Czuję się tak strasznie wyobcowany. Nie potrafię się dopasować do otoczenia. Ludzie dookoła gadają, śmieją się, mają swoje sprawy, a ja stoję i nie wiem, gdzie jest moje miejsce. Nie jestem zbyt towarzyski ani rozmowny. Nie wychodzę z żadnymi ciekawymi historiami, nie umiem rozkręcić rozmowy. Nie jestem ani zbytnio inteligentny ani przystojny. Po prostu przeciętny, taki, którego łatwo przeoczyć. Raczej częściej niż rzadziej jestem traktowany z góry.
Niczym się nie wyrażam, bo wstydzę się być chociaż trochę sobą. Czasem mam wrażenie, że nawet gdybym chciał coś powiedzieć, to i tak nikt by tego nie złapał. Ginę w tłumie. Naprawdę ginę. A mimo to czuję się jak ufoludek. Jak ktoś, kogo inni nie rozumieją, a co gorsza, ja sam siebie też nie do końca ogarniam. Nie wiem, czemu tak mam. I po prostu wiem, że to już nigdy nie minie Nie jestem już nastolatkiem, który po prostu wyrośnie z bycia dziwnym…
#przegryw #depresja
Niczym się nie wyrażam, bo wstydzę się być chociaż trochę sobą. Czasem mam wrażenie, że nawet gdybym chciał coś powiedzieć, to i tak nikt by tego nie złapał. Ginę w tłumie. Naprawdę ginę. A mimo to czuję się jak ufoludek. Jak ktoś, kogo inni nie rozumieją, a co gorsza, ja sam siebie też nie do końca ogarniam. Nie wiem, czemu tak mam. I po prostu wiem, że to już nigdy nie minie Nie jestem już nastolatkiem, który po prostu wyrośnie z bycia dziwnym…
#przegryw #depresja

przynajmniej masz jakieś zainteresowania które rozwijasz, czy tylko scrollujesz wykop?