AKT WŁASNOŚCI CIEŚNINY ORMUZ
Właściciel: Trzeźwy Pijak
Tytuł prawny: Najwyższy, Najtrzeźwiejszy i Nieco Wczorajszy
§1. Oświadczenie właścicielskie
Ja, niżej podpisany Trzeźwy Pijak, będąc w stanie trzeźwości podejrzanej, lecz wystarczającej do utrzymania dokumentu w dłoni, niniejszym ogłaszam się jedynym, prawowitym, najtrzeźwiejszym i absolutnie niepodważalnym właścicielem Cieśniny Ormuz.
Oświadczam, że cieśnina ta należy do mnie, ponieważ tak właśnie stwierdziłem po krótkiej, acz intensywnej naradzie ze samym sobą.
§2. Uzasadnienie
Cieśnina Ormuz, od dnia podpisania niniejszego aktu, znajduje się pod moją osobistą jurysdykcją, opieką oraz — w miarę możliwości — kontrolą.
Nie pamiętam dokładnie, kiedy ją kupiłem, ale na pewno była okazja.
W razie wątpliwości co do mojego prawa własności należy przyjąć, że:
„Ja wiem lepiej, bo ja tu jestem właścicielem, a poza tym kto będzie dyskutował po trzech Monsterach?”
§3. Ustanowienie myta
Każdy statek, kuter, tankowiec, łódź podwodna, ponton oraz jednostka pływająca, która zamierza przepłynąć przez Cieśninę Ormuz, zobowiązana jest uiścić właścicielowi następującą opłatę:
3 paczki żelków Haribo
2 Monstery Mango
1 kebab — najlepiej duży, z sosem mieszanym
1 paczka fajek
Opłata musi zostać przekazana właścicielowi przed przepłynięciem, chyba że właściciel akurat śpi, je kebaba albo twierdzi, że „nie ma teraz głowy do papierologii”.
§4. Przepisy dodatkowe
Żelki o smaku lukrecji nie są uznawane za pełnoprawną walutę.
Monster Mango musi być zimny.
Kebab bez mięsa może zostać uznany za próbę oszustwa podatkowego.
Właściciel zastrzega sobie prawo do zmiany wysokości myta w zależności od nastroju, głodu oraz sytuacji na rynku żelków.
W przypadku braku zapłaty właściciel może zastosować procedurę obrażenia się i patrzenia z wyrzutem.
§5. Klauzula końcowa
Niniejszym, będąc najtrzeźwiejszym spośród wszystkich obecnych i nieobecnych, oświadczam:
Cieśnina Ormuz jest moja.
A jeśli ktoś twierdzi inaczej, to proszę bardzo — niech przyniesie dokument, pieczątkę i dwie paczki żelków na dowód.
Podpis właściciela:
Trzeźwy Pijak
„Ja niniejszy, trzeźwy jak stół po weselu, ogłaszam i zaklinam, że co moje, to moje, a co nie moje, to po negocjacjach też może być moje.”
PIECZĘĆ:
🍻 URZĄD DO SPRAW RZECZY, KTÓRE MI SIĘ NALEŻĄ 🍻 tak to widzę! Wara pomarańczowy pomiocie od moich szlugów i monsterów!
#iran #usa #wojna #heheszki