Linnior88 2024-09-05 04:02:27 +438
#damskiprzegryw nikt mi nie powie że to w jakiej rodzinie kto się wychował nie ma znaczenia
W sumie będąc już pod 30 stka nadal odczuwam skutki tego , że 2 ludzi którzy nie powinni być rodzicami nimi zostali
Nie potrafię w żaden sposób ułożyć sobie życia
Nie mam żadnego kompasu jak się zachować w danej sytuacji ani w życiu , takie chodzenie na oślep
Linnior88 [OP] 2024-09-05 04:16:18 +233
@lepaq
@Linnior88 uderzasz w moje czułe tony, w każdym razie przeraża mnie to, że niektórzy nie zdają sobie sprawy jak rodzice determinują życie dziecka, a tym bardziej gdy na pierwszy rzut oka wydaje się, że rodzice są normalni.
Najgorsze jak ktoś cię torturował psychicznie całymi dniami a przed ludźmi na zewnątrz udawał dobrego człowieka
Nie masz się komu poskarżyć bo nikt ci nawet nie uwierzy
Później człowiek żyje w zniekształconej rzeczywistości bo jego ścieżka dorastania znacznie odbiegała od innych ludzi
Linnior88 [OP] 2024-09-05 04:06:27 +221
@grek_zorba nie chce wchodzic w szczegóły , ale nawet ten poziom patologii się może znacznie różnic u jednych to będzie a-----l i bieda a u innych trwałe znęcanie psychiczne a na zewnątrz fasadka normalnej rodziny
Chodzącej do kościółka co niedzielę
lepaq 2024-09-05 04:14:30 +31
@Linnior88 uderzasz w moje czułe tony, w każdym razie przeraża mnie to, że niektórzy nie zdają sobie sprawy jak rodzice determinują życie dziecka, a tym bardziej gdy na pierwszy rzut oka wydaje się, że rodzice są normalni.
lepaq 2024-09-05 04:30:30 +29
@Linnior88 najgorsze jest właśnie znoszenie w dzieciństwie tego psychicznego trudu, że jedynym wyjściem jest uciec od takiego rodzica. Ale kiedy człowiek to zrozumie, jest już za późno, bo było się zależnym. Czasem rodzic może być jak wysysająca energię pijawka, podcinająca skrzydała i podkopująca poczucie wartości dziecka. Szkoda gadać ehh
Erimar 2024-09-05 07:41:21 +13
@Linnior88: Zgadzam się, ma znaczenie. Natomiast z wiekiem zauważam, że kobiety mają tendencję do obwiniania o swoje życie rodziny, choć w rzeczywistości wcale tak źle nie mają. Są pod 30 jak Ty, ale zachowują się jakby nie miały żadnej sprawczości nad swym życiem

Ja byłem od małego indoktrynowany, ale już dawno tam nie mieszkam i wziąłem życie w swoje ręce, bo ileż można myśleć o przeszłości. Trzeba działać i kształtować je na lepsze. Nikt za mnie tego nie zrobi i tyle, a płakanie nad rozlanym mlekiem to nie w moim stylu
Linnior88 [OP] 2024-09-05 08:44:23 +12
@pafcyk
@Linnior88: nie win rodzicow za Twoje niepowodzenia - to do niczego Cie nie zaprowadzi
Nie win bandyty że odstrzelił ci oba kolana i zrobił z ciebie kalekę , do niczego cię to nie zaprowadzi
Takie slogany można najczęściej usłyszeć od ludzi którzy sami się wychowali w ciepłym miłym domku
grek_zorba 2024-09-05 04:04:10 +11
@Linnior88 a ja to mam tak że jestem nawet wdzięczny patologii w domu bo musiałem bardzo szybko dorosnąć i ogólnie ogarniam życie xd a przynajmniej te takie zadaniowe tematy typu mieszkanie, praca, finanse. Chyba że tak se tylko to tłumacze.
Linnior88 [OP] 2024-09-05 08:37:08 +10
@Erimar
@Linnior88: Zgadzam się, ma znaczenie. Natomiast z wiekiem zauważam, że kobiety mają tendencję do obwiniania o swoje życie rodziny,
No właśnie mimo takiej rodziny i doświadczeń radzę sobie sama w życiu i np nie walczę o żadne renty mimo że choruje też fizycznie
A popatrz ilu np jest mężczyzn którzy idą na rentę z blachych powodów
Dziwne że obwiniasz kobiety są robią z siebie ofiary gdzie na samym wykopie masz tabuny facetow którzy odstawia każdy teatr za rentę
r.....p 2024-09-05 09:54:14 +8
Co najgorszego wg Was może zrobić rodzic, żeby dziecko miało później ciężko w życiu tak jak piszecie? Chciałbym tego uniknąć.

