#meskaszowinistycznaswinia najlepsze najnowsze

RandomowyMirek 2019-09-02 22:55:18 +4
Mirki, mam najdziwniejszy problem na świecie: za dużo zarabiam.

Zmieniłem pracę na lepiej płatną.
Jednocześnie mojej żonie (nauczyciel) praca się pochrzaniła, i składa ułamek etatu z pojedynczych godzin w różnych dziwnych placówkach.

Jakoś tak dziwnie wyszło, że nagle okazało się, że zarabiam prawie 10x tyle, co ona.

I jakoś tak wyszło, że w gruncie rzeczy jej praca w takiej formie... trochę nie ma sensu ekonomicznego.

I tak utrzymuję w całości rodzinę. Realnie rzecz biorąc, jestem w stanie utrzymać wszystko i jeszcze co miesiąc jej przelewać pieniądze tytułem "kieszonkowego na pierdoły", a w zamian syn będzie trochę wcześniej odbierany z przedszkola.

Kompletnie nie przeszkadza mi bycie #betabankomat .

Ale mojej żonie przeszkadza bycie #karyna . W gruncie rzeczy jej się nie dziwię.

Taki to ze mnie opresyjny #szowinista #meskaszowinistycznaswinia .

Z jednej strony - rozumiem jej rozżalenie, ambicje, i cichą zazdrość.
Z drugiej strony - staram się tego nie okazywać, ale trochę mnie irytuje jej wieczne zmęczenie, z którego właściwie nic nie ma.
Z trzeciej strony - rozumiem, że po całym dniu jeżdżenia od jednej pracy do drugiej, ma prawo być zmęczona.
Z czwartej strony - wychodzi rachunek ekonomiczny.
Z piątej strony - kurde, jednak kocham ją i po prostu mi jej żal :(

No i kurde, klops :(.

r4do5 2019-09-02 23:00:30 +8
@RandomowyMirek: Nie może pracować na niepełną część etatu w szkole, gdzie ma najwięcej godzin zamiast jeździć od jednej do drugiej?
ivan777 2019-09-02 23:27:24 +6
@RandomowyMirek: Miałem tak samo. Ale przekonałem żonę żeby zostawiła etat i rozwinęła swoje hobby. Poszła na kurs, spróbowała poszukać klientów. Dziś sama dużo zarabia i jest mega zadowolona.
pokaż komentarze (8)