Czekam na dostawę kilku listów (w tym przynajmniej jedna z Niemiec, nadana ichnim Deutsche Post, zawsze takie listy dostarczała mi bezproblemowo poczta polska), spodziewałem się otrzymać je w tym tygodniu (powinny być dostarczone przez pocztę polską), ale skrzynka pocztowa jest pusta - jakby listonosz w tym tygodniu w ogóle nie chodził. Są to najtańsze, nieśledzone listy (ekonomiczne, nie polecone) (a jeśli są polecone to ja nie mam pod ręką kodów do ich śledzenia). Mieszkam w Warszawie. Czy jest możliwe, że listy są już i "leżakują" od kilku dni w siedzibie mojego lokalnego oddziału poczty, ale z jakiegoś powodu nie zostały dostarczone (upały, braki listonoszów na etatach, cokolwiek)?
Czy jest możliwość, żeby pójść na pocztę i odebrać listy zaadresowane do mnie? (na moje imię i nazwisko i adres mieszkania gdzie mieszkam)? W internecie trafiłem na sprzeczne informacje. Jeśli istnieje taka możliwość, to jakie dokumenty powinienem zabrać ze sobą, żeby poświadczyć, że rzeczywiście to ja jestem adresatem tych listów, a nie kimś się podszywającym? Niestety nie jestem właścicielem tego mieszkania (jest ktoś inny z rodziny, nie mogę łatwo uzyskać od niego poświadczenia) ani nie jestem tutaj zameldowany (chociaż to mogę zrobić), mam za to np. rachunki za prąd itp. z tego adresu na moje dane, ofc dowód osobisty z moim imieniem i nazwiskiem, które są na listach a nawet pokaźny stosik starych kopert adresowanych do mnie na ten sam adres.
#kiciochpyta #pocztapolska #pomocy #poczta #kurier #kiciochpyta
Czy jest możliwość, żeby pójść na pocztę i odebrać listy zaadresowane do mnie? (na moje imię i nazwisko i adres mieszkania gdzie mieszkam)? W internecie trafiłem na sprzeczne informacje. Jeśli istnieje taka możliwość, to jakie dokumenty powinienem zabrać ze sobą, żeby poświadczyć, że rzeczywiście to ja jestem adresatem tych listów, a nie kimś się podszywającym? Niestety nie jestem właścicielem tego mieszkania (jest ktoś inny z rodziny, nie mogę łatwo uzyskać od niego poświadczenia) ani nie jestem tutaj zameldowany (chociaż to mogę zrobić), mam za to np. rachunki za prąd itp. z tego adresu na moje dane, ofc dowód osobisty z moim imieniem i nazwiskiem, które są na listach a nawet pokaźny stosik starych kopert adresowanych do mnie na ten sam adres.
#kiciochpyta #pocztapolska #pomocy #poczta #kurier #kiciochpyta




















Owszem możesz się zapytać w swojej placówce, czy czasem nie ma jakiś awizowanych przesyłek na twój adres. Co do dokumentów, to wystarczy dowód osobisty lub inny dokument tożsamości, ewentualnie aplikacja mObywatel i mTożsamość.
Natomiast o przesyłki jeszcze nie awizowane, musisz zaś pytać w placówce, która obsługuje twoją ulicę. Nie musi to być ta sama, w której odbierasz awizowane przesyłki. Tu musisz sprawdzić, jaką nazwę ma twoja placówka pocztowa i jak ma w nazwie Filia lub FUP, to poszukać placówki bez filii lub FUP w nazwie
(powinno być UP Warszawa xxx, gdzie XXX to nr placówki (od 1 do 3 cyfr). Możesz też zapytać w placówce, pod który UP podlega twoja ulica.
Co do zameldowania pod danym adresem, to niestety, ale upoważnia ono, do odbioru korespondencji. W Prawie pocztowym, mowa jest o wspólnym zamieszkiwaniu wraz z adresatem, a nie o wspólnym zameldowaniu i o złożeniu stosownego oświadczenia (choć czasem mogą poprosić o jakiś dowód zamieszkiwania pod podanym adresem). Natomiast adresat, swoje przesyłki może odebrać bez względu czy mieszka, czy nie pod danym adresem.
ps. Pamiętaj też, że dużo zależy od osoby, na którą trafisz.
ps2. Pierwszym oddziałem w Polsce dla przesyłek listowych z Niemiec jest WER Warszawa.