Pozdrawiam śmieszków z avzone.pl, którym się chciało. Trafiliście w punkt, bo nie raz mu już paczkę odesłali. Mina Grzesia Halamy pod paczkomatem bezcenna. Trzymajcie się ciepło tam w tym Białymstoku. #halama
#halama najlepsze najnowsze
Mam już 5 lat. Właśnie wyszedłem z przegrywu. Poszedłem tym razem na huśtawki, gdzie spotkałem Julcię. Chciałem się jej oświadczyć, więc kopnąłem w piszczel i popchnąłem, tak, że zrobiła bęc. Popłakała się i pobiegła do babci, która na mnie nakrzyczała i kazała mi przeprosić Julcię i pocałować.
Teraz już wiem co robić jak chce się pocałować dziewczynę.
#przegryw #wychodzeniezprzegrywu #halama #grzegorzhalama
Teraz już wiem co robić jak chce się pocałować dziewczynę.
#przegryw #wychodzeniezprzegrywu #halama #grzegorzhalama
alojzy_ulamek
2019-09-13 07:38:11
+4
@Wykopowiedz tak właśnie rodzi się kultura gwałtu
P.....y
2019-09-13 09:05:17
+1
@Wykopowiedz: Dla 5 latka całowanie się z kimkolwiek to faktycznie kara.
Czy ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości co do tego, że kabarety w Polsce są tworzone przez debilów?
#humorobrazkowy #heheszki #kabarety #halama #jerzyzieba
#humorobrazkowy #heheszki #kabarety #halama #jerzyzieba
Honorowo oddaję krew, bo wiem, że to może komuś uratować życie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ayoy - sprawa honoru
#krwiodawstwo #halama #kabaret
Ayoy - sprawa honoru
#krwiodawstwo #halama #kabaret
Mirunieee jakie szczęście, jestem w Darłówku, patrzę a tam reklama nikogo innego tylko Grzegorza Halamy! 27 sierpnia... chwila kalkulacji i... o tak to jutro! Bilecik już jest i nie mogę się doczekać, lata oglądania c-------h .avi z gimbazy a teraz na żywo! Cieszcie się że mną! #coolstory #wyznaniezdupy #halama
Idealna definicja "ochroniarzy" z Rossmana.
#takaprawda #niepopularnaopinia #mowiejakjest #kabarety #halama
#takaprawda #niepopularnaopinia #mowiejakjest #kabarety #halama
#innvwszkocji na #emigracja w zjednoczonym królestwie (które zwą) #uk a żeby być bardziej dokładnym to w państwie #szkocja mieście #aberdeen
W tym tygodniu minął mi rok czasu od przylotu na wyspy (17/03/2014r).
Moje wpisy z Marca 2014 roku
Co u mnie?
Praca ta sama (operator CNC w branży gas&oil), chociaż odwaliłem już swoją pańszczyznę i powoli rozglądam się za czymś innym. Najprawdopodobniej będę zmuszony kupić auto, w ciągu paru miesięcy, bo co lepsze oferty pracy znajdują się za moim miastem. Rozważam jeszcze gdzieś relokalizację i przeprowadzkę ale to muszę mieć podpisany dobry kontrakt by po prostu mi się opłacało zmienić miasto [̲̅£(̲̅ ͡° ͜ʖ ͡°̲̅)̲̅£].
Zauważyłem też, że ostatnio (obserwując ruch na mirko i fb) znowu jak by większy wysyp polaków chcący przyjechać na brytyjskie eldorado. Czy opłaca się przyjeżdżać? Tak i nie...
Dlaczego tak?
Zarabiając minimalną da radę się utrzymać, wyżyć ciut odłożyć i pojechać jeszcze na tydzień do Mielna lub na Costa Brava. ☜(゚ヮ゚☜) wiecie, że to są te same koszty xD?
Dlaczego nie?
Bo tutaj wymagają od was byście robili 2x więcej niż tubylcy, jesteście emigrantami i macie zarabiać dla pracodawcy. Jesteście tańsi, sprytniejsi czasami lepiej wykwalifikowani i szybsi niż angole/szkoci/irlandczycy czy walijczycy. To automatycznie rośnie dla Was wyższa "norma" (w) pracy. Pracodawca chce szybciej, chce więcej za mniej. Pracodawca chce nadgodziny to ty mu je dajesz, chce szybciej to najczęściej to ma, chce lepiej to polak stanie na rzęsach i będzie lepiej. Ot taki my naród...
To takie moje własne wnioski.
