Zostałem w Poznaniu dłużej ponieważ pociąg Kolei Wielkopolskich miał 20 minutowe opóźnienie. Nie chcąc ryzykować nocy w Krotoszynie w którym miałem przesiąść się na „Karkonosze” (a było coś własnie ok 20 minut na przesiadkę), postanowiłem, wysiąść i zostać w Poznaniu. Noc na takim dużym dworcu nie jest mi straszna, a macie też świetnego całodobowego Maka w kształcie rogala, w którym jest naprawdę bardzo fajnie, więc nawet do rana z książką bym na luzie przesiedział. Ale był pociąg do Łodzi po godzinie z hakiem i nim sobie pojechałem. Natomiast tutaj załatwienie sprawy - jak sprawnie to poszło, że w ogóle się udało było dla mnie zaskoczeniem. Bardzo kompetentny Pan w kasie kolekowej (z brodą, w okularach, ok 40 lat, był w kasie pierwszej od lewej, kasa InterCity, noc z wtorku na środę, był tam od 22 do 1 - tzn. wtedy go tam widziałem), popukał postukał, poprosił o przystawienie telefonu i wciśnięcie zielonego, no i teraz dostałem takiego e-maila i powiadomienie. Gdyby to było w Tomaszowie musiałbym się bujać z korespondencją, z trzy razy dostając odpowiedź że to nie do nich. W Łodzi tylko do 20 czy tam do 21 na dworcu, potem podobnie jak w Tomaszowie. Jestem pewien że dostlabym kopniaka i został zwyzywany nie raz. A tak leżę sobie w łóżeczku a pieniądze wróciły. Dziekuję jeszcze raz Poznaniu ♥️🌸🌺 ten dzień był dla mnie jak w raju. Piękne europejskie miasto.
#Poznan #kolej #kolejewielkopolskie
#Poznan #kolej #kolejewielkopolskie









@Poludnik20: przypominam że to był zwykły wtorek. W ciągu dnia wszystko działało. Szkoła, praca.