#aliexpress #pytanie
Mam pewien problem. Jeszcze się z taką sytuacją nie spotkałem, więc myślę, że nie zlinczujecie mnie za zadanie pytanie :p
Poczta Polska zgubiła moją paczkę. Jej ostatni status to przybycie do WER Pruszcz Gdański dnia 10 października (!). Od tego czasu cisza. Chciałem zgłosić ją jako zaginioną, ale formularz na stronie poczty wymaga wysłania im dowodu wysyłki. Dlatego też napisałem do żółtego przyjaciela z prośbą o takowy. Otrzymałem odpowiedź, że mogą mi wysłać fakturę (invoice), która powinna się do tego nadać. Uznałem, że można spróbować, dlatego też podałem im mój e-mail.
Po krótkim czasie odpisali, że już wysłali i żebym sprawdził moją skrzynkę. Tam jednak nic nie było. Wysłałem więc kolejną wiadomość, dopytując się czy aby na pewno to zrobili. Twierdzą, że tak. No cóż. W takiej sytuacji poprosiłem o wysyłkę tego jeszcze raz, na innego maila. I podobno znowu wysłali, ale ja dalej nic nie mam. Oczywiście sprawdzam spam, itd.
Dlatego też - czy żółty przyjaciel leci sobie w kulki? Ochrona kupującego kończy się za 15 dni (czyli już minęło 45 dni od wysłania). Otwierać dispute?
Mam pewien problem. Jeszcze się z taką sytuacją nie spotkałem, więc myślę, że nie zlinczujecie mnie za zadanie pytanie :p
Poczta Polska zgubiła moją paczkę. Jej ostatni status to przybycie do WER Pruszcz Gdański dnia 10 października (!). Od tego czasu cisza. Chciałem zgłosić ją jako zaginioną, ale formularz na stronie poczty wymaga wysłania im dowodu wysyłki. Dlatego też napisałem do żółtego przyjaciela z prośbą o takowy. Otrzymałem odpowiedź, że mogą mi wysłać fakturę (invoice), która powinna się do tego nadać. Uznałem, że można spróbować, dlatego też podałem im mój e-mail.
Po krótkim czasie odpisali, że już wysłali i żebym sprawdził moją skrzynkę. Tam jednak nic nie było. Wysłałem więc kolejną wiadomość, dopytując się czy aby na pewno to zrobili. Twierdzą, że tak. No cóż. W takiej sytuacji poprosiłem o wysyłkę tego jeszcze raz, na innego maila. I podobno znowu wysłali, ale ja dalej nic nie mam. Oczywiście sprawdzam spam, itd.
Dlatego też - czy żółty przyjaciel leci sobie w kulki? Ochrona kupującego kończy się za 15 dni (czyli już minęło 45 dni od wysłania). Otwierać dispute?
b.....x
2014-11-09 08:18:39
+0
[komentarz usunięty]
Ozjasz_Golber
2014-11-09 08:38:30
+0
[komentarz usunięty]
oTakiTamOtam
2014-11-09 09:33:34
+0
Powiem Ci z mojego doświadczenia:
Poczta Polska nie zwróci Ci pieniędzy, bo zgłosić zagubienie i ubieganie się o odszkodowanie może tylko nadawca.
Zgłaszasz dispute i tłumaczysz żółtkowi, że paczka została skradziona/zagubiona i że ma udać się na swoją pocztę, zgłosić to i dostanie odszkodowanie - innego wyjścia nie ma. Zachęć go tym, że może zawyżyć wartość paczki i jak się uda to dostanie więcej kasy. List był rejestrowany więc nie powinno być problemów.
Ja dodatkowo poprosiłem o wypełniony i zapieczętowany papier na poczcie, że przesyłka do mnie nie dotarła, została skradziona i podesłałem mu (niestety nie ma wersji po ang.)
Kilka dni z nim mailowałem, bo początkowo nie mógł uwierzyć to kazałem mu dowiedzieć się u siebie na poczcie co i jak.
