Transformacja z uczennicy Liceum w Radzyniu Podlaskim w studentkę na Uniwersytecie Warszawskim zakończona sukcesem. Jeszcze tylko legitymacji Razem brakuje do kompletu.
@TakiSeLogin: biała liberalna baba be like. Eh, a taka cute była na drugim zdjęciu, nawet pomijając tatuaże niezły agepill wjechał, jak dwie różne osoby a to tylko 10 lat różnicy. Wąsik na ostatniej fotce to wisienka na lewackim torcie.
Wyszedłem po prawie 10 latach z związku z dziewczyną. Jestem szczęśliwy, że się uwolniłem, ale teraz mocno analizuje cały ten czas oraz to co było nie tak, żeby poukładać to sobie w głowie wszystko, wyciągnąć wnioski czegoś się nauczyć na przyszłość.
Podczas całej analizy natrafiłem na borderline i sporo zacząłem o tym czytać. Nie jestem psychologiem, żeby ją teraz etykietować, ale myślicie, że poniższe "zachowania" mogą o tym świadczyć?
- na początku podczas randkowania było idealnie. Ona była idealna. Pierwszy raz w życiu poczułem, że to kobieta z którą mogę spędzić życie. Ogarnięta, inteligentna, świadoma, kobieca, seksowna z własnym światem i znajomymi. Po zamieszkaniu razem okazało się, że nagle opadło sporo masek i ona generalnie to zbytnio nie ma swojego świata a ci znajomi to jakieś płytkie więzi. - zaczęły pojawiać się rollercostery emocjonalne - potrafił być miły dzień, wspólny rower i czy spacer i nagle wybuch totalnej złości z jakiegoś totalnie nieważnego powodu. - każdy mój przejaw niezależności i tego, że mam swoje wewnętrzne, męskie życie skutkowało jakimś takim manipulującym niezadowoleniem z jej strony. Generalnie to nie było kategorycznego "nie rób tego", tylko raczej mówiła, że mam robić co chcę, a potem była jakaś taka chłodna/smutna. Dopiero jak się czasem przelało, to wybuchała, że wszystko inne ważniejsze., że nie daje jej emocji i atencji. Często po prostu ustępowałem i czułem, że powoli oddaję jej swój teren, byle była zadowolona. W skrajnych przypadkach jak szedłem z kumplem gdzieś na rower czy pobiegać to się rozpłakała, że ona nie ma z kim tak iść, że jej mega smutno i się przytulała do poduszki. No serce mi pęka jak nadal o tym myślę - generalnie brak bliższych relacji z innymi - czułem, że żyłem w ciągłym napięciu, bo nie wiedziałem jaki humor się wylosuje - wszystko musiało być bardzo często idealnie i pod linijkę. A jak czasem się stało, że nie było, to od czasu do czasu potrafił być wybuch histerii - często były kłótnie o to, że jak jestem chłodny emocjonalnie (chyba po prostu podświadomie czułem, że trzeba się ewakuować) i kończyły się one moją bezsilnością i płaczem, to dopiero nagle robiła się łagodna i przytulała i mówiła, że nie chcę płakać.
Z drugiej strony jej rodzina wydawała się normalna i kochająca (może czasem trochę alkoholu u ojca), nie było żadnej manipulacji seksem, nie było zrywania i powrotów co tydzień.
Po rozstaniu poczułem gigantyczną ulgę i bardzo często aż mi łzy leciały z ulgi i szczęścia. Z drugiej strony minęło dopiero kilka miesięcy i czasem mnie najdą wspomnienia tych super chwil i wtedy robi się ciężko... Najgorzej właśnie, że to była sinusoida super czasu, gdzie byliśmy totalnie dopasowani i się rozumieliśmy do tych chwil nerwowych, cięzkich, gęstych itd.
📕 Mirko Anonim to miejsce w którym możesz opublikować własne anonimowe wyznanie, swobodnie dzieląc się problemami lub przemyśleniami, bez potrzeby ujawniania tożsamości.
Jest to część projektu mirko.pro, który zawiera więcej przydatnych narzędzi dla wykopowej społeczności.
🙋🏼 Projekt mirko.pro jest całkowicie niezależny i nie ma żadnych powiązań z administracją portalu wykop. Jego założycielem jest digitallord.
