Zdjęcie Radosława Sikorskiego w 1988 roku zwyciężyło w konkursie World Press Photo.Zanim obecny wicepremier rozpoczął karierę polityczną, był korespondentem wojennym. W 1986 roku wyjechał do Afganistanu, gdzie dokumentował życie cywilów podczas wojny z ZSRR. Jako nieoficjalny korespondent m.in. "The Sunday Telegraph", "Observer" i "BBC", nie otrzymał żadnego zabezpieczenia ze strony Wielkiej Brytanii na wypadek schwytania przez Sowietów - w innym przypadku mógłby zostać posądzony o szpiegostwo. Do Afganistanu trafił w kluczowym momencie wojny.
W jednej z afgańskich wiosek sfotografował ofiary radzieckiego bombardowania. Pod gruzami odnaleziono kobietę z dwójką dzieci. Ciała nie miały widocznych obrażeń - cała trójka zginęła z uduszenia. Sikorski uważał fotografowanie zmarłych za bardzo trudne doświadczenie, ale uznał, że pokazanie ich losu światu jest obowiązkiem reportera.
Fotografia zdobyła pierwsze miejsce w kategorii "Spot News" za pojedyncze zdjęcie w konkursie World Press Photo 1988. Co ciekawe, w tym samym roku drugie miejsce (choć w innej kategorii - "Science & Technology") zajęło słynne zdjęcie przedstawiające profesora Zbigniewa Religę po przeprowadzonym przez niego przeszczepie serca.
Więcej moich ciekawostek:
#losoweciekawostki#ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #historia #polska #zdjecia #fotografia