Jak traciliście smak/węch przy COVID to całkowicie czy coś czuliście tylko znacznie słabiej?
#koronawirus
#koronawirus
Wredna_pomarancza
2020-11-12 19:50:28
+3
@B3ryl: ja czułam zapachy na kilka procent, w tym były fale, że raz lepiej, raz gorzej.
cale_ogolem_te
2020-11-12 19:52:35
+3
@Wredna_pomarancza: @B3ryl: Przewijam młodego na pewniaka, a normalnie potrafiłem mieć odruchy.
dzieju41
2020-11-12 19:54:03
+1
@Wredna_pomarancza: @B3ryl: Mi od ubiegłej soboty wyostrzył się zapach ale nie mam koronki (chyba). Nie straciłem węchu, tylko nagle wyostrzył mi się, aż dziwnie się teraz wszystkie zapachy w nadmiarze odbiera.
Hfishman1
2020-11-12 19:55:09
+1
@B3ryl nie wiem czy na 100% korona, ale ocet mogłem wąchać i nic nie czułem. W życiu tak chyba nigdy wcześniej nie miałem.
Wredna_pomarancza
2020-11-12 19:56:06
+0
@dzieju41: a może miałeś koronkę przed tym, tylko nie zauważyłeś osłabienia zapachu? Ja po tym jak w miarę odzyskałam zapach i smak, też miałam wyostrzone zmysły.
dzieju41
2020-11-12 19:57:51
+0
@Wredna_pomarancza: Nie mam pojęcia. Od soboty mam nadmiar zapachów. Jeśli tak to przeszedłem bezobjawowo, choć przed tym miałem niesamowity, kilkugodzinny ból zatok.
Wredna_pomarancza
2020-11-12 20:00:03
+0
@dzieju41: zatoki mi szwankują od początku choroby, a nigdy nie miałam z nimi problemu. Obrzęk, uczucie jakby kataru, ból skroni. Zawsze możesz zrobić sobie przeciwciała z ciekawości.
dzieju41
2020-11-12 20:01:28
+0
@Wredna_pomarancza: Pracuję tylko z jedną osobą (wspólnik i moja rodzina jesteśmy zdrowi) więc ta wiedza nie będzie mi do niczego potrzebna.
B3ryl
[OP]
2020-11-12 20:12:59
+0
@Wredna_pomarancza: a masz potwierdzony badaniem COVID?
Wredna_pomarancza
2020-11-12 20:15:42
+0
@B3ryl: tak, ja i niebieski, niebieski stracił węch całkiem.
Kor-ski
2020-11-12 20:34:21
+0
@dzieju41 też przed utratą węchu tak miałem że mi się wyostrzył, także wszystko może być przed Tobą
B3ryl
[OP]
2020-11-12 21:18:11
+0
@Wredna_pomarancza: i jak długo nie miałaś zapachu i węchu?
Wredna_pomarancza
2020-11-12 21:24:30
+0
@B3ryl: tydzień-dwa tygodnie, trudno stwierdzić dokładnie przez te wahania. Mąż dłużej na pewno, a mama też potwierdzona ze trzy dni. Nie ma reguły.