Uwaga oficjalny komunikat
Karuzela s----------a przyspiesza.
W poniedziałek zamówiłem przez neta tarcze i klocki. Mija wtorek, środa to dzwonię co się dzieje, że status, że kompletowane i nawet nie nadane.
"A bo mam system nie pozwala sprzedać jednej tarczy."
"Jak jednej"
"Pan zamówił jedną tarczę, tak też jest w ofercie"
Ja w głowie myślę, co za debil - nie licząc wojska - ustawia oferty po jednej sztuce tarczy i jeszcze nie informuje, że coś nie tak. W------e. I ze zmęczonym głosem, że to przecież oczywiste, że jednej nie montujemy.
To chcę w takim k---a razie zamówić drugą. Ale to musiałby pan wycofać ofertę, wtedy panu odeślemy pieniądze w przeciągu tygodnia roboczego.
"Panie, ja tu na weekend się nastawiam na serwis, a pan mi o zwrocie za tydzień mówi. Za co zamówię drugą ofertę?"
"To musi pan wysłać na konto pieniądze za drugą"
"Dobrze, dawaj pan numer i będzie jutro. Gdzie odbiór?"
"Koło imbramowskiego, będzie po południu"
Rano przelew doszedł, ja przyjeżdżam rowerem w deszczu i chłodzie i mówię, że ja po tarcze.
"Nie ma"
"Jak nie ma, miały być"
"Nie nadali rano i nie ma."
"To dzwoń pan po tych ludzi, niech kogoś wyślą z towarem"
Dzwoni i rozmawia, strasznie im przykro, będą za 1,5h. Dobra, kurrr poczekam... Głodny jestem, że zaraz będę zmarzlinę z poboczy gryzł.
Przyjechał, dał (patrzę - 2 tarcze w pudełku), ja załadował, ciężko fhuj, zmęczony i w-------y, bo rowerem 5km z tarczami w plecaku pod wiatr jechałem.
Dziś rozbieram pod domem, ciężko cokolwiek ruszyć, ale tarcza zdjęta.
Nie ten rozmiar...
#serwispoddomem #samochodsiezdupcyl #mechanikasamochodowa #cebulowamechanika #k------c