Nierzadko w tle puszczam sobie te pogadanki z kloszardami i chlorami. Przykładowo jak stoję w korku. To moje swoiste guilty pleasure. To, że prowadzący to tam narcystyczny grzyb, jest chytry, męczący, żeruje na tych ludziach i powinien z niknąć z Internetu, to tam jedno. Temat na inny wpis, bo to temat rzeka. Tutaj skupiłbym się na aktorach. Schemat bujnej wyobraźni i mitomanii, gdzie nic się nie spina, jest bardzo powtarzalny i można grać tym w bingo, mianowicie:
- ja miałem / mam wielką firmę i sporo hajsu,
- ja mam dom / mieszkanie / działkę,
- to zła kobieta była, to przez nią jestem na ulicy,
- ja znam języki obce (co najmniej trzy),
- dzisiaj tylko 3 piwka wypiłem, ja dużo nie pije, gdzie tam, jaka w---a,
- ja znam sztuki walki, kickboxing, MMA, dużo boksowałem, dużo trenowałem, zawody te sprawy,
- no była odsiadka (zwykle się chwalą 10-20 lat), za głupoty (zawsze), ale ja grypsowałem, ja jestem charakterny (to bardzo ważne),
- na wydawki chodzimy, no średnie to jedzenie,
- w sumie pracę to ja mam, firmę mam, fach mam,
- okradli / pobili mnie,
- no jestem alkoholikiem, ale padaczki nie mam, ja mogę miesiącami nie pić.
Tyle na szybko wpadło mi do głowy, ale ich wyobraźnia jest bezgraniczna. Byli dla mnie neutralni, do czasu. Obecnie jednak, po słuchaniu tych kocopołów, braku jakiejkolwiek refleksji, lenistwa i roszczeniowości ze strony tych ludzi, moja empatia do nich nie istnieje.
Oczywiście są wyjątki i aktorzy albo ponadprzeciętnie cwani, albo charyzmatyczni, tacy, którzy chcą coś zmienić i wyjść z tego bagna. Tam prowadzący to wiadomo, nie pomaga, tylko utrudnia ten proceder, żeby wyświetlenia się zgadzały. Niemniej takie przypadki to rzadkość.
#alkoholizm #jto #jaktoogarnac #kurzatkowski #a-----l #gownowpis
- ja miałem / mam wielką firmę i sporo hajsu,
- ja mam dom / mieszkanie / działkę,
- to zła kobieta była, to przez nią jestem na ulicy,
- ja znam języki obce (co najmniej trzy),
- dzisiaj tylko 3 piwka wypiłem, ja dużo nie pije, gdzie tam, jaka w---a,
- ja znam sztuki walki, kickboxing, MMA, dużo boksowałem, dużo trenowałem, zawody te sprawy,
- no była odsiadka (zwykle się chwalą 10-20 lat), za głupoty (zawsze), ale ja grypsowałem, ja jestem charakterny (to bardzo ważne),
- na wydawki chodzimy, no średnie to jedzenie,
- w sumie pracę to ja mam, firmę mam, fach mam,
- okradli / pobili mnie,
- no jestem alkoholikiem, ale padaczki nie mam, ja mogę miesiącami nie pić.
Tyle na szybko wpadło mi do głowy, ale ich wyobraźnia jest bezgraniczna. Byli dla mnie neutralni, do czasu. Obecnie jednak, po słuchaniu tych kocopołów, braku jakiejkolwiek refleksji, lenistwa i roszczeniowości ze strony tych ludzi, moja empatia do nich nie istnieje.
Oczywiście są wyjątki i aktorzy albo ponadprzeciętnie cwani, albo charyzmatyczni, tacy, którzy chcą coś zmienić i wyjść z tego bagna. Tam prowadzący to wiadomo, nie pomaga, tylko utrudnia ten proceder, żeby wyświetlenia się zgadzały. Niemniej takie przypadki to rzadkość.
#alkoholizm #jto #jaktoogarnac #kurzatkowski #a-----l #gownowpis
heniek_8
2026-09-03 17:08:12
+4
@RaciczkaEntertainment: dobrze że tego słuchałeś i streściłes nam żebyśmy my nie musieli ( ͡° ͜ʖ ͡°)
PijanyDrwal
2026-09-10 21:15:10
+2
@RaciczkaEntertainment: a ja tam im wierze. Niesamowdie jest to poczucie wyższości u typów, których po prostu jeszcze nic naprawdę złego w życiu nie spotkało. Wydaje im się, że ich poukładana codzienność to wyłączna zasługa ich geniuszu i twardego charakteru, a margines społeczny to po prostu gorsza glina. Zupełnie ignorują fakt, że ten sam menel dziesięć lat temu mógł mieć podobne mieszkanie na kredyt i awans w kieszeni, dopóki jakies wydarzenie albo ciężka depresja po stracie nie wyłączyły mu chęci do wstawania z łóżka. Swiat wali sie w sekunde