@mirko_anonim: wg mnie totalnie źle możesz ją diagnozować bo wiele z tych opisów co dałeś może dotyczyć borderline, narcystycznego zaburzenia osobowości, nieleczonego ADHD, po prostu niedojrzałości emocjonalnej, egoizmu, jakiś zaburzeń związanych z lekowym stylem przywiązania. Bez realnej diagnozy to może być jedno z tego co napisałam, może jakiś miks kilku a może oboje macie jakieś problemy w komunikacji w związku i po prostu wzajemnie się nakręcaliście nerwowo że z igły wychodziły widły, bo Ty mówiłeś A ona rozumiała B, Ty się denerwowałeś bo nie byłeś zrozumiany bo zakładałeś że ona coś musi wiedzieć, rozumieć czy domyślić się, a ona się denerwowała że Ty też nie wiedziałeś czegoś, nie rozumiałeś lub się nie domyśliłeś, zamiast to realnie przegadać do momentu zrozumienia.
@mirko_anonim: po pierwsze nie ma ideałów, po drugie na początku każdy sprzedaje najlepszą wersję siebie, po trzecie reszta opisu to zwyczajne zachowania przeciętnej polki w związku z samcem beta.
@rauespl: byłam w międzyrzeczu, totalny prl, pleśn w łazience, osobne godziny łazienek dla dziewczyn i chłopów, 2 kible na cały oddział, są dyżury na sprzątanie (tak, pacjenci muszą sprzątać), jedzenie typu ziemniaki z bigosem, pobyt 6 miesięczny skończyłam z płaczem po miesiącu, ludzie okropni, byłam trochę dręczona, dziewczyny z borderem nieustabilizowanym przemocowe
Raz wziąłem 160mg Abilify na raz (dobowa dawka to 30mg), bo myślałem, że się ,,odblokuje,,. O dziwo nic mi nie było. Ciekawe czy sobie nie uszkodziłem wątroby albo nerek. #zaburzeniaosobowosci#borderline#psychiatria
@rauespl: tak i ck ciekawe stosowane w Polsce w Szczecinie i Gdańsku. I to nie uwierzysz na kim- na kobietach w ciąży gdy nie można podać leku. Nazwa elektrowstrząsy jest myląca są to niewielkie impulsy. Resetują zaburzone przewodnictwo nerwowe są pod pełna narkozą są bezpieczne i dają bardzo dobre efekty. Pozdro.
Wpadłem na bardzo glupi pomysł, ale jednocześnie genialny.
Pamiętam akcje, jak niektórzy ludzie pisali listy do ludzi w wiezieniu. I byly jakies strony, które pomagały w tym.
A da sie napisać list do jakis borderek zamkniętych w zakladzie psychiatrycznym?? Bym sobie napisal np. Do 5 i regularnie pisal z tą, ktora mi odpisze. Bym sobie z nią lisciki pisal ʕ•ᴥ•ʔ
Pomoże ktoś?? Jak to zrobić odp wazne. Bo dane takich kobiet raczej nie są dostępne jak więźniów...
Integration: The ability to see a person as a whole, rather than splitting them into idealised ("all good") or devalued ("all bad") parts. Object Constancy: A closely related concept, this is the ability to maintain a positive, consistent, and lasting emotional connection to a person (or oneself) despite conflict, separation, or negative feelings. Context in Development: Typically developed in early childhood, the lack of WOR is common in personality disorders (like Borderline Personality Disorder or Narcissistic Personality Disorder), where it is linked to early childhood trauma or neglect. Adult Development: While usually developed in childhood, adults can cultivate WOR through therapy or mindfulness, specifically by actively reminding oneself of a person’s positive qualities during moments of anger. Behavioral Impact: A lack of WOR often leads to black-and-white thinking, intense emotional outbursts, and erratic relationship patterns.
“NIECH BÓG MI WYBACZY”. Mężczyzna z*bił żonę, opublikował post na Facebooku po czym poszedł na policję. Według niego kobieta miała go zdradzać z innym mężczyzną, według rodziny były to urojenia sprawcy i wspomniany mężczyzna nigdy nie przebywał w ich domu. Kolejna, potworna tragedia prawdopodobnie związana z chorobliwą zazdrością. Dlaczego z*bił? Nie wystarczyło się rozstać i zostawić tą kobietę nawet gdyby zdradzała? Kim jesteśmy, żeby zabierać życie, którego nie daliśmy?
Transformacja z uczennicy Liceum w Radzyniu Podlaskim w studentkę na Uniwersytecie Warszawskim zakończona sukcesem. Jeszcze tylko legitymacji Razem brakuje do kompletu.
Eh, a taka cute była na drugim zdjęciu, nawet pomijając tatuaże niezły agepill wjechał, jak dwie różne osoby a to tylko 10 lat różnicy.
Wąsik na ostatniej fotce to wisienka na lewackim torcie.