Po tym dostałem pełen zwrot kasy :)
Nie baw się w żadnego j-----e liścikami itp, bo to on jest nadawcą i to on powinien to zgłosić.
Poczta Polska nie zwróci Ci pieniędzy, bo zgłosić zagubienie i ubieganie się o odszkodowanie może tylko nadawca.
Zgłaszasz dispute i tłumaczysz żółtkowi, że paczka została skradziona/zagubiona i że ma udać się na swoją pocztę, zgłosić to i dostanie odszkodowanie - innego wyjścia nie ma. Zachęć go tym, że może zawyżyć wartość paczki i jak się uda to dostanie więcej kasy. List był rejestrowany więc nie powinno być problemów.
Ja dodatkowo poprosiłem o wypełniony i zapieczętowany papier na poczcie, że przesyłka do mnie nie dotarła, została skradziona i podesłałem mu (niestety nie ma wersji po ang.)
Kilka dni z nim mailowałem, bo początkowo nie mógł uwierzyć to kazałem mu dowiedzieć się u siebie na poczcie co i jak.
Po tym dostałem pełen zwrot kasy :)
Nie baw się w żadnego j-----e liścikami itp, bo to on jest nadawcą i to on powinien to zgłosić.
oTakiTamOtam
2014-11-09 09:34:07
+0
@Xayan: I wszystko załatwiaj poprzez otwarte dispute, nie ma na co czekać
X.....n
[OP]
2014-11-09 09:54:18
+0
@oTakiTamOtam: Dzięki za wyjaśnienie. Zaraz się zabiorę za napisanie dispute. Jednak tu nie chodzi o odszkodowanie, bo to pierdoła za $2.50, zależy mi raczej na samej przesyłce niż kasie za nią.
@Lord_Jim: RJ105297053CN
@Lord_Jim: RJ105297053CN
Lord_Jim
2014-11-09 10:00:38
+0
@Xayan: Niezły numer z Twoją przesyłką. Kiedyś ktoś wkleił tracking z punktem, w którym była informacja o zaginieciu paczki w WER Zabrze. A w Twoim przypadku paczka jakby się rozplynela w powietrzu...
oTakiTamOtam
2014-11-09 10:03:36
+0
@Xayan: Ściągnij aplikacje envelo na komórkę - mają tam dokładniejsze opisy trackingu niż na śledzeniu poczty. Zobacz co jest tam napisane, bo informacja o zaginięciu przesyłki w moim przypadku była podana tylko na Envelo i na poczcie w ich wewnętrznej bazie. Na wyszukiwarce poczty czy zagranicznych śledzeniach nie było zamieszczonej tego info dlatego żółtek nie chciał mi uwierzyć.
Pozatym co Ci powiedzieli na poczcie jak zapytałeś gdzie Twoja paczka?
Pozatym co Ci powiedzieli na poczcie jak zapytałeś gdzie Twoja paczka?
X.....n
[OP]
2014-11-09 10:07:00
+0
@oTakiTamOtam: Pobrałem i w tym Envelo też nic nie ma. Taki sam ostatni status.
oTakiTamOtam
2014-11-09 10:12:55
+0
@Xayan: A na poczcie co mają napisane? Jeżeli też nic to wołaj kierowniczkę i rób g---o burze - mają wpisać status, że została zagubiona. Żeby chociaż wewnątrz mieli to napisane tak, aby Chińska poczta wiedziała o co chodzi.
X.....n
[OP]
2014-11-09 10:17:03
+0
@oTakiTamOtam: Niestety, najwcześniej na pocztę będę mógł się udać dopiero w środę, do tego czasu może dispute rozwiąże problem, a ja dostanę zwrot kasy.
oTakiTamOtam
2014-11-09 11:46:56
+0
@Xayan: dopisz też żółtkowi żeby zwrócił Ci kasę to zamówisz jeszcze raz, bo rozumiesz że to jego wina itp