zdzislawnajmrodzki 2023-02-05 16:10:39 +0
Czolem Mirki!
Mam dzisiaj pytanie odnosnie #opal #ciepelko
Pali ktos z Was brykietem z lnu?

Bo w czasach drozyzny opalowej kupilem tego troche i mam bardzo negatywne doczucia. Co jest najgorsze? Masa popiolu. Mam wrazenie, ze popiolu jest wiecej niz samego brykietu ;)

Niby ekologia, niby wygoda, ale wcale nie bo piec z------y, komin z------y a dopiero ze 30 dni palenia tym brykietem lnianym.

A parametry niby nieodbiegajace od drewnianego...

#dom #piec #ogrzewanie
Maziol 2023-02-05 16:12:46 +0
@zdzislawnajmrodzki: ten popiol to elegancki nawoz do ogrodka, tam wysypuj.
zdzislawnajmrodzki [OP] 2023-02-05 16:20:37 +0
@Maziol: to ja wiem, ale tego jest tyle, ze to ani wygodne, ani nic i zastanawiam sie czy kazdy tak ma, czy moze ten brykiet jest zbyt wilgotny? Choc nie wydaje sie by taki byl, a pali sie dobrze, tylko ilosc popiolu...
Maziol 2023-02-06 03:18:43 +0
@zdzislawnajmrodzki: nie wiem jak z lnianym, ale kiedys palilem brykietem torfowym, to ogolnie tyle ile wlozysz to i tyle popiolu wyciagniesz :D
nylonbojtel 2023-02-07 13:02:38 +0
@zdzislawnajmrodzki: To samo jest z pelletem z łuski słonecznika i innymi wynalazkami z biomasy innej niż drewno. Generalnie jeśli chodzi o palenie ręcznie to tylko drewno, ewentualnie brykiet drzewny (i to nie każdy). Resztę można sobie darować, bo generuje tylko syf dookoła, syf na wymienniku, syf w kominie, masę popiołu i pyłu.
zdzislawnajmrodzki [OP] 2023-02-07 17:20:12 +0
@nylonbojtel: zauwazylem. Pol dnia czyszczenia. Brykiet drzewny to od iglaka po lisciasty u mnie pali bardzo dobrze. I syfu nie ma nawet po roku jakos duzo, ale po tym lnianym i to po nie calej tonie byl dramat i nigdy wiecej. Chyba, ze znowu drewniany bedzie po 3000 za tone, a tamten za 1000... Najbardziej mnie boli, ze to sztuczne dmuchanie cen. Kupowalem od producenta w walcach przed wojna i w czasie kovidu po 580 za tone, a przed po 440. Teraz to szkoda gadac bo miesiac palenia jak w zeszlym roku sezon...
nylonbojtel 2023-02-08 14:01:30 +0
@zdzislawnajmrodzki: Ja z racji tego, że posiadam kocioł 3 klasy zarówno z podajnikiem jak i ręcznym paleniskiem to przetestowałem masę różnego rodzaju opału - zarówno pod ręczne jak i automatyczne palenie. Zawsze sprowadzało się to do jednego wniosku - wszystko, co było tańsze w zakupie wychodziło w zużyciu tak samo jak pełnoprawny opał, a roboty było przy tym 4 razy więcej. Więcej noszenia, więcej czyszczenia etc.
Także na kolejne zimy zostaję przy drewnie, o ile będzie w jakiejś normalnej cenie. Najchętniej wróciłbym do zwykłego ekogroszku, ale nawet przy cenach typu 1700 - 2200 zł za tonę jest dla mnie po prostu nieopłacalny.