Szkolna 17 miała kiedyś być miejscem, które oglądało się z bezpiecznej odległości. Problem w tym, że niektórzy patrzyli tak długo, aż sami weszli do środka. XD
I tu pojawia się Aktywista. Najpierw widz i krytyk, później twórca OlgierdanoTV, a z czasem pełnoprawna postać uniwersum. Według przedstawionej historii zaczęło się od Mexicano, potem były kolejne nagrania, konflikty, ingerowanie w życie prywatne, obraźliwe ulotki, a nawet podszywanie się pod zmarłego ojca Jarosława A.. Następnie kamera została skierowana na Sławomira N. i ruszyła wielka wojna „antylateksowa”.
Najciekawszy paradoks? Człowiek, który miał rozbijać mechanizm Szkolnej, sam zbudował po drugiej stronie bardzo podobną maszynę: przeciwnicy, transmisje, odpowiedzi, odpowiedzi na odpowiedzi, zgłoszenia, prokuratury, sądy i kolejne osoby wciągane do konfliktu.
W pewnym momencie już nie wiadomo, kto kogo demaskuje, bo jeden nagrywa o drugim, trzeci komentuje pierwszego, czwarty ujawnia coś o trzecim, a piąty robi analizę całej reszty. Oryginał dawno uciekł z kadru, ale uniwersum nadal mieli. XD
I chyba właśnie to jest najlepszy wniosek z tej historii: ze Szkolnej można było wyjść, ale dużo trudniej było sprawić, żeby Szkolna wyszła z człowieka.
Kto kojarzy tylko dzisiejszą wersję Łukasza W. jako „działacza” i komentatora wydarzeń wokół Krzysztofa Kononowicza, temu ten szerszy obraz może poukładać kilka puzzli. Link zostawiam dla zainteresowanych. ;)
#ciekawostki #youtube #białystok
I tu pojawia się Aktywista. Najpierw widz i krytyk, później twórca OlgierdanoTV, a z czasem pełnoprawna postać uniwersum. Według przedstawionej historii zaczęło się od Mexicano, potem były kolejne nagrania, konflikty, ingerowanie w życie prywatne, obraźliwe ulotki, a nawet podszywanie się pod zmarłego ojca Jarosława A.. Następnie kamera została skierowana na Sławomira N. i ruszyła wielka wojna „antylateksowa”.
Najciekawszy paradoks? Człowiek, który miał rozbijać mechanizm Szkolnej, sam zbudował po drugiej stronie bardzo podobną maszynę: przeciwnicy, transmisje, odpowiedzi, odpowiedzi na odpowiedzi, zgłoszenia, prokuratury, sądy i kolejne osoby wciągane do konfliktu.
W pewnym momencie już nie wiadomo, kto kogo demaskuje, bo jeden nagrywa o drugim, trzeci komentuje pierwszego, czwarty ujawnia coś o trzecim, a piąty robi analizę całej reszty. Oryginał dawno uciekł z kadru, ale uniwersum nadal mieli. XD
I chyba właśnie to jest najlepszy wniosek z tej historii: ze Szkolnej można było wyjść, ale dużo trudniej było sprawić, żeby Szkolna wyszła z człowieka.
Kto kojarzy tylko dzisiejszą wersję Łukasza W. jako „działacza” i komentatora wydarzeń wokół Krzysztofa Kononowicza, temu ten szerszy obraz może poukładać kilka puzzli. Link zostawiam dla zainteresowanych. ;)
#ciekawostki #youtube #białystok
szumek
2026-10-02 17:50:56
+6



