A tutaj czas na #w--------------y i #gorzkiezale
Co do polaków to naprawdę staram się ich omijać szerokim łukiem. Niestety mój dział to 90% polacy a reszta firmy to około 75%. Mam cholernie złe doświadczenie w pracy z ludźmi, którzy przyjechali tutaj tylko i wyłącznie dla kasy (oh.. chwila - jak bym sam tego nie zrobił...). Jeżeli na mój dział zostanie rzuconych parę nadgodzin (w sensie weekend pracujący) to tworzy się istny b----l, połowa ekipy by się pozabijała za te parę funtów więcej.... Najlepsze są pytania "A ty czemu Innv nie robisz nadgodzin w sobotę i niedzielę?"; Zawsze odpowiadam: "bo moją pasją nie jest praca i mam ciekawsze rzeczy do roboty niż siedzieć w robocie" - i po tym zadaniu zawsze widzę coś a'la zawiść, zazdrość w oczach współpracowników; ich wzrok mówi "to ty ile ty k---a zarabiasz/ty j----y buraku". ರ_ರ
Zęby
K---a mać! Czemu Polacy nie dbają o zęby? Mam cholerny zły przykład jeżeli chodzi o psujące się (to jeszcze pal licho) czy (o zgrozo!!!) śmierdzący oddech? Ja nie wiem, normalnie brak mi słów blisko 70% polaków czy to w sklepach czy to w pracy czy k---a gdziekolwiek ma smród z gęby, ja w ogóle nie pojmuję jak można dopuścić to takiego stanu swój oddech. Ja czasami przejmuję się jak zjem jakąś rybę z puszki na przerwie czy coś innego o woni czosnku&cebuli (jak każdego polaka ciągnie do cebuli, nie powiem). Niektórzy polacy naprawdę nie mają zahamowania co do.... oddechu.
Z osobistego życia;
Rozplanowałem urlop na maj i zwiedzam Portugalię ( ͡ᵔ ͜ʖ ͡ᵔ ) a w kwietniu przyjeżdża moja matulka w odwiedziny i pokaże jej jak szarobure jest miasto Aberdeen i jak cholernie jest zmienna pogoda w Szkocji xD
_________
A na koniec wątek muzyczny:
#halama - Knockin' on Heaven's Door
W tym tygodniu minął mi rok czasu od przylotu na wyspy (17/03/2014r).
Moje wpisy z Marca 2014 roku
Co u mnie?
Praca ta sama (operator CNC w branży gas&oil), chociaż odwaliłem już swoją pańszczyznę i powoli rozglądam się za czymś innym. Najprawdopodobniej będę zmuszony kupić auto, w ciągu paru miesięcy, bo co lepsze oferty pracy znajdują się za moim miastem. Rozważam jeszcze gdzieś relokalizację i przeprowadzkę ale to muszę mieć podpisany dobry kontrakt by po prostu mi się opłacało zmienić miasto [̲̅£(̲̅ ͡° ͜ʖ ͡°̲̅)̲̅£].
Zauważyłem też, że ostatnio (obserwując ruch na mirko i fb) znowu jak by większy wysyp polaków chcący przyjechać na brytyjskie eldorado. Czy opłaca się przyjeżdżać? Tak i nie...
Dlaczego tak?
Zarabiając minimalną da radę się utrzymać, wyżyć ciut odłożyć i pojechać jeszcze na tydzień do Mielna lub na Costa Brava. ☜(゚ヮ゚☜) wiecie, że to są te same koszty xD?
Dlaczego nie?
Bo tutaj wymagają od was byście robili 2x więcej niż tubylcy, jesteście emigrantami i macie zarabiać dla pracodawcy. Jesteście tańsi, sprytniejsi czasami lepiej wykwalifikowani i szybsi niż angole/szkoci/irlandczycy czy walijczycy. To automatycznie rośnie dla Was wyższa "norma" (w) pracy. Pracodawca chce szybciej, chce więcej za mniej. Pracodawca chce nadgodziny to ty mu je dajesz, chce szybciej to najczęściej to ma, chce lepiej to polak stanie na rzęsach i będzie lepiej. Ot taki my naród...
To takie moje własne wnioski.
A tutaj czas na #w--------------y i #gorzkiezale
Co do polaków to naprawdę staram się ich omijać szerokim łukiem. Niestety mój dział to 90% polacy a reszta firmy to około 75%. Mam cholernie złe doświadczenie w pracy z ludźmi, którzy przyjechali tutaj tylko i wyłącznie dla kasy (oh.. chwila - jak bym sam tego nie zrobił...). Jeżeli na mój dział zostanie rzuconych parę nadgodzin (w sensie weekend pracujący) to tworzy się istny b----l, połowa ekipy by się pozabijała za te parę funtów więcej.... Najlepsze są pytania "A ty czemu Innv nie robisz nadgodzin w sobotę i niedzielę?"; Zawsze odpowiadam: "bo moją pasją nie jest praca i mam ciekawsze rzeczy do roboty niż siedzieć w robocie" - i po tym zadaniu zawsze widzę coś a'la zawiść, zazdrość w oczach współpracowników; ich wzrok mówi "to ty ile ty k---a zarabiasz/ty j----y buraku". ರ_ರ
Zęby
K---a mać! Czemu Polacy nie dbają o zęby? Mam cholerny zły przykład jeżeli chodzi o psujące się (to jeszcze pal licho) czy (o zgrozo!!!) śmierdzący oddech? Ja nie wiem, normalnie brak mi słów blisko 70% polaków czy to w sklepach czy to w pracy czy k---a gdziekolwiek ma smród z gęby, ja w ogóle nie pojmuję jak można dopuścić to takiego stanu swój oddech. Ja czasami przejmuję się jak zjem jakąś rybę z puszki na przerwie czy coś innego o woni czosnku&cebuli (jak każdego polaka ciągnie do cebuli, nie powiem). Niektórzy polacy naprawdę nie mają zahamowania co do.... oddechu.
