TL;DR W ten sposób ogarniesz teorię na
#prawojazdy SZYBCIEJ, WYDAJNIEJ i znacznie zmniejszysz szanse na wtopę.
[ZOBACZ jak to zrobiłem, WORDY mnie nienawidzą] ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ten temat wraca tydzień w tydzień, więc postanowiłem zrobić jeden wpis, żeby potem odsyłać do niego, nie chce mi się za każdym razem klepać tego samego ;)
------
Typowy pacjent: robi masę testów w dowolnej aplikacji (testy = symulacja egzaminu). Testy wychodzą coraz lepiej, a na egzaminie np.
"rozwiązywałem te testy probne i tyle, zrobilem ich w k*. Problem w tym ze wiekszosc zdawalem, czesc nawet na maxa a jak przyszlo do egzaminu to mialem 65, 61 i 67 pkt. "
Dlaczego to jest zły sposób?
Próbne testy losują pytania z bazy pytań. Jedne losują lepiej, inne gorzej, ale bez znaczenia, bo nawet jak porobisz setki tych egzaminów to I TAK NIE przerobisz wszystkich pytań, a do tego w części pytań kręcisz się w kółko, a inne widzisz za mało razy, aby zapamiętać. Nie mówiąc już o tym, że jest to mega nieefektywny sposób i marnowanie czasu.
NIE kręć się w kółko, NIE marnuj czasu!
Jak się uczyć SZYBKO i SKUTECZNIE?
(podaje na przykładzie opcji apki "prawo jazdy 360" ale nie mam z nimi związku, możesz sobie robić to w dowolnej apce świata o ile dostarcza takich opcji)
1. Wchodzisz w tryb NAUKI (rozwiązywanie po kolei samych pytań), z filtra wybierasz
TYLKO TE NA KTÓRE JESZCZE NIE ODPOWIEDZIAŁEŚ. Tym sposobem lecisz CAŁĄ bazę 2k z hakiem pytań. Aż do wyczerpania.
2. Teraz wybierasz
POKAŻ TE Z BŁĘDNĄ odpowiedzią. Jak trafisz na wyjątkowo kretyńskie pytanie, które i za drugim razem ci nie wchodzi - oznacz dodatkowo "gwiazdką" (ulubione). Na potem. Jak skończysz wszystkie błędne to możesz sobie jeszcze przelecieć te najbardziej upierdliwe "zagwiazdkowane" wcześniej.
3. Robisz drugie kółko po calej bazie pytań i ogólnie powtarzasz cały ten proces z poprzednich punktów.
4. Być może już w tym momencie jest to dla Ciebie wystarczające (ja już miałem testy po 100%, ze dwa błędy ale 100% zdanych), ale może potrzebujesz więcej czasu. Każdy jest inny, inaczej przyswaja, w innym tempie się uczy. Jak lecą jeszcze błędy to zacznij trzecie kółko. Lepsze to niż pchać się bez sensu na egzamin...
5. Idziesz na egzam i na 100% zdajesz.
Wierz mi. 74/74 here. Dwa razy. Plus dwie znajome osoby które wkręcilem w trzymanie się tego "systemu".
Powodzenia!
ps. NIE, nie słuchaj p--------o, że "pytania są banalne, każdy głupi to zda". Bullshit. Wiele pytań ma niewiele wspólnego z codzienną praktyką, większość kierowców by tego z marszu drugi raz nie zaliczyła. Część pytań jest wyjątkowo głupich, część dotyczy rzeczy, które na codzień są zbędne, a jeszcze inne to GRA SŁÓW, tak jakby to był test z LOGIKI czy z POLSKIEGO ;)
Te drogowe wejdą ci najszybciej. Najbardziej potrzebne i najbardziej logiczne. Gorzej z resztą głupot kopiowanych na różne sposoby z ustawy. Te musisz wykuć i bardzo szybko o nich zapomnisz, bo są zupełnie zbędne w życiu (jak będziesz potrzebował wiedzieć, że 18,75m to długość pojazdu z przyczepą, albo, na ile ci starosta zatrzyma prawko (to nawet milicja mówi zatrzymując xD) to sobie sprawdzisz ;)
Są pytania, które różnią się jedną literką, która zmienia wszystko ;) I jest masa durnych z zakresu papierkologii (szczególnie w ostatniej aktualizacji dołożyli cale kilogramy tych samych pytań o to co muszisz mieć przy kontroli (choć wiadomo, że po zmianach to niczego więc po ch* te pytania?), co musisz mieć mając pojazd z zagranicy, na ile starosta zabiera uprawnienia za pierwszym czy kolejnym razem, itp. durnoty ;)