@kaziuwichura: Kolejność losowa:
1. Zawstydzanie/głupie heheszki, przy jakimkolwiek wspomnieniu przez dziecko o kontaktach z płcią przeciwną.
2. Brak edukacji finansowej (jak działa procent składany, kredyt z ratą stała, kredyt z ratą malejącą, idea poduszki finansowej, różne instrumenty finansowe).
3. Brak kontaktu z językiem angielskim od najwcześniejszych lat życia.
4. Zmuszanie do wiary i ślepe powtarzanie tego co się usłyszy w kościele np: "Nie ma znaczenia co osiągniemy tu na ziemi, bo i tak najważniejsze jest to co się stanie po śmierci."
5. Wpojenie niezdrowych nawyków żywieniowych, przez osobiste niestosowanie się do zasad zdrowego żywienia.
6. Bagatelizowanie/ośmieszanie i w konsekwencji zabijanie zainteresowań dziecka, które nie pasują do naszych planów i wyobrażeń.
7. Brak w domu książek z różnych dziedzin, do których dziecko miałoby stały dostęp, nawet pod nieobecność dorosłego.
8. Rozmawianie przy dziecku z innymi dorosłymi, myśląc że nic nie rozumie, albo stosując specjalne zwroty na zamaskowanie czegoś. Pamiętam do dziś takie rozmowy pomimo że miałem 5 albo mniej lat.
9. Rozmawianie przy dziecku z innymi dorosłymi myśląc że śpi. Nie. Czasami udaje że śpi.

Ogólnie jak robisz coś na co dzień, co sam byś chciał zmienić w sobie, to wiedz, że dziecko uczy się tego przez obserwację i samo nabiera tych nawyków.
Hahaahahaha 2024-09-05 06:03:17 +7
@Linnior88: ja już z nimi nie mam za bardzo kontaktu, tylko z matką częściej, przeważnie źle była nastawiona na mnie przez starego, paru rzeczy jej nie mogę wybaczyć, ale to nie jej wina tylko tego c---a, np. Miałem możliwość dostania się do dobrego gimnazjum(liczne konkursy, projekt zdolni z Pomorza), ale woleli żebym został w lokalnym, przez co musiałem się dostosować do poziomu niepełnosprawnych, dzieci ze szkół specjalnych i tyle zostałem w tyle i po prostu nie wykorzystałem swoich możliwości
CarrighanN 2024-09-05 07:38:59 +7
@Linnior88: może wystarczy to przerobić na terapii u psychologa?
Każda rodzina jest w pewnym stopniu dysfunkcyjna. Nigdy nie jest za późno na wprowadzenie zmian, a będąc dorosłym nie można obwiniać tylko starych. Jesteś dorosły, analizuj ze specjalistą i wprowadzaj zmiany w życiu. To nie jest aż tak skomplikowane jak się niektórym zdaje, nie ma gotowców na to, w tych czasach chyba większość jest nastawiona na to, w nie ma gotowych rozwiązań.
masz_fajne_donice 2024-09-05 08:36:39 +5
@Linnior88: Najgorsze jak ma się zupełnie normalne rodzeństwo a samemu jest się s----------m. Nawet na rodziców nie da się zwalić.
bregath 2024-09-05 09:09:35 +5
nikt mi nie powie że to w jakiej rodzinie kto się wychował nie ma znaczenia

@Linnior88: ma olbrzymie znaczenie, widze to po sobie, rodzinie, znajomych, a nawet nieznajomych

W sumie będąc już pod 30 stka nadal odczuwam skutki tego , że 2 ludzi którzy nie powinni być rodzicami nimi zostali
Nie potrafię w żaden sposób ułożyć sobie życia

@Linnior88: to samo, tyle że ja już najgorsze czasy mam za sobą. Jestem po uszy w gównie, ale się w tym gównie już urządziłem i mi wygodnie. Niby g---o, ale to moje g---o.

Nie mam żadnego kompasu jak się zachować w danej sytuacji ani w życiu , takie chodzenie na oślep

@Linnior88: pamiętam, jak sąsiad zalał mi łazienkę, ale delikatnie, i dał mi kasę na farbę, żeby odmalować, a później przyszedł z bronkiem, żeby "pogadać". Myślałem, że to p--o dla mnie, a nie dla nas, nie otworzyłem, pogadaliśmy chwilę, on sobie poszedł, ja p--o do lodówki. Od tamtej pory jakoś kontakt się pogorszył xD

Dopiero po paru tygodniach się zorientowałem, o co mu chodziło :D

nie chce wchodzic w szczegóły , ale nawet ten poziom patologii się może znacznie różnic u jednych to będzie a-----l i bieda a u innych trwałe znęcanie psychiczne a na zewnątrz fasadka normalnej rodziny

@Linnior88: u mnie to drugie, pierwsze też, ale jako dzieciak tego nie odczuwałem

Najgorsze jak ktoś cię torturował psychicznie całymi dniami a przed ludźmi na zewnątrz udawał dobrego człowieka

@Linnior88: jak moja matka zaczęła cierpieć na demencję to już nawet przy ludziach się nie hamowała i jechała po mnie, jak po szmacie. Do dnia dzisiejszego z jedną sąsiadką nie rozmawiam, bo mi wstyd spojrzeć jej w oczy.

