Czy wasze dziewczyny też każą wam kończyć po seksie do sedesu?
Moja żona za każdym razem mi mówi żeby skończył do sedesu, żebym jej "tu nie brudził". Było tak od zawsze i myślałem że to jest normalne i że każdy tak ma. Dopiero na wyjeździe integracyjnym zapytałem się kumpli czy ich nie męczy że muszą po stosunku iść do łazienki i spuszczać się do sedesu.
Od tamtej pory mam w pracy ksywę "hydraulik".
#s--s #kiciochpyta #zwiazki
Moja żona za każdym razem mi mówi żeby skończył do sedesu, żebym jej "tu nie brudził". Było tak od zawsze i myślałem że to jest normalne i że każdy tak ma. Dopiero na wyjeździe integracyjnym zapytałem się kumpli czy ich nie męczy że muszą po stosunku iść do łazienki i spuszczać się do sedesu.
Od tamtej pory mam w pracy ksywę "hydraulik".
#s--s #kiciochpyta #zwiazki
windows95
2026-01-22 10:39:01
+356
@Rad-X moja żona nalega bym kończył na balkonie. Na osiedlu mam ksywe rozpylacz
telemach20
2026-01-22 10:02:53
+174
@Rad-X: Nawet śmiechłem (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
echelon_
2026-01-22 13:01:34
+10
@Rad-X: https://wykop.pl/wpis/71679035/czy-wasze-dziewczyny-tez-kaza-wam-konczyc-po-seksi
Fajnie, że macie wspólną żonę ʕ•ᴥ•ʔ
Fajnie, że macie wspólną żonę ʕ•ᴥ•ʔ
Kremufka2137
2026-01-22 11:25:14
+4
@Rad-X: WTF? Kończy się na twarz, ew na c---i, jakbym miał się spuszczać do kibla to równie dobrze bym konia walił.
straszny_cham
2026-01-22 10:04:28
+2
@Rad-X: tak tak, usuń konto
Kekoludek
2026-01-23 07:12:15
+2
@windows95: kumpel z koleżanką mi kiedyś opowiadali śmieszną historię z seksu kilka godzin wcześniej. Mieli wtedy po ok. 20 lat, więc mieszkali z rodzicami, którzy byli w domu, w innych pokojach.
Dziewczyna, nazwijmy ją Basia nie połykała, więc po wszystkim miała usta pełne tematu. Nie mogła pójść do łazienki, bo rodzice mogliby ją spotkać na korytarzu, więc otworzyła okno i wypluła wszystko z 3 piętra na podwórku. Pech chciał, że ktoś przechodził, i po chwili słyszeli bluzgi z dołu :D
Dziewczyna, nazwijmy ją Basia nie połykała, więc po wszystkim miała usta pełne tematu. Nie mogła pójść do łazienki, bo rodzice mogliby ją spotkać na korytarzu, więc otworzyła okno i wypluła wszystko z 3 piętra na podwórku. Pech chciał, że ktoś przechodził, i po chwili słyszeli bluzgi z dołu :D


