Sinsenn 2025-11-07 12:10:24 +6
#zycienakredycie nie wiem czy jest dopuszczalne komentowanie przyszłych odcinków, ale w sumie fabuły nie zdradzam ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale mnie wkur*ia kwestia fotelików samochodowych i ogólnie zapinanie pasów (również w ŚOPW). Młody górnika miał tak zapięte pasy, że pod koniec jazdy w ogóle wyłożył sobie z nich ręce i w sumie by wyleciał z tego fotelika jakby coś się stało. Nie wiem czy to ja jestem jebn*eta pod względem bezpieczeństwa mojego bombelka, ale chyba nawet bez specjalnego researchu można się domyślić, że pasy należy dociągnąć tak, żeby przylegały do ciała żeby właśnie dziecko nie mogło samo ich zdjąć. Już powiedzmy że to że nie jechał tyłem jeszcze im wybaczę, chociaż nie wiem po co rezygnować z 5x razy bardziej bezpiecznej pozycji dla malucha, no ale ok. Żeby nie było moje dziecko nienawidzi fotelików i podróży samochodem, czasami podróż 1h40 minut odbywaliśmy w jakieś 3h z pięcioma przystankami i już myślałam że nigdy nie dojedziemy do domu, ale kurde nigdy go tak luźno nie zapiełam i oczywiście jeździ tyłem. Ofc że się trochę dowartosciowuje jako rodzic tym wpisem xD ale potem są takie wypadki jak ten w którym 4 latka zginęła bo była niezapieta a mieli chwilę tylko z przedszkola do domu. A dzwon był niewielki.
Jednaodpowiedz2 2025-11-07 23:07:15 +2
@Sinsenn: Masz rację oczywiście, ale z jakiegoś tajemniczego powodu przynajmniej 50% naszego społeczeństwa nie wierzy w pasy (lub w możliwość wypadku). I to nie tylko takie półgłowki jak górnik albo hokeista ze ślubów, ale też wykształceni ludzie, zwłaszcza starszej daty. Mój osobisty teść, lekarz z doktoratem i poważaniem w swoim środowisku, chciał moje około 5-letnie wtedy dziecko przewieźć z restauracji do domu, jakieś 2 km. Swoim autem, w którym nie miał fotelika żadnego. Gdy powiedziałam, że mowy nie ma, to mi się przy innych ludziach zaśmiał w twarz i głośno powiedział "Dziewczyno, to jest 5 minut drogi, czy ty uważasz że ja nie umiem bezpiecznie prowadzić? Ja mam prawo jazdy od 30 lat i żadnego wypadku." Nie pozwiliłam, fochy są do dziś, jak sobie przypomni (a już dawno jest ex teściem;).