Nie masz się komu poskarżyć bo nikt ci nawet nie uwierzy

@Linnior88: lepiej, to ja byłem o wszystko oskarżany przez lata, że sobie zmyślam. Mam dużo rodzeństwa, ale przez lata na pomoc nie mogłem liczyć, dopiero po jaimś czasie się zorientowali, że to co mówię to nie jest wymysł, wtedy nieco spuścili z tonu i zaczęli patrzeć na sytuację nieco inaczej, ale to niewiele dało. Spokój dopiero mi dał, jak matka wylądowała w Domu Opieki.
Czy płakałem na jej pogrzebie? Uroniłem może 2-3 łzy, ale nie było mi w ogóle smutno, nie byłem przybity.
Kitku_Karola 2024-09-05 10:15:33 +5
@kaziuwichura ja bym dodała że ważne jest wspieranie dziecka i robienie mu wyzwań by się uczyło samodzielności (by nie było dorosłym któremu trzeba wszystko palcem pokazywać bo inaczej nie umie). Czyli jeśli piłka dziecku wpadnie na drzewo to nie rozwiązujemy tego za dziecko, tylko dyskutujemy z dzieckiem jak tą piłkę teraz ściągnąć. Potem próbujemy różne metody co dziecko zaproponuje i jak się nie uda to dodajemy coś od siebie co wiemy że zadziała. Noi ogólnie jak mamy jakiś problem rodzinny, finansowy to gadamy o tym z dzieckiem też by wiedziało że jest częścią rodziny i wiedziało co się dzieje i by nie było sytuacji że mamy problemy finansowe i zastanawiamy się ile i gdzie możemy coś oszczędzić a dziecko nam płacze że chce MacBooka za 10k natychmiast. Tylko by zrozumiało że część rzeczy jest potrzebnych a część może poczekać. Dzieci potrafią dużo zrozumieć i szybko się uczyć więc ukrywanie przed nimi finansów domowych, robienie za nich rzeczy jedyne co robi to robi z dzieci ciamajdy które potrzebują parobków do załatwiania prostych rzeczy które czekają ich w dorosłości. Też pytanie dzieci co myślą o czymś (np. O to co zrobić na obiad albo w jaki sposób coś wykonać) może dać im poczucie sprawczości i bycia częścią rodziny a nie maskotka czy kimś kogo zdanie nic się nie liczy.
szogu3 2024-09-05 06:00:36 +4
@Linnior88 nikt tak nie powiedział, wszyscy uznają środowisko rodzinną za jedno z najważniejszych przy wychowaniu (✌ ゚ ∀ ゚)☞
Shuwaks 2024-09-05 07:21:19 +4
@Linnior88:
Nie mam żadnego kompasu jak się zachować w danej sytuacji ani w życiu , takie chodzenie na oślep
Możesz zapytać o radę w Internecie, zawsze znajdzie się ktoś kto pomoże.
Ja mogę wymieć życiową mądrość na śmieszne obrazki (świeże).
co-to-ma-byc 2024-09-05 10:42:02 +4
@kaziuwichura: ignorowanie i umniejszanie problemom. Brak wsparcia w ważnych dla dziecka i nastolatka chwilach. Wyśmiewanie i żartowanie z nich przy rodzinie i znajomych. Sugerowanie że dzieci są głupsze od dorosłych i ich zdanie nie ma znaczenia. Brak wzorców miłości i zdrowych relacji w rodzinie i relacji z otoczeniem. Straszenie że obcy są z reguły źli i chcą cię oszukać i lepiej nikomu nie ufać. Brak wspólnych radosnych chwil które mogłyby wspominać, czasu spędzonego razem na fajnych aktywnościach, z uwzględnieniem tego co dzieci lubią a nie tylko co rodzice chcą robić.
michalgrande 2024-09-05 08:25:19 +3
@Linnior88 współczuję rodzinki ale nie taguj przegryw bo w każdej chwili możesz sobie znaleźć beciaka który się tobą zaopiekuje, wystarczy nie wybrzydzać
Orage 2024-09-05 08:30:44 +3
@Linnior88: Nie płacz, i tak jakiś cuckold cię przygarnie jeśli już tego nie zrobił ( ͡° ͜ʖ ͡°)
GrammarNazi 2024-09-05 12:02:47 +3
@Linnior88 Witaj w klubie. Ja lvl 35, wychowany przez alkoholika i współuzależniona matkę. Jedyne co z domu wyniosłem, to strach, zaburzenia lękowe, depresja, dda. Tyle miałem szczęścia, że głupi nie jestem i jakoś dawałem sobie radę, a do tego trafiłem na wspaniałą różową, która mnie wspiera i jakoś tolerowała moje dziwne zachowania i odpały. Od 10 lat jestem na różnych lekach i w terapiach. Do tego w międzyczasie wpadłem w alkoholizm, który na szczęście udaje mi się leczyć i od paru lat 0 alko.
Ale łatwo nie jest i chyba nigdy nie będzie. Historie jak się szwendalem w wieku 8 lat po nocy, bo stary się n-----l i chciał mi wpeirdolic dla sportu a matki nie było w domu raczej nigdy nie przestaną wpływać na to jaki teraz jestem.
Nie zrozumie tego nikt, kto nie przeżył piekła dzieciństwa.
maver 2024-09-05 08:48:05 +2
@Linnior88: doskonale Cię rozumiem, zbliżam się powoli do 40-tki i dłuuugo mi zajęło odpakowanie wszystkich naleciałości i bagaży, które pozostawiło po sobie wychowanie rodziców. Z jednej strony pod względem fizycznym nigdy nic mi nie brakowało, ale od strony emocjonalnej byłem pozostawiony sam sobie, szczególnie w chwilach kiedy było to najbardziej potrzebne. To sprawia, że potem człowiek ma tak jak napisałaś trudności z nawigowaniem w sytuacjach życiowych z którymi inni radzą sobie bez problemu.

