W-----a mnie ta "technologia", a właściwie pseudotechnologia weryfikowania wszystkiego.
#zalesie i trochę
#gownowpis Nie wiem jakie ameby pracują w tych wszystkich korpo-szczurowniach ale nie ma dla mnie nic bardziej odpychającego od firmy niż te wszystkie bzdety, boty czy weryfikacje numerem buta, fi*ta, kolorem stolca i c--j wie co jeszcze. Taka firma dla mnie jest skończonym zerem i wszystko co najgorsze i choćbym miał umrzeć z głodu to nie kupię bułki ai z subskrypcją za zero złotych tylko jak się zweryfikuje.
Pierwsze takie spierolone mechanizmy weryfikacji to kojarzę z różnych firm w których pracowałem. Obecnie nawet wysłanie CV wiąże się z o------------m jakiegoś szajsu i przechodzenia testów na nie bycie słoniem. Nie chodzi mi o zwykłą weryfikację, ale zatwierdzanie tysięcy zgód, siedmiu formatów, dołączanie próbki tekstów, jakiś innych gówien na g---o stanowisko, tylko po to żeby się dowiedzieć że posadę dostanie jakaś karynka po znajomości.
Już ostatnio miałem przygody z
#steam bo nie mogłem odzyskać swojego konta, mimo że miałem w ręce telefon na którym byl zainstalowany steam guard. Przenosząc aplikacje zalogowałem się od razu na nowym telefonie, ale steam guard sam nie przechodzi i to nawet zrozumiałe, ale nie ma też żadnej informacji o tym. I tak jak te wszystkie korpo srają na lewo i prawo i traktują ludzi jak debili, tak tutaj akurat tego nie było i w sumie nie wiem dlaczego. Finalnie konto udało się odzyskać, ale jakiś mało inteligentny pracownik wymagał ode mnie danych karty ktorą dodałem 10 lat temu i płaciłem nią tylko raz. Jak łatwo się domyślić kart miałem masę w tym czasie z kilku kont i nie ma opcji zapamiętania jakiejś tam karty która mogła być generowana na revolucie.. Oddali konto bo napisałem że miałem wiele gier z humble bundle, cała reszta informacji uzyskanych wcześniej ode mnie była niewystarczająca, x k---a d.
Dziś pałkę się przegła drugi raz, dzięki
#meta czy
#whatsappPo pierwsze, przeniesienie konta na nowe urządzenie powoduje usunięcie wszystkich danych. Może jest jakaś kopia zapasowa, ale wypadałoby chyba zostawić te grupy czy kanały do których użytkownik dołączył na poprzednim urządzeniu?
Jest taka grupa do której dołączyłem i dołącza się do niej tylko na specjalne zaproszenie, teraz nie mam jak do niej dołączyć xddddd oczywiście zalogowanie ani starym urządzeniu też nic już nie daje.
Myślałem też że może zalogowałem się na inny numer etc. Ale nie i po zalogowaniu się mam pusto.
Kolejne korpo, które w-----a już od dawna dodaniem adresu, numeru telefonu (uważajcie bo na nowym telefonie robi to domyślnie) to oczywiście
#google chociaż lepsza byłaby nazwa gównogle.
Tak jak lubię dużo rozwiązań tej firmy to spam mający wyłudzić dane jest ciągły i nie da się go wyłączyć. Nawet w niektórych miejscach po odrzuceniu udostępnienia danych dalej jest monit o udostępnienie.
Okazało się też, że niektóre rzeczy trzeba wyłączyć w kilku miejscach, a nawet klawiatura po wyłączeniu zbędnych funkcji dalej łączy się z internetem. Po co?
No i również dziś okazało się, że ta g---o firma, zbierała dane na temat historii przeglądania z moich urządzeń/urządzenia mimo że nie wyraziłem na to zgody. Nie wiem jak i kiedy, ale sami przełączyli "historię aktywności" na koncie Google. Wyłączałem już ją kiedyś i nagle jest włączona, a w historii wszystkie odwiedzone strony z telefonu, mimo że w samym telefonie i w przeglądarce wszystkie takie ustawienia miałem wyłączone.
Jednak nie byłoby to jeszcze takie tragiczne, bo w przeglądarce Chrome mam pusto, dane nie są synchronizowane itd., a ową historie na koncie wyłączyłem i wyczyściłem.
TYLKO ŻE.... Po przejściu na stronę support.google.coś tam, w celu weryfikacji gromadzonych danych, pojawia się informacja o historii przeglądania w przeglądarce Chrome na 10000+. I nie, nie kasuje się z opóźnieniem bo minęło parę godzin i dalej są te same dane.
Skąd te śledzące pajace mają te dane to nie wiem i nawet
#gemini tego nie wie. Zapętliło się to cholerstwo na tym że albo są to stare dane, albo z innego urządzenia. Tylko że stare dane czyściłem, a nowych nie ma.
Wpis już dość długi, ale jeszcze jedna kwestia.
Od jakiegoś czasu firmy zyskały możliwość weryfikowania adresów dodanych do metod płatności w
#googlepay #applepay i jeśli są inne podobne to również tam. W
#garminpay też się dodawalo adres ale nie płaci się przez internet więc chyba nie ma to znaczenia.
Gdzieś mi się to przewinęło ostatnio i dziś kupując bilet, okazało się że że
#ryanair odrzuca wszystkie moje karty płatnicze. Dopiero zmiana adresu rozwiązała problem.
Wisienką na torcie są te g---o strony które wykrywają połączenie z vpn i wymuszają wyłączenie lub całkowicie nie działają.
Myślę że internet będzie martwy ale nie przez Ai i boty, a przez takie zachowanie g---o firm, bo odechciewa się cokolwiek robić..
Dzięki Bogu jest
#adguard który blokuje to całe żebranie o ciasteczka i masę innych. Wpis mógłby być dużo dłuższy bo przecież jeszcze banki, revolut, profil zaufany, mniewolnik i inne.
#korpo #pracbaza #internet #w---w
#bezpieczenstwo #cyberbezpieczenstwo #spam
Już nie wspomnę o zamkniętym obiegu czy sztucznej regulacji podaży akceleratorów obliczeniowych czy pamięci ulotnej.
Jak pracuję z kilkoma agentami naraz, to Gemini jest takim stażystą od najłatwiejszych zadań: tablicę wytrze, kawę zrobi, pliki poprzekłada... byle tylko nie dać mu niczego, przy czym trzeba za dużo myśleć.
Póki co: Astra > Claude (byle nie Opus, chociaż podobno od 5.5 naprawili) > ... > Gemini.
Od OpenAI można niekiedy wyhaczyć miesiąc Plus za free, wtedy Astra jest dostępna w trybie "Work".