Dobra, przebrnąłem przez to g---o pod tagiem #samiecalfacontent
Pamiętacie jak się śmialiśmy z @Bas91 (śpij słodko aniołku) i jego zgniłych podbojów miłosnych i mówiliśmy, że osiągnęliśmy dno mirko gdy dawał relację live z randki i na koniec wrzucił zdjęcie zużytej p----------y?
Bas przy tym co się teraz tu dzieje to normalny, miły człowiek i mąż stanu.
Granice absurdu i zażenowania mirko są stale przekraczane.
#bas91content #contentcontent
Pamiętacie jak się śmialiśmy z @Bas91 (śpij słodko aniołku) i jego zgniłych podbojów miłosnych i mówiliśmy, że osiągnęliśmy dno mirko gdy dawał relację live z randki i na koniec wrzucił zdjęcie zużytej p----------y?
Bas przy tym co się teraz tu dzieje to normalny, miły człowiek i mąż stanu.
Granice absurdu i zażenowania mirko są stale przekraczane.
#bas91content #contentcontent
Większość wykopków ma z niego bekę, rzucając tekstami: "o, taki samiec alfa a ryj jak pipa"
Zaświadcza, że większość dostanie od niego wpierdziel, a inni pozwy o szykanowanie
Tworzy multikonto o nazwie @SamiczkaAlfa
Coś tam pisze, ale i tak dostaje bana
Uruchamia konto @Szfajcar i kolejny raz dostaje bana za multikonto
Po powrocie wita się z wszystkimi i za wszelką cenę twierdzi, że nic się nie stało
Chyba. Jak coś przeoczyłem, to mnie poprawcie. ( ͡º ͜ʖ͡º)
Na początku był SamiecAlfa — taki koncentrat męstwa i w ogóle. Wyzywa innych od cip, a sam kreuje się na wysportowanego bożyszcza, przy którym przypadkowe kobiety na ulicy same rozbierają się. Generalnie ja go do #czarnolisto wrzuciłem instant bo wiedziałem, że to troll i trochę żałuję, bo gdybym wiedział, że się tak obnaży, to miałbym więcej materiału z którego można kisnąć.
No ale właśnie gdy pewnego mirkowego dnia przez chwilę nieuwagi wrzucił swoją facjatę pod tag #modameska całe mirko zatrzęsło się. Trollować to jedno, ale samemu posiadając aparycję suchoklatesa, przy której nawet ja i @kamdz wyglądamy jak tytani z mitologii greckiej, zakrawa o kpinę i zrobiło się tak groteskowo, że beka się sama nakręcała.
Ktoś stworzył multikonto SamiczkaAlfa gdzie (ironicznie) go broni/podziwia jak niewiasty z jego absurdalnych opowiastek. SamiecAlfa się wkurzył i nerwy mu troszku puściły. To zaczął wymachiwać pozwami (gdzie też nie oszczędzał na fantastyce jakie to on ma koneksje i w ogóle strach się bać). Później banan, więc był nieobecny przez całe apogeum gównoburzy na mirko. Tzn nieobecny jako samiecalfa, ale miał multikonta w których dalej bajki opowiadał jako swój szwagier czy coś, jaki to on nie jest cudowny.
Teraz stara się to obrócić w żart. Bo widać pozwy dały efekt Streisand