Z osobistego życia;
Rozplanowałem urlop na maj i zwiedzam Portugalię ( ͡ᵔ ͜ʖ ͡ᵔ ) a w kwietniu przyjeżdża moja matulka w odwiedziny i pokaże jej jak szarobure jest miasto Aberdeen i jak cholernie jest zmienna pogoda w Szkocji xD
_________
A na koniec wątek muzyczny:
#halama - Knockin' on Heaven's Door
@innv: Anglicy tak samo na mnie patrzą jak im mówię, że nie chce nadgodzin bo życie to nie tylko praca. Polacy nie mają wcale gorszych zębów od Brytyjczyków, którzy zamiast je zaleczać wolą nosić próchno i wyrwać gdy już będzie musiał to zrobić - i mówię o typach którzy naprawdę dobrze zarabiają (2000-2500F) ale mają to w dupie bo są typowymi wyspiarzami. Z resztą się zgodzę w 100%. Dodam że Angole są w większości brudasami i bałąganiarzami.
@innv: Z tymi zębami to bym polemizował, jeszcze takiego Polaka nie spotkałem, co by zębami straszył (Anglików pomijam). Co prawda, mam małą styczność z naszymi ziomkami, ale fakt, faktem - takiego nie poznałem/widziałem.
A co do hajsów - faktycznie, idzie zauważyć tę pogoń za pieniędzmi. Jakby mogli, to by się zarobili na śmierć. Często jest to spowodowane kredytami w Polsce, choć nie zawsze. Zazdrości też jakoś nie odczułem, natomiast zauważyłem, że często poprawiają sobie humor zakupami. Mam typa w pracy, który samych butów ma ponad 20 par. Tak, czy siak, nikt o to się nie spina. Rzecz jasna, nie jestem zbyt obiektywny, bo Polaków na emigracji znam mało, a i też jakoś nie specjalnie mnie korci, by szukać takich znajomości. Jednym z nie wielu wyjątków jest Sorek i wątpię, by to długo się nie zmieniło. Myślę, że miałeś po prostu pecha co do "naszych", lub trzeba zmienić środowisko (co zresztą planujesz). Starałbym się jednak nadto nie generalizować, bo podejrzewam, że sam także nie biegasz za Polakami. Kwestia szczęścia i miejsca/pracy w którym mieszkasz.
A co do hajsów - faktycznie, idzie zauważyć tę pogoń za pieniędzmi. Jakby mogli, to by się zarobili na śmierć. Często jest to spowodowane kredytami w Polsce, choć nie zawsze. Zazdrości też jakoś nie odczułem, natomiast zauważyłem, że często poprawiają sobie humor zakupami. Mam typa w pracy, który samych butów ma ponad 20 par. Tak, czy siak, nikt o to się nie spina. Rzecz jasna, nie jestem zbyt obiektywny, bo Polaków na emigracji znam mało, a i też jakoś nie specjalnie mnie korci, by szukać takich znajomości. Jednym z nie wielu wyjątków jest Sorek i wątpię, by to długo się nie zmieniło. Myślę, że miałeś po prostu pecha co do "naszych", lub trzeba zmienić środowisko (co zresztą planujesz). Starałbym się jednak nadto nie generalizować, bo podejrzewam, że sam także nie biegasz za Polakami. Kwestia szczęścia i miejsca/pracy w którym mieszkasz.
Czasem wydaje mi się, że tak do mnie mówi mój szef jak ten japończyk, by pokazać swoja surowość
#heheszki #halama
#heheszki #halama
@bool_bool: dr dreyfus jest zbyt alternatywny :D
Grzegorz Halama - Dziwny jest ten flak
Naprawdę dobry wokal Halamy, uwielbiam to wykonanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#muzyka #halama #kabaret #cover #wedlinyswiata
Naprawdę dobry wokal Halamy, uwielbiam to wykonanie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#muzyka #halama #kabaret #cover #wedlinyswiata
gardzę tym człowiekiem i ludźmi, których ten debil potrafi rozbawić.
#oswiadczenie #halama #takaprawda #kabaret #bekazpodludzi
#oswiadczenie #halama #takaprawda #kabaret #bekazpodludzi
@math1982: kiedyś był świeży
@marek_antoniusz: zaorał sporo polskiego rapu :D
Strona 1 z 2
Następna →