Nie poddawaj się, sam fakt, że zdałaś sobie sprawę z tego jaki "prezent" otrzymałaś świadczy o tym, że jesteś w stanie to przepracować i z tego w końcu wyjść. Powodzenia!
Rorschak 2024-09-05 08:51:19 +2
@grek_zorba: nie no - super i dobra robota ze ci się się udało wyjść z patoli i ułożyć życie, ale nie dziękuj jej za to, miliony ludzi też ogarnia te rzeczy o których mówisz bez posiadania patologicznych rodziców, także trochę syndrom sztokholmski ci się włączył, coś na zasadzie "dobrze że mnie stary bił bo dzięki temu umiałem oddać w szkole"
Erimar 2024-09-05 08:52:14 +2
seksizm

@Linnior88: XD - Dziewczyna brata, moja, nawet moja babcia - wszystkie w jednym tonie gadacie, a akurat to najbliższe otoczenie mogę łatwo zestawić z prawdą, bo wszystkie miały spokojniej i lepszy start w życie ode mnie, ale jak ja coś w domu zarzuciłem to dostałem łatkę "niewdzięcznika".

Po prostu podałem przykład anegdotyczny, a Ty mi wyjeżdżasz. "Uderz w stół a nożyce się odezwą". Nie przeczę, że tu na wykopie faceci tak piszą, ale podałem Ci przykłady z życia.

A popatrz ilu np jest mężczyzn którzy idą na rentę z blachych powodów

Tu mi ciężko zrewidować czy ktoś pisze prawdę. Natomiast widzę na podstawie doświadczenia życiowego, że facetów nie traktuje się tak ulgowo ogólnie i nie ubolewa nad nimi tylko jak sobie nie poradzą to ma się ich w dupie, więc rzadko, który w ogóle mówi o swoich problemach

Tak czy owak nie chciałem dopiec kobietom ani Tobie, bo widzę pominęłaś najważniejszy aspekt mojej wypowiedzi, czyli brak jęczenia bez względu na płeć nad tym, co było. Ja staram się być lepszym i stworzyć dla moich dzieci o wiele lepsze warunki niż sam miałem i uważam, że to jedyna droga, żeby na tym świecie było lepiej

Trzymaj się @Linnior88 i oby Ci się wszystko ułożyło
p.....a 2024-09-05 09:35:53 +2
@Linnior88: damski przegryw nie istnieje i jest to naukowo udowodnione

poza tym musiałaś przez całe życie odrzucać spokojnych chłopaków, przegrywów czy innych mirków ze wsi tylko dlatego że czekałaś na tego jedynego ULTRACHADA ® ™ ale ultrachad ma teraz 20-latki a Tobie pociąg do gwiazd już odjechał i kolejnego nie będzie

zwalanie winy na rodziców to słaba strategia, zresztą tylko winny się tłumaczy
Kitku_Karola 2024-09-05 09:41:27 +2
@Linnior88 będąc dorosłą trzeba wziąć życie w garść i próbować o siebie walczyć. U mnie ta walka była wyprowadzką z domu rodzinnego i zerwanie kontaktu z rodzicami, a z bratem co jest mocno uwikłany w toksyczna relacje z matką kontakt ograniczyłam ale nie zrezygnowałam z niego. Mi się udało wyjść z przemocowego domu rodzinnego i ogarnąć by teraz mieć zdrowe relacje, spokojna w miarę pracę i ogólnie czuć szczęście. To że czasem jeszcze mam dziwne momenty np. jak ktoś krzyczy to mam ochotę zapaść się pod ziemię i przepraszać że oddycham, albo jak jestem w biurze przy korytarzu samym gdzie ludzie chodzą to nie mogę się skupić bo mój organizm włącza tryb czujności czy oberwę od kogoś przechodzącego obok, ale jak dobieram sobie towarzystwo, miejsce gdzie jestem i inne rzeczy pod siebie by dbać o swój dobrostan to te dawne traumy i problemy w ogóle się nie objawiają ani w moim samopoczuciu ani przed innymi ludźmi. Także cokolwiek Cię spotkało to idź po pomoc i też sama dbaj o siebie. Wsłuchuj się w swoje potrzeby i staraj się je realizować i uciekać ze środowiska gdzie czujesz się źle.
GrammarNazi 2024-09-05 14:14:07 +2
@jan-banas
@Linnior88 Hah, chcę Cię zaprosić na kawę:)

O nie, to spermiage ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Giga_Przegryw 2024-09-05 07:03:32 +1
@Linnior88 hej skąd jesteś
K-S- 2024-09-05 07:43:55 +1
@Linnior88: Mam 15 lat młodszego brata, geny te same, wygląd podobny no ale inne wychowanie robi swoje. W sumie to bardziej przykład od starszego rodzeństwa i kuzynostwa.
g.....g 2024-09-05 08:01:13 +1
@Linnior88: byłaś kiedyś na jakiejś terapii?
jakuba94 2024-09-05 08:20:43 +1
@Linnior88 terapia DDD/DDA. Byłem, przepracowałem co miałem przepracować. Życie się zmienia
pankalmar 2024-09-05 08:32:16 +1
Nie mam żadnego kompasu jak się zachować w danej sytuacji ani w życiu , takie chodzenie na oślep

@Linnior88: "nie rób blizniemu co tobie nie miłe". dziekuje i pozdrawiam.
mbasasello 2024-09-05 08:36:50 +1
@Linnior88
#damskiprzegryw nikt mi nie powie że to w jakiej rodzinie kto się wychował nie ma znaczenia

