"[...] n-------i nielegalne, ale kupisz to co chcesz
(...)Mają swój projekt, swój ideał obywatela,
piorą nasze mózgi jak rymami Poema,
mówią o wolności słowa, wolności, której nie ma
i znów powtarzam – wszystko ściema![....]"
Zawsze jak rozmyslam lub cos robie to popelniam błąd typu "wiecej to lepiej"
-2 piwa czy 3, to biore 4
-spac do siodmej czy osmej, wiec spie do dwunastej
-zamowic kebaba, to zamawiam frytki kebaba i pizze
-5 bulek na kolacje czy 6?! To oczywiscie 6 bulek i chleb
-gotuje spaghetti dla siebie tylko, oczywiscie na 3 dni
-zadzwonic do kumpla aby wpadl na grilla, zapraszam 15 osob
-posprzatam lazienke, posprzatny caly blok
-muzulmanie to terrorysci
-niemcy to kraj mlekiem i miodem plynacy
-rumuni to cyganie
-pieniadze szczescia nie daja
-swiatowe rzady chca dla nas dobrze
-kosciol nie wplywa na polityke
-stonoga to debil i nie mial racji
-n-------i to zlo
-pis to najlepszy rzad, albo za po bylo lepiej
-trzeba sie rozmnazac, potomstwo to najpiekniejsza rzecz na swiecie
-wszystkie p0lki ruchaja sie z murzynami
Dokladnie rok temu bylem w ciagu kokainowo/crackowym wymieszanym od biedy z a--------a, losowymi rckami z chinskich stron i "przyjaciolmi"
Dokladnie 28 maja byl chyba 5 dzien bez snu. W domu masa ludzi, w zasadzie tylko, koledzy od cpania. W ten tydzien nie zaplacilem ani grosza za cpanie, bo nikt nie chcial. Wazne dla nich bylo, ze maja miejscowke gdzie na legalu mozna cicho konwersowac i palic ziolo, na przemian z wciaganiem dziwnych bialych lub zoltych proszkow i popijaniem piwa
Ludzie wchodzili wychodzili, czestowali, kolowali i krazyli zatkanymi nosami. Ja bylem tylko gospodarzem, a moze i az. Nikt mi nie zalowal
Wszystko skonczylo sie
29 maja o 5 rano
Nikt nie ukradl nic z mieszkania, wrecz przeciwnie. Zostawili kilka fajek, piwek i jakies benzo
Nie zrobili wiele syfu, a nawet ladnie wysprzatali kuchnie i lazienke z rzygow i przyniesli mi kawe i bulki ze sasiedniej piekarni
Jednak syf pozostal w mojej glowie!
Mianowicie gdy zostalem sam, wpadlem w przytlaczajaca petle mysli. Slyszalem ludzi na zewnatrz rozmawiajacych w jezyku reptalian, a przegladajac posty na wykopie wydawaly sie o mnie. Typowa schiza po stymulantach, ze wszystko mnie obserwuje i sledzi i nagrywa. Tylko trwajaca caly zjazd, a zjazd trwal kilka tygodni
Bylem przyzwyczajony do tego, ze takie mysli sie pojawiaja. Tym razem bylo inaczej. Nie minelo od razu
Po co to pisze? A zeby sie pochwalic, bo nie cpam od 29maja 2020,
Nie cpam bo chyba boje sie zwariowac nizeli smierci
Nawet sobie nie wyobrazacie sobie jak mi ten rok zlecial
W zeszlym roku 29 maja o 5 rano, balem wyjsc z pod suszarki na pranie przez kilka dni(doslownie), a dzisiaj klade sie spac wyluzowany, bo jutro o 5 rano ide do pracy, ktora lubie i do ludzi z usmiechem.
Fotka dla zasiegu moja wlasna
Braki w uzebieniu naprawiam systematycznie
Dobranoc Misie i trzymajcie kciuki na nastepny rok i nie wariujcie jak ja
@Cacylsback: jakimkolwiek sposobem nie uzyskalo by sie przekonania, ze jest cos poza naszym życiem, wydaje mi sie, ze trudno jest pozbyc się watpliwosci. Załóżmy, ze to zycie i ta rzeczywistosc to sen, symulacja lub cokolwiek innego pod czym skrywa sie prawdziwsza plaszczyzna to i tak skonstruowane to jest w sposob, ktory zmusza uznanie tego za rzeczywiste. Pytanie brzmi czy to umniejszalo by wartosc i sens tego zycia?
Chyba zrobie z tego osobny wpis. Dzieki.
@Cacylsback oczywiście, dosyć ograniczonym byłoby myśleć, że nasz twojwymiarowy świat jest tym jedynym, tylko nasze ciała są ograniczone do tego świata, więc będąc na jakiś tam psychodelikach rozszerzasz sobie chwilowo postrzeganie, ale nie zmienia to faktu, że ty jako ty nie będziesz w stanie przejść nigdzie indziej
Stało się: Izrael stworzył swój własny program kosmiczny. No i polecieli ci dzielni astronauci w swej koszernej rakiecie. Nowoczesna technologia, lecą niebywale szybko, mijają kolejne planety, gwiazdy, czasem zdarzy się jakaś mgławica... W pewnym momencie są już tak daleko, że pojawiają się masy antymaterii. Nic to, lecą dalej, mijając antygalaktyki, antygwiazdy... Patrzą- antyplaneta. Lądujemy- pada decyzja. I wylądowali na antypolanie. Rozglądają się, a na skraju antypolany, pod antylasem stoi sobie antydomek. Antydym leci z antykomina, pewnie zamieszkany. Podchodzą blizej, zaglądają przez antyokno- pustka. Chwytają antyklamkę, otwierają antydrzwi, a w antysalonie, przy antystole siedzą antysemici. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nosilem dla Ciebie maske na ryju. Siedzialem dla Ciebie w domu. Chodzilem na zakupy tylko kiedy musialem, zeby Cie nie zarazic. Odkryles szczepionke, zaszczep sie...
@Cacylsback: I co się stało? Uważasz że psychodeliki bardziej ryją banie niż twarde n-------i?Mam w planach spróbować psylocybinę no ale ja stary już jestem i nic mi nie zaszkodzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)