem.
@Urtah oo właśnie mirku, poruszyłeś bardzo ważną kwestię. Całe nasze szczęście w życiu jest uzależnione właściwie o tej jednej konkretnej rzeczy - akceptacji samego siebie. Nie zbudujesz nic na marnym fundamencie, tak samo nie zbudujesz zdrowego związku, czy owocnej kariery bez akceptacji samego siebie.
Niestety część z nas została tak wychowana, że patrząc w lustro nie widzi nikogo wartościowego, toteż ciężko komukolwiek z nas stworzyć coś wyjątkowego bądź cieszyć się życiem.
Boli mnie jedynie to, że tag #przegryw zamiast stać się miejscem "samopomocy chłopskiej" jest siedliskiem toksykow wzajemnie ściągających się w dół. Jak komuś coś się uda to dostaje łatkę oskarka i wypad z tagu. Taki obraz tagu.
Bardzo mądry i potrzebny wpis. Kluczem do szczęścia jest miłość do samego siebie. Tylko jak taką miłość w sobie zbudować?
Niestety część z nas została tak wychowana, że patrząc w lustro nie widzi nikogo wartościowego, toteż ciężko komukolwiek z nas stworzyć coś wyjątkowego bądź cieszyć się życiem.
Boli mnie jedynie to, że tag #przegryw zamiast stać się miejscem "samopomocy chłopskiej" jest siedliskiem toksykow wzajemnie ściągających się w dół. Jak komuś coś się uda to dostaje łatkę oskarka i wypad z tagu. Taki obraz tagu.
Bardzo mądry i potrzebny wpis. Kluczem do szczęścia jest miłość do samego siebie. Tylko jak taką miłość w sobie zbudować?
@Kamokamo Prawie 30 lat mi zajęło dojście do tego punktu, więc wiem jakie to jest trudne. Najwięcej mi dało zaprzestanie uciekania od siebie, od swoich problemów i emocji. Zrozumienie ich, zaakceptowanie, dało mi to spokój. Zawsze swoją dobroć uważałem za naiwność i słabość. Dziś wiem, że jest to coś co w sobie "kocham". Lubię być dobry. Nie jest to ważne czy ktoś to widzi czy nie, nie zależy mi akceptacji innych. Sprawianie, że ktoś się uśmiechnie daje więcej niż jakakolwiek zewnętrzna rzecz.
Nie musisz gonić króliczka. Nie musisz spełniać oczekiwań. Nie musisz osiągać czegokolwiek. Jak się tak zastanowić to nic nie ma znaczenia, sami decydujemy o tym co jest ważne na tym świecie. Jesteś dobry taki jaki jesteś. I od tego powinno się zacząć
Nie musisz gonić króliczka. Nie musisz spełniać oczekiwań. Nie musisz osiągać czegokolwiek. Jak się tak zastanowić to nic nie ma znaczenia, sami decydujemy o tym co jest ważne na tym świecie. Jesteś dobry taki jaki jesteś. I od tego powinno się zacząć
ale bym obejrzał taki wyścig w niedzielę z komentarzami na mirko, czemu tyle trzeba czekać
(╯︵╰,)
#f1
(╯︵╰,)
#f1
@Urtah tak serio czy heheszki, bo z tymi makaroniarzami jestem w stanie we wszystko uwierzyć xF
@Milosnik-Klusek: sparafrazowałem, ale nastrój Leca chyba oddałem dobrze xD
DZIAD Z OVIEDO MISTRZEM STARTU GP
#f1
#f1
Grande, Alonso leć po podium ( ͡º ͜ʖ͡º)
#f1
#f1
Mclaren ma aktualizację bolidu xD
#f1
#f1
Wizowie, bo widzę, że mocne poruszenie tego typu. Słuchałem ostatniego beefu bodego i młodego makaka, ale co tam się ciekawego dzieje z tym pashalpiwi? A2 czy dalej jest beka totana z uszoka? Benc?
#bonzo
#bonzo
@Urtah: https://www.facebook.com/photo?fbid=751628109665269&set=a.304681681026583
Co do beki z uszoka to trzeba ją nadal kręcić i tyle w temacie.
Co do beki z uszoka to trzeba ją nadal kręcić i tyle w temacie.
Zrobiłem sobie dziś pity z cevapcici i sosem tzatziki. Jestem umęczony, ale bardzo ukontentowany. Teraz krening, a później może jakieś gierki na wieczór
#gownowpis
#gownowpis
Strona 1 z 109
następna →




o tym nie pomyślałem, zadziałał ten myk. Dziękuję Wam bardzo :)