Nikt nigdy tak nie twierdził. To ma ogromne znaczenie. Im jestem starszy, tym bardziej sobie uświadamiam jakim luksusem są normalni rodzice.
pafcyk 2024-09-05 08:38:47 +1
@Linnior88: nie win rodzicow za Twoje niepowodzenia - to do niczego Cie nie zaprowadzi
Tymbarkus 2024-09-05 08:40:18 +1
@Linnior88
#damskiprzegryw nikt mi nie powie że to w jakiej rodzinie kto się wychował nie ma znaczenia
Nie powiedział nikt nigdy.
Linnior88 [OP] 2024-09-05 08:47:10 +1
@Orage
@Linnior88: Nie płacz, i tak jakiś cuckold cię przygarnie jeśli już tego nie zrobił ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wbrew pozorom to się nie dzieje jak masz wyraźne defekty które by mogły zaszkodzić ich wizerunkowi
AverageWolnyRynekEnjoyer 2024-09-05 09:26:00 +1
ulozyc sobie zycie to jeszcze jako tako ulozylem, ale czuje sie w tej rzeczywistosci czesto jak postac swiadoma 4 sciany xD pewnie na starosc mi o-----e calkiem szajba xD
hiperchimera 2024-09-05 09:53:49 +1
@masz_fajne_donice: rodzice wychowują dzieci zwykle według "tego jak i się wydaje".

Więc to że jednemu z rodzeństwa zapsuli życie będąc np. nadopiekuńczymi czy wręcz przeciwnie olewając, nie znaczy że kolejne dziecko będą tak samo wychowywać.

Znam przypadki ze swojej, gdzie jedno z rodzeństwa jest mega spoko i ma rodzinę , a drugie to roszczeniowa pierdoła i samotny przegryw. I to zdecydowanie problem był wychowania.
kaziuwichura 2024-09-05 10:03:56 +1
@rockip: dzięki! kilka fajnych punktów mam do poprawki
michalgrande 2024-09-05 11:03:31 +1
@Linnior88 życie to nie tylko 2 metrowy śniady książę, chodzę po mieście i widzę jak wyglądają pary. Serio obniż wymagania a znajdziesz porządnego chłopa w ciągu kilku dni, pewnie już masz na PW kilkanaście wiadomości z propozycją pomocy
siepan 2024-09-05 11:21:56 +1
fasadka normalnej rodziny
Chodzącej do kościółka co niedzielę

@Linnior88: to zdecyduj się k---a: normalnej czy chodzącej do kościoła?!
Lisan_al_capone 2024-09-05 11:42:40 +1
@Linnior88: Czy obawiasz się terapii? Ja właśnie ostatnio poszedłem z ciekawości do psychologa, mimo że uważam swoje życie za dobre. Ale bobrze zadane pytania dają tęgie rozkminy i pozwalają spojrzeć trochę z boku. Mnie przekonała znajoma która bym poszedł i kto wie czy terapii nie przejdę która pomoże mi z problemami których nie widziałem/nie byłem świadom.
Odnośnie rodziców to po sobie widzę brak dyscypliny i samozaparcia. Matka nie świadomie mnie skrzywdziła, bo ojciec pijak, 0 pożytku. Nadopiekuńczość wjechała i wszystko za mnie robiła (np. odwoziła mnie do szkoły mimo, że 150m do niej miałem) i dopiero wchodząc w dorosłość zrozumiałem jak złe to było.
Linnior88 [OP] 2024-09-05 13:07:10 +1
@bord0 niesamowite bzdury , ja sobie dobrze radzę z życiu bez rodziców i nie nie mam obowiazku nikomu niczego wybaczać a twoje brednie są szkodliwe
j.....s 2024-09-05 13:53:15 +1
@Linnior88 Hah, chcę Cię zaprosić na kawę:)
RopuchYtong 2024-09-05 14:11:45 +1
@Linnior88: masz dwa wyjścia. Siedzieć i się użalać nad sobą, jak to było źle, jak to inni mieli lepiej. Nic nie zmieniać, dalej trwać w marazmie, cierpieć.
Albo się k---a wziąć za siebie. Ogarnij sylwetkę, schudnij, bo z tego co kojarzę z mirko, masz nadwagę. Znajdź dobrego psychoterapeutę i zacznij przepracowywać traumy. Naucz się żyć. I w końcu znajdź sobie chłopa. Ale to na końcu, jak już chociaż trochę ogarniesz siebie.

Piszę to ja. Człowiek, który pochodzi z tak c-------o domu, że moja starsza siostra popełniła s---------o. Człowiek, który od wieku wczesno-nastoletniego miał nieleczone zaburzenia psychiczne, które zacząłem leczyć rok temu. Czy jest dobrze? Nie koniecznie. Czy jest lepiej? Nie ma nawet porównania. Niebo, a ziemia. Ja już nie chcę wracać do tego, kim byłem kiedyś.
GrammarNazi 2024-09-05 14:13:14 +1
@Linnior88
@greenbong
>>Nie
>
>@Linnior88: dlaczego?
Brak czasu / pieniędzy


Można ogarnąć terapię na NFZ. Są popołudniowe grupy. Polecam, warto się rozejrzeć. Jeżeli mieszkasz w dużym mieście to bez problemu. W mniejszym też się da. Ja mieszkam w niedużym mieście i znalazłem też fundację, która prowadzi terapię na NFZ
maver 2024-09-05 20:52:33 +1
@kaziuwichura: Najgorszego? Najgorsze jest mieć wyjeb*ne na dziecko i traktować je jak kula u nogi. Najgorsze jest chowanie, a nie wychowywanie. Najgorsze jest ignorowanie pasji i zainteresowań dziecka albo wyśmiewanie ich. Jeśli będziesz tych rzeczy unikać to będzie dobrze 🙂.
ToKontoNieIstnieje 2024-09-05 22:13:26 +1
O.....n 2024-09-05 22:40:00 +1
@Linnior88: mnie to do dzisiaj dziwi, że jak ktoś za dzieciaka przyjmie daną strategię przetrwania to ciężko to zmienić, bo se mózg przyjął, że w każdym stadium życia mamy takie same zagrożenia i możliwości, zpuełnie jakbyśmy się nie rozwijali i wszystko przez całe życie miało by być takie same. Wbrew logice, rozsądkowi, późniejszym doświadczeniom i reszcie. Dla kogoś kto nie wojuje z takim gównem to ciężkie do wyobrażenia.
braznik 2024-09-05 23:13:47 +1
@kaziuwichura: od siebie dodam, byście zawsze ze swoimi dziećmi rozmawiali otwarcie o wszystkich decyzjach, które ich, nawet pośrednio, dotyczą (finanse, oszczędności, inwestycje, etc). U mnie w domu tego nie było i do teraz borykam się z problem kontroli swoich wydatków, zaś u mego chłopa rodzice brali pod uwagę zdanie dzieci i jest o wiele bardziej oszczędny i świadomy pieniądza.
Po drugie, nigdy nie rozmawiajcie o dziecku przy nim z innymi ludźmi, jakby go nie było/nie rozumiało. Sama to pamiętam jako dziecko, jak nieziemsko mnie to irytowało i obniżało samoocenę. Rodzice kuzynki to samo robią z równie opłakanym skutkiem, więc serio, nie rób tego swoim bombelkom.
I po trzecie, naucz dzieci, że słodycze to nie nagroda, a zwykły produkt spożywczy, który od czasu do czasu mogą zjeść. Robienie święta lasu z tego, że da im się zjeść coś niezdrowego powoduje, że wykształca się niezdrowa relacja z jedzeniem (szczególnie w trackie dorastania czy dorosłości mogą zajadać się słodyczami, by się nagrodzić i stymulować wyrzuty serotoniny). To chyba na tyle, powodzenia Miras!
O.....n 2024-09-05 23:24:36 +1
@Linnior88: Bo nie mieliśmy szansy wykształcić czegoś, co jest tak podstawowe, że ludzie się nawet nad tym nie zastanawiają. Życie w tym scenariuszu zdaje się nie być przyjemnością a walką o uniknięcie w-------u. A jak się nie robi nic dla siebie, tylko, żeby uniknąć kary to ciężko czuć, że jest w tym jakiś cel. Średnio, żeby to cieszyło. Mam nadzieję, że kiedyś ta wajcha się przestawi choć trochę.
Lisan_al_capone 2024-09-06 07:53:28 +1
@kaziuwichura: Ja bym Ci dodał do tego co przeczytałem z innych porad dodał
1. Naucz dziecko, że wygląd jest ważny w myśl zasady "jak Cię widzą tak Cię piszą". Wiem, że może trywialne, ale chodzi np. zwracanie uwagi na rozmiar, czystość ubrań. Ja nie byłem nauczony i jeden kumpel kupił mi książkę o modzie męskiej, Przyjaciółka powiedziała, że ubieram się czasem jak stary dziad.
2. Pokazanie najlepiej swoim przykładem, że dobrze jest uprawiać jakiś aktywność fizyczną. Zwrócenie uwagi czy nie pojawiają się wady postawy ze względu na komputer, brak ruchu.
Sinti 2024-09-07 10:44:03 +1
@Linnior88:
Nie win bandyty że odstrzelił ci oba kolana i zrobił z ciebie kalekę , do niczego cię to nie zaprowadzi
Takie slogany można najczęściej usłyszeć od ludzi którzy sami się wychowali w ciepłym miłym domku
o dziwo nie, takie rzeczy najczęściej można usłyszeć najbardziej od ludzi co byli z słabo/średnio-ciężkiej rodziny ale wyszli na prostą i z góry projektują swój umysł na innych i wydaje im się że ONI TEŻ MIELI CIĘŻKO
a ci co naprawdę mieli ciężko to albo trupy, psychole, degeneraci, albo najkochańsze (nieracjonalnie) osoby które możesz spotkać i rzadko mówią jak im ciężko było, tzw. loose screws
rafal-heros 2024-09-05 07:38:03 +0
@Linnior88: drogowskaz dla takich jak Ty jest na zdjęciu. Nie szukaj czegoś nowego gdy nie masz fundamentów bo p------------z zycie.
Linnior88 [OP] 2024-09-05 08:39:17 +0
@masz_fajne_donice
@Linnior88: Najgorsze jak ma się zupełnie normalne rodzeństwo a samemu jest się s----------m. Nawet na rodziców nie da się zwalić.
Twoje rodzeństwo może być normalne bo się odcięli emocjonalnie dawno temu a później będą kopia rodziców
pwone 2024-09-05 09:03:39 +0
@Linnior88
#damskiprzegryw nikt mi nie powie że to w jakiej rodzinie kto się wychował nie ma znaczenia

A ktokolwiek kiedykolwiek tak powiedział?
kaziuwichura 2024-09-05 09:05:18 +0
@maver: @Linnior88 A czy mógłbym zapytać z innej strony? Sam jestem rodzicem 10 i 8 latka, staram się ile mogę żeby z jednej strony mieli fajne dzieciństwo, ale z drugiej jednak wychowanie musi wchodzić (nie pozwalanie na wszystko, odmowa kupna czegoś, bo kolega ma, często też krzyk za kilkukrotne łamanie zakazów itp.)
Co najgorszego wg Was może zrobić rodzic, żeby dziecko miało później ciężko w życiu tak jak piszecie? Chciałbym tego uniknąć.
fizzly 2024-09-05 09:05:54 +0
@Linnior88: oczywiście że to ma znaczenie
lesman 2024-09-05 09:12:48 +0
[komentarz usunięty]
Linnior88 [OP] 2024-09-05 09:14:31 +0
@greenbong
@Linnior88: byłaś kiedyś na jakiejś terapii?
Nie
Arboree 2024-09-05 09:27:25 +0
[komentarz usunięty]
Linnior88 [OP] 2024-09-05 09:31:49 +0
@Arboree
@Linnior88: polecam wszystkim komentującym http://reddit.com/r/raisedbynarcissists można się nieźle zdołować odkrywając jak podle zostaliśmy zmanipulowani przez toksycznych starych. Co który wątek nie klikam, to mogę znaleźć w nim to, czego sam doświadczałem
No ja jestem na 99 procent pewna że jeden z moich rodziców ma NPD
Linnior88 [OP] 2024-09-05 09:38:56 +0
@michalgrande
@Linnior88 współczuję rodzinki ale nie taguj przegryw bo w każdej chwili możesz sobie znaleźć beciaka który się tobą zaopiekuje, wystarczy nie wybrzydzać
Oj nie znasz życia skoro tak myślisz
Jasper666 2024-09-05 09:49:34 +0
[komentarz usunięty]
peposlaw 2024-09-05 10:26:45 +0
@Linnior88: byłaś na terapii?
Linnior88 [OP] 2024-09-05 10:29:13 +0
@peposlaw
@Linnior88: byłaś na terapii?
Nie
peposlaw 2024-09-05 10:32:26 +0
@Linnior88: to na co czekasz? może być lepiej. Trzymam kciuki
Retoryk 2024-09-05 10:36:13 +0
@Linnior88: witaj w dorosłym życiu
Linnior88 [OP] 2024-09-05 11:46:08 +0
@michalgrande
@Linnior88 życie to nie tylko 2 metrowy śniady książę, chodzę po mieście i widzę jak wyglądają pary. Serio obniż wymagania a znajdziesz porządnego chłopa w ciągu kilku dni, pewnie już masz na PW kilkanaście wiadomości z propozycją pomocy
Przeceniasz ludzi
Linnior88 [OP] 2024-09-05 12:07:02 +0
@GrammarNazi
@Linnior88 Witaj w klubie. Ja lvl 35, wychowany przez alkoholika i współuzależniona matkę. Jedyne co z domu wyniosłem, to strach, zaburzenia lękowe, depresja, dda. Tyle miałem szczęścia, że głupi nie jestem i jakoś dawałem sobie radę, a do tego trafiłem na wspaniałą różową, która mnie wspiera i jakoś tolerowała moje dziwne zachowania i odpały. Od 10 lat jestem na różnych lekach i w terapiach. Do tego w międzyczasie wpadłem w alkoholizm, który na szczęście udaje mi się leczyć i od paru lat 0 alko.
Ale łatwo nie jest i chyba nigdy nie będzie. Historie jak się szwendalem w wieku 8 lat po nocy, bo stary się n-----l i chciał mi wpeirdolic dla sportu a matki nie było w domu raczej nigdy nie przestaną wpływać na to jaki teraz jestem.
Nie zrozumie tego nikt, kto nie przeżył piekła dzieciństwa.
(╥﹏╥)(づ•﹏•)づ
g.....g 2024-09-05 12:44:40 +0
Nie

@Linnior88: dlaczego?
Linnior88 [OP] 2024-09-05 12:47:20 +0
@greenbong
>Nie
@Linnior88: dlaczego?
Brak czasu / pieniędzy
bord0 2024-09-05 13:03:18 +0
Nie win bandyty że odstrzelił ci oba kolana i zrobił z ciebie kalekę , do niczego cię to nie zaprowadzi
Takie slogany można najczęściej usłyszeć od ludzi którzy sami się wychowali w ciepłym miłym domku

