W 2015 r. Leila Mickelwait, działaczka z organizacji Exodus Cry, zajmującej się przeciwdziałaniem handlowi ludźmi i prostytucji mówiła, że spotkała młode kobiety, które twierdziły, iż film zachęcił je do wejścia w branżę seksualną, bo uwierzyły w wizję „pięknej prostytutki”, która może poznać bogatego mężczyznę i odmienić swoje życie.
Co ciekawe oryginalny scenariusz był zupełnie inny: nosił tytuł 3000 i miał być mroczną, realistyczną historią bez szczęśliwego zakończenia. Dopiero podczas produkcji Disney przekształcił ją w romantyczną baśń.
Jak wyglądała pierwotna historia?
Scenariusz napisał J. F. Lawton pod koniec lat 80. Tytuł „3000” oznaczał kwotę, którą Edward miał zapłacić Vivian za tydzień. Była to znacznie bardziej ponura historia o prostytucji w Los Angeles, uzależnieniu, pieniądzach i nierównościach społecznych.
Vivian była dużo mniej sympatyczną postacią niż w filmie. Była uzależniona od narkotyków, a warunkiem tygodniowego kontraktu z Edwardem było m.in. to, że przez ten czas nie będzie brała k-----y. Edward również nie był romantycznym „księciem z bajki” - był cynicznym, bezwzględnym biznesmenem.
Najważniejsza różnica - zakończenie.
W Pretty Woman Edward przyjeżdża limuzyną, wspina się po schodach przeciwpożarowych i mówi Vivian, że chce ją odzyskać.
W „3000” po zakończeniu tygodnia Edward odwozi Vivian z powrotem na ulicę. Ona nie chce wysiąść. Dochodzi między nimi do szarpaniny. Edward wyrzuca ją z samochodu, zostawia jej 3000 dolarów i odjeżdża.
#film #ciekawostki #hollywood
Co ciekawe oryginalny scenariusz był zupełnie inny: nosił tytuł 3000 i miał być mroczną, realistyczną historią bez szczęśliwego zakończenia. Dopiero podczas produkcji Disney przekształcił ją w romantyczną baśń.
Jak wyglądała pierwotna historia?
Scenariusz napisał J. F. Lawton pod koniec lat 80. Tytuł „3000” oznaczał kwotę, którą Edward miał zapłacić Vivian za tydzień. Była to znacznie bardziej ponura historia o prostytucji w Los Angeles, uzależnieniu, pieniądzach i nierównościach społecznych.
Vivian była dużo mniej sympatyczną postacią niż w filmie. Była uzależniona od narkotyków, a warunkiem tygodniowego kontraktu z Edwardem było m.in. to, że przez ten czas nie będzie brała k-----y. Edward również nie był romantycznym „księciem z bajki” - był cynicznym, bezwzględnym biznesmenem.
Najważniejsza różnica - zakończenie.
W Pretty Woman Edward przyjeżdża limuzyną, wspina się po schodach przeciwpożarowych i mówi Vivian, że chce ją odzyskać.
W „3000” po zakończeniu tygodnia Edward odwozi Vivian z powrotem na ulicę. Ona nie chce wysiąść. Dochodzi między nimi do szarpaniny. Edward wyrzuca ją z samochodu, zostawia jej 3000 dolarów i odjeżdża.
#film #ciekawostki #hollywood


















w dzisiejszych czasach znajdą sobie na wszystko wymówkę że to nie ich wina, nawet na to że zostały kur*ami