@Linnior88: Wybaczenie rodzicom, nawet jezeli skrzywdzili, to pierwszy krok do zmian, przejecia kontroli nad swoim zyciem i wziecia za nie odpowiedzialnosci. Ty cale zycie bedziesz tkwic w archetypie dziecka. Pielegnujesz krzywde wyrzadzona Ci przez rodzicow, stala sie ona immanentna cecha twojej osobowosci, rdzeniem tozsamosci. Nie musisz sama nic robic ze swoim zyciem, bo masz wygodna wymowke - wina rodzicow. NIC SIE NIE DA ZMIENIC. Da sie. Duzo ludzi bladzi po omacku, duzo ma stany depresyjne. Idealnych rodzin nie ma, w Polsce 90% rodzin epoki PRL bylo dysfunkcyjne. Ja tez uwazam, ze moi rodzice nie powinni miec dzieci. Ojciec byl w seminarium duchownym i zrezygnowal na 3 roku, bo byl religijny, ale gdy zobaczyl jak to wyglada od srodka, to jego wiara nie wytrzymala "proby". Mama urodzila brata w wieku 30 lat, czyli dosc pozno, mnie 2 lata pozniej. Nie moge powiedziec zeby dziala mi sie krzywda ze strony rodzicow, ale ojca nie interesowalo nic poza praca, a pracowal po 12-14h. Przez 20 lat zadnego remontu, nigdy nie byl na zadnej wywiadowce. Wlasnego pokoju nie mialem, mieszkalismy na 52m w wielkiej plycie, ale takie byly czasy, nie ma co winic rodzicow. Z dziecinstwa pamietam najbardziej, ze gdy ja albo brat plakalismy, to matka wpadala w furie i kazala nam sie zamknac i przestac plakac, bo "zaraz nie wytrzyma". Mysle, ze nigdy nie miala instynktu macierzynskiego i urodzila dzieci na skutek presji spolecznej - bo to standardowy sposob na zycie. Porod moj i brata to oczywiscie dwie cesarki (moze madki maja racje, ze jak same urodza, to sie bardziej przywiazuja do dziecka). Zadnego alkoholu ani znecania sie nad nami nie bylo. Nie bylo patologii. Po prostu nie mieli predyspozycji do bycia rodzicami. Mysle, ze takich rodzin jest wiele, choc objawy rozne.
Linnior88 [OP] 2024-09-05 13:08:33 +0
@bord0 śmieszne że dajesz komuś bezczelnie rady na temat przemocy samemu nie mając przemocowej rodziny jedynie może względna biedę chociaż i tak norma na tamte czasy
inflacja_biedaku 2024-09-05 13:09:55 +0
[komentarz usunięty]
Linnior88 [OP] 2024-09-05 20:42:08 +0
@GrammarNazi
@jan-banas
>@Linnior88 Hah, chcę Cię zaprosić na kawę:)
O nie, to spermiage ( ͡° ͜ʖ ͡°)
(。◕‿‿◕。)
Kitku_Karola 2024-09-05 20:45:35 +0
@bord0 z tym wybaczaniem to nie prawda że trzeba. Wystarczy zaakceptować lub pogodzić się z tym jaka była przeszłość i postanowić zmienić swoją przyszłość. Ja swoim rodzicom nie wybaczyłam nigdy, ale zaakceptowałam fakt że takie moje życie było i gdy mogłam to wzięłam życie za mordę i robiłam wszystko co w mojej mocy by sobie pomóc. Niejako porzuciłam poprzednie życie i nowe zbudowałam. Działa to super.
marek361 2024-09-05 20:50:51 +0
@Linnior88: ale za to masz fajne c---i przynajmniej
Linnior88 [OP] 2024-09-05 22:52:38 +0
@Ogor-kun
@Linnior88: mnie to do dzisiaj dziwi, że jak ktoś za dzieciaka przyjmie daną strategię przetrwania to ciężko to zmienić, bo se mózg przyjął, że w każdym stadium życia mamy takie same zagrożenia i możliwości, zpuełnie jakbyśmy się nie rozwijali i wszystko przez całe życie miało by być takie same. Wbrew logice, rozsądkowi, późniejszym doświadczeniom i reszcie. Dla kogoś kto nie wojuje z takim gównem to ciężkie do wyobrażenia.
True mimo że na zewnątrz sobie radzę to w środku mam ogromny chaos nad którym nie mogę zapanować
Brak u mnie poczucia tożsamości i celu
ewolucja_myszowatych 2024-09-06 00:11:25 +0
@Linnior88: ale takiego kompasu nie ma i im wcześniej sobie to uzmysłowisz tym lepiej. Życie poza strefą komfortu ma taki plus że wykształcasz zdolność do samodzielnego myślenia i mechanizmy obronne. Brak kasy wykształca przedsiębiorczość i umiejętność zdobywania jej w krótkim czasie i z najniższym oporem. Najgorzej byś miała gdyby rodzice wychowali cię w bańce i np. w przekonaniu że warto być urzędnikiem bo dziadek był i tata i chodzili w garniturze. W aktualnych ultra-zmiennych czasach wyszłabyś z bańki w całkowity chaos i rozczarowanie. Najwięcej zyskują teraz imo ci którzy się szybko przystosowują i adaptują do nowości i nieznanego, i potrafią ocenić czy coś jest dobre i wejść w to na podstawie własnej, niezbiasowanej przez rodzinę/otoczenie oceny. Reszta wegetuje mniej lub bardziej lub jest uzależniona od ojca/teściów/spółki skarbu państwa
Gandezz 2024-09-06 00:29:38 +0
@Linnior88 psycholog powinien pomóc (albo i psychiatra)
kaziuwichura 2024-09-06 08:23:03 +0
Linnior88 [OP] 2024-09-07 09:46:19 +0
@Gandezz
@Linnior88 psycholog powinien pomóc (albo i psychiatra)
No wiem
Gandezz 2024-09-07 11:20:00 +0
@Linnior88 skoro wiesz, to na co czekasz?
Linnior88 [OP] 2024-10-13 19:34:33 +0
@Gandezz trudno